piątek, 19 lipiec 2019 10:07

Nie byli zadowoleni z obsługi, więc... podpalili restaurację

Napisała

10 lipca, krakowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenie jednego z lokali gastronomicznych na terenie Krowodrzy. 33-latek i jego 19-letni towarzysz obrzucili ścianę budynku butelkami z łatwopalną cieczą, czym spowodowali straty sięgające 2 tys. złotych na szkodę właściciela lokalu. Mężczyźni odpowiedzą za zniszczenie mienia oraz za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W minioną środę, około północy, 33 latek i jego 19-letni kolega przebywali w jednym z lokali gastronomicznym na terenie Krowodrzy. Pomiędzy mężczyznami a obsługą lokalu doszło do kłótni, która dotyczyła złożonego przez klientów zamówienia, zapłaty za nie oraz czasu oczekiwania na zamówione produkty. Panowie nie byli zadowoleni z lokalu więc przenieśli się w inne miejsce. Jednak po około dwóch godzinach wrócili do pierwszej lokalizacji. Przyszli tam wrogo nastawieni zaopatrzeni w butelki z substancją łatwopalną. Około godziny 2.25 mężczyźni rzucili butelkami w jedną ze ścian lokalu gastronomicznego, w wyniku czego częściowo zapaliła się elewacja budynku. W tym czasie wewnątrz lokalu znajdowały się osoby, których życie i zdrowie było zagrożone w wyniku chuligańskiego zachowania sprawców podpalenia. 33-latek i jego młodszy kompan, po tym jak wybuchł ogień, pospiesznie oddalili się z miejsca.

O zdarzeniu poinformowana została Policja. Około godziny 2.30 z polecenia dyżurnego policjanci z Wydziału Sztab Policji KMP w Krakowie przyjechali na miejsce i niezwłocznie rozpoczęli poszukiwania dwóch mężczyzn ubranych w ciemne bluzy z kapturami. W trakcie przeszukiwania terenu patrol zauważył dwie osoby, które odpowiadały posiadanemu przez nich rysopisowi. Mężczyźni na widok fuknkcjonariuszy zaczęli uciekać. Policjanci zatrzymali mężczyzn. Już w trakcie rozmowy z nimi upewnili się, że mają do czynienia z potencjalnymi podpalaczami bowiem czuć było od nich silną woń nafty, a w ich kieszeniach funkcjonariusze znaleźli zapalniczki.

33-latek i jego 19-letni kompan są mieszkańcami Krakowa. W czasie kiedy doszło do podpalenia 19-latek był nietrzeźwy, badanie wykazało u niego blisko 1,4 promila alkoholu w organizmie. Drugi z mężczyzn był trzeźwy. Właściciel lokalu oszacował szkody spowodowane przez podpalaczy na kwotę 2 tys. złotych.

Mężczyźni zostali przewiezieni do Komisariatu Policji IV, gdzie policjanci przeprowadzili z nimi dalsze czynności. Wobec podejrzanych prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu zbliżania się do lokalu gastronomicznego, który uszkodzili. 33-latek i jego kolega odpowiedzą za zniszczenie mienia, za co grozi im do 5 lat więzienia oraz za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 3 lat.

Info: KWP Kraków

Joanna Frydrych

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.