poniedziałek, 27 czerwca 2022 12:49

Gorlice: Asystentka posłanki PiS stanie przed sądem? W tle fałszerstwa i fikcyjne dokumenty

Autor Patryk Trzaska
Gorlice: Asystentka posłanki PiS stanie przed sądem? W tle fałszerstwa i fikcyjne dokumenty

Fikcyjne dokumenty, wnioski do sądu i ciągłe zapewnienia o postępach w prowadzonych sprawach. Teraz gorlicka prawnik i asystentka posłanki PiS stanie przed sądem.

Joanna P.-K. jest prawnikiem pochodzącym z Gorlic, jednak od lat angażuje się w polityczne życie miasta i nie tylko. W młodości była szefową gorlickiego Forum Młodych PiS. Jej przygoda z poważną polityką zaczęła się w 2014 roku, kiedy walczyła o mandat radnej powiatu gorlickiego z listy PiS. Nie uzyskała jednak mandatu pomimo wsparcia lokalnych polityków. W 2018 roku ponownie próbowała swoich szans, tym razem z list Komitetu Wyborczego Przyjazne Gorlice kojarzonego z Platformą Obywatelską. I tym razem nie udało jej się zdobyć mandatu. Niedługo po wyborach została asystentką posłanki PiS Elżbiety Zielińskiej.

Gorlicka prawnik jest oskarżana o fałszowanie pism, oświadczeń, potwierdzeń i wniosków, a nawet podrabianie pieczęci sądowej. Kobieta miała wprowadzać swoich klientów w błąd, zapewniając ich o postępach w sprawie. Równocześnie pobierała opłaty za swoją pracę, której jak się okazuje, nie wykonywała. Joanna P.-K  miała reprezentować klientów w sprawach rozwodowych, alimentacyjnych i nie tylko. Poprzez nie wysyłanie do sądu dokumentów i niepoprawianie błędów formalnych sprawy pokrzywdzonych stały w miejscu. Jedna z poszkodowanych w rozmowie z Gazetą Krakowską opowiada, że kobieta nawet zaaranżowała rozprawę online, o której jak się potem okazało, nie ma żadnych śladów w aktach sprawy.

Kobieta od swoich klientów pobierała systematycznie wynagrodzenie, a jak ci orientowali się, że padli ofiarą oszustwa, kontakt z prawniczką się urywał. Informowała ona, że jest chora bądź trafiła do szpitala.

Joanna P.-K. miała prowadzić sprawy w Gorlicach, ale także w Nowym Sączu i Tarnowie. Co ciekawe po zakończeniu śledztwa i postawieniu Prokuratura w Gorlicach złożyła wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej warunkowego umorzenia postępowania na roczny okres próby. Dodano do tego zasądzenie 3000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i zasądzenie kosztów sądowych.

Sąd jednak oddalił wniosek prokuratury i przekazał akta do Prokuratury Rejonowej w Gorlicach w celu sporządzenia aktu oskarżenia przeciwko J. P.-K. Sam akt oskarżenia wpłynął do sądu 20 czerwca, poinformował w rozmowie z Gazetą Krakowską Bogdan Kijak, sędzia i rzecznik prasowy w wydziale karnym Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.

Sprawa będzie miała finał przed Sądem Rejonowym w Gorlicach. Według prokuratury Joanna P.-K. posługiwała się podrobionymi dokumentami zarówno do kontaktów z klientami, jak w postępowaniu przed KRUS i sądem, a na fałszywych dokumentach znalazła się nawet podrobiona pieczęć gorlickiego Sądu.

Na Komendę Powiatową Policji w Gorlicach zgłosili się pokrzywdzeni, którzy informowali o mieszkance Gorlic, która prowadziła kancelarię prawną. Miała ona pobierać opłaty za swoją pracę i nie wywiązywać się z niej. Sprawa jest rozwojowa, jednak sprawa jest toczona pod kątem podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 270 Kodeksu Karnego.

inf. Gazeta Krakowska/ KPP w Gorlicach

fot. UM Gorlice


Gorlice - najnowsze informacje