poniedziałek, 25 lipca 2022 07:17

1500 interwencji, trzech strażaków poszkodowanych. Podsumowanie burzowego weekendu

Autor Marzena Gitler
1500 interwencji, trzech strażaków poszkodowanych. Podsumowanie burzowego weekendu

1500 interwencji do powalonych drzew, zerwanych dachów, uszkodzonych samochodów - Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie podsumowała burzowy weekend. Niestety w trakcie akcji poszkodowanych został też trzech strażaków. Dwóch - w nietypowy sposób.

Ten weekend w Małopolsce nie należał do spokojnych. W sobotę już od rana występowały w różnych rejonach silne burze, a w ok. godz. 17 nawałnica o niespotykanej sile przeszła przez Kraków i powiat krakowski, powodując olbrzymie straty. Część Krakowa została sparaliżowana, bo na torach tramwajowych leżały powalone konary i drzewa, a pod wiaduktami pojawiła się woda. Ucierpiały też podkrakowskie miejscowości.  

Tylko w sobotę, 23 lipca 2022 r. strażacy w Małopolsce do usuwania skutków nawałnicy i burzy wyzywani byli 1366 razy. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce na terenie powiatów: krakowskiego, gdzie wyzwani byli ponad 800 razy, tarnowskiego - niemal sto wezwań oraz brzeskiego i wielickiego - po około 80 zgłoszeń.

Najwięcej pracy mieli strażacy w Krakowie i okolicach - interweniowali tu ponad 400 razy. Ponad 60 dachów domów i budynków wielorodzinnych zostało uszkodzonych, a zniszczeniu poprzez złamane drzewa uległo ponad 20 zaparkowanych pojazdów. W działaniach oprócz wszystkich krakowokich Jednostek Ratowniczo - gaśniczych pomagały Jednostki OSP m.in. OSP Tyniec, OSP Zbydniowice, OSP Kostrze, OSP Czernichów, OSP Przeginia Narodowa, OSP Przeginia Duchowna i wiele innych.

Mapa interwencji po wichurach i burzach w Małopolsce 23 lipca - graf. KW PSP w Krakowie

Strażacy - jak podsumowała KW PSP usuwali setki a nawet tysiące powalonych drzew i konarów. Ponad 700 zgłoszeń dotyczyło wiatrołomów. Na skutek na skutek podmuchów silnego wiatru oraz upadających drzew i konarów uszkodzonych zostało ok. 200 budynków. Strażacy pomagali je zabezpieczyć.

Blisko 100 zgłoszeń dotyczyło uszkodzonych samochodów, na które spadały drzewa, konary oraz zerwane lub przewrócone przez wiatr inne elementy jak np. banery reklamowe czy arkusze blachy. Kilka budynków mieszkalnych i gospodarczych w Małopolsce całkowicie straciło dachy.

Zerwany dach w trakcie wichury w sobotę, 23 lipca - fot. KW PSP w Krakowie

Złamana noga i pogryzienie przez osy - strażacy poszkodowani po wichurach

Na szczęście w wyniku sobotniej nawałnicy nikt nie został ranny. Niestety w trakcie usuwania jej skutków rannych zostało 3 druhów. - Wszystkie te zdarzenia miały miejsce na terenie powiatu gorlickiego - mówi mł. bryg. Sebastian Woźniak, rzecznik prasowy KW PSP w Krakowie. - W jednym przypadku przy usuwaniu drzewa. W wyniku naprężenia gałęzi przy powalonym drzewie, gałąź sprężynowała i uderzyła strażaka w nogę, która została przez to złamana. Druga interwencja dotyczyła zjawiska atmosferycznego. Nie znam dokładnych szczegółów. Natomiast gdzieś na ziemi było gniazdo os i te osy wyleciały i użądliły dwóch strażaków - mówi Sebastian Woźniak.

Do interwencji strażaków dochodziło też w niedzielę, 24 lipca. - Nie podsumowaliśmy jeszcze tego dnia, ale było chyba ponad 200 zgłoszeń - dodaje rzecznik.

Warto dodać, że w Małopolsce jest obecnie 12 obozów, w których wypoczywa ponad 600 osób. Strażacy nadzorują ich bezpieczeństwo, jednak w weekend nie była konieczna żadna ewakuacja.

Strażacy pracowali do późnych godzin wieczornych - fot. KW PSP w Krakowie

Małopolska - najnowsze informacje