środa, 9 listopada 2022 10:53

Awantura o myślenicki szpital. Kto powinien dopłacać do opieki?

Autor Marzena Gitler
Awantura o myślenicki szpital. Kto powinien dopłacać do opieki?

- Myślenicki szpital leczy mieszkańców wszystkich gmin i każda z nich powinna mieć swój udział w zapewnieniu dobrej jakości opieki szpitalnej. Niestety, obecny burmistrz Myślenic traktuje szpital zupełnie inaczej – uważa Rafał Kudas. Wicestarosta odniósł się do dyskusji o szpitalu na ostatniej sesji Rady Gminy Myślenice.

Nie gaśnie dyskusja wokół problemów myślenickiego szpitala. Z jednej strony widać wielomilionowe inwestycje i modernizacje kolejnych oddziałów, z drugiej pojawiają się głosy o rosnącym ponad miarę zadłużeniu placówki i braku planu naprawczego. Na ostatniej sesji Rady Gminy Myślenice starosta Józef Tomal zaapelował do radnych i burmistrza o umorzenie opłat z tytułu podatku od nieruchomości. W odpowiedzi na to burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka zapewnił, że środki równe wysokości podatku przeznaczy na zakup sprzętu dla placówki, gdy z takim apelem zwróci się do niego dyrektor Adam Styczeń. O sytuacji w szpitalu rozmawiamy z wicestarostą Rafałem Kudasem.

Panie starosto, szpital w Myślenicach to placówka, z której powiat może być szczególnie dumny. W ostatnim roku realizowane tam wielomilionowe inwestycje zdobyły dwie prestiżowa nagrody.

– Szczególnym wyróżnieniem dla mnie jest docenienie modernizacji Oddziału Chirurgii Ogólnej – inwestycji za 2,5 miliona zł realizowanej w latach 2018/2019 r. Nasz projekt w 2021 roku został finalistą w konkursie Modernizacja Roku & Budowa XXI wieku.

Wielu myśli, że większość środków, inwestowanych w szpital to środki zewnętrzne, rządowe lub unijne. Ile Powiat Myślenicki dołożył do realizowanych inwestycji i zakupu sprzętu ze swojego budżetu?

– Największe kwoty na inwestycje w szpitalu przeznacza właśnie Powiat Myślenicki. W ciągu ostatnich 5 lat była to kwota ok. 10 milionów 700 tysięcy złotych, a licząc jeszcze wcześniej – sięgać będzie 16 milionów złotych.  Korzystamy oczywiście także z źródeł zewnętrznych, ale tutaj zaangażowanie samorządu też jest bardzo duże. Inicjatywa i cała żmudna praca z przygotowaniem i rozliczeniem wniosku o dofinansowanie pochodzi od samorządu i szpitala, który z własnych środków w ciągu ostatnich 5 lat przeznaczył na inwestycje kwotę 5 milionów 300 tysięcy złotych. Musimy też pamiętać, że środki zewnętrzne, to w części również nasz wkład, bo pochodzą z podatków, w tym od mieszkańców powiatu myślenickiego. W ciągu ostatnich 5 lat ze środków zewnętrznych udało się pozyskać na inwestycje w myślenickim szpitalu kwotę ok. 10 milionów 300 tysięcy złotych. Powiat pozyskuje środki zewnętrzne nie tylko dla szpitala ale także na programy profilaktyczne. Najwięcej udało nam się pozyskać z Funduszu Norweskiego, Szwajcarskiego i UE - około 1, 6 miliona złotych.

O tym, że placówka jest potrzebna, przekonali się wszyscy zwłaszcza w czasie pandemii, bo myślenicki szpital z oddziałem covidowym ratował życie mieszkańców powiatu myślenickiego. Wyszły też przy tym największe potrzeby placówki. Co powinno tam jeszcze zostać zmodernizowane?

– Wygląda na to, że w roku 2022 i 2023 zakończymy wszystkie wymagane zarówno przepisami prawa jak i potrzebami remontowymi inwestycje. Obecnie trwa modernizacja Oddziału Wewnętrznego wraz z intensywną opieką kardiologiczną, która kosztuje ok. 7 milionów złotych. Najbliższy plan to remont Oddziału Neurologii oraz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Możemy się pochwalić naprawdę doskonałymi warunkami pobytu i pracy w wyremontowanych oddziałach. Zmieniliśmy także bardzo pozytywnie otoczenie szpitala. Każdy to zauważy.

Olbrzymim problemem - jak w większości placówek - są braki kadrowe. Często wynikają z tego, że brakuje środków na podwyżki. Jak wygląda sytuacja w szpitalu w Myślenicach?

– Szpital w Myślenicach również boryka się z tym problemem. Największy deficyt kadrowy odnotowywany jest w grupie lekarzy. Przyczyną tego stanu rzeczy jest niedostateczna ilość lekarzy na rynku, a ponadto aktualny sposób i warunki wynagradzania przez Państwo i NFZ, nie zachęcające do podejmowania pracy w publicznych jednostkach ochrony zdrowia.

Szpital dla powiatu to taka studnia bez dna. Radni opozycyjni zarzucają starostom, że placówka jest zadłużona i nie mają pomysłu na rozwiązanie tego problemu. Z czego wynika zadłużenie i jak kształtuje się ono w ciągu ostatnich 4 lat?

– Głównym, choć nie jedynym powodem zadłużenia szpitali jest niedostateczny sposób finansowania świadczeń zdrowotnych przez płatnika publicznego, polegający na nieadekwatnej do rzeczywiście ponoszonych kosztów wycenie procedur. Dla przykładu można podać wycenę porodu, której rzeczywisty koszt wynosi blisko 5 tys. zł., a NFZ wyceniał go do niedawna na kwotę niespełna 2 tys. zł. Z kolei do każdego pacjenta w ZOL szpital dokłada ponad 1000 zł miesięcznie. Poza tym dużym problemem szpitala jest ponoszenie kosztów za udzielone świadczenia pacjentom nieubezpieczonym, za które szpital nie otrzymuje z budżetu Państwa zwrotu kosztów, które w skali roku sięgają kilkuset tysięcy złotych. Równocześnie dodatkowe koszty działalności szpitala generują ustawowe i obligatoryjne zmiany w zakresie wynagrodzeń pracowniczych, bez równoczesnego zabezpieczenia na ten cel środków z budżetu Państwa, a tym samym przerzucanie ciężaru ich ponoszenia bezpośrednio na szpitale, co negatywnie wpływa na sytuację finansową jednostki i pogłębia jej zadłużenie. W przypadku naszego szpitala kwota takich dodatkowych kosztów to ok. 0,5 mln zł. miesięcznie.

Na ostatniej sesji rady miejskiej w Myślenicach starosta apelował o zwolnienie myślenickiego szpitala z podatku od nieruchomości. To kwota blisko 200 tys. zł. Władze Myślenic jednak zaproponowały, aby koszty utrzymania szpitala ponosiły solidarnie wszystkie samorządy i zadeklarowali, że wprawdzie zwolnienia z podatku nie będzie, ale dołożą placówce na zakup sprzętu. Jak pan to skomentuje?

– Podatek od nieruchomości to istotny koszt w wydatkach szpitala, dlatego tak ważne było coroczne umarzanie tego zobowiązania przez burmistrza Macieja Ostrowskiego. W sumie za jego kadencji to finansowe wsparcie dla szpitala z tego tytułu wyniosło 1 055 400 zł. Niezależnie od tego burmistrz Ostrowski przeznaczył dodatkowo na zakup sprzętu i inwestycje w szpitalu ponad 950 tys. zł.  Myślenicki szpital leczy mieszkańców wszystkich gmin i każda z nich powinna mieć swój udział w zapewnieniu dobrej jakości opieki szpitalnej. Niestety, obecny burmistrz Myślenic traktuje szpital zupełnie inaczej. Z kwoty podatku w wysokości prawie 600 tys. zł w czasie trwania jego kadencji nie umorzył ani złotówki, a wsparcie finansowe dla szpitala to przekazanie w lipcu 2020 r. w ramach walki z Covid-19 dwóch sztuk respiratorów z wyposażeniem na łączną kwotę 79 920 zł. Taka postawa nie jest właściwa, zwłaszcza, że znaczna część leczonych w naszym szpitalu pacjentów to mieszkańcy gminy Myślenice.

fot. szpitalmyslenice.pl, Powiat Myślenicki

Myślenice - najnowsze informacje