czwartek, 2 czerwca 2022 09:20

Gorlice. Zagrożenie bombą ekologiczną wciąż istnieje

Autor Patryk Trzaska
Gorlice. Zagrożenie bombą ekologiczną wciąż istnieje

Miasto wzięło kredyt i wydało fortunę na zutylizowanie odpadów z terenu byłej rafinerii Glimar. Okazuję się, że problem nie zniknął, a zagrożenie bombą ekologiczne jest jak najbardziej realne. Mieszkańcy zadają sobie pytanie: kto za to wszystko zapłaci?

Z terenu byłej rafinerii Glimar wywieziono pięć tysięcy ton odpadów chemicznych. Mogłoby się wydawać, że to zamyka temat tykającej bomby ekologicznej, jednak nic bardziej mylnego. Okazuję się, że kontrakt firmy Mo-Bruk, która była odpowiedzialna za utylizację odpadów miała podpisany kontrakt na wywóz właśnie pięciu tysięcy ton chemikaliów, a nie jak można by przypuszczać wszystkich znajdujących się tam śmieci. Będąc uczciwym trzeba przyznać, że obecnie znajduje się tam mały procent początkowej ilości odpadów, nie zmienia to jednak faktu, że aby miejsce było bezpieczne dla środowiska trzeba zutylizować wszystkie odpady.

Warto przypomnieć, że na realizacje tego przedsięwzięcia miasto wydało 40 milionów złotych z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Dodatkowo miasto zapożyczyło się na kolejne 8 milionów, aby pokryć wkład własny. Jak się okazuje to nie koniec wydawania pieniędzy. Na miejscu wciąż znajdują się niebezpieczne substancje, a żeby się ich pozbyć potrzebne będą kolejne pieniądze. Miasto stara się obecnie o dofinansowanie na poziomie 20 milionów złotych, przy czym wkład własny to 5 mln.

fot ilustracyjne: Fb Łukasz Maślona i KMP Kraków

Gorlice - najnowsze informacje