Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego oświęcimskiej komendy Policji dzięki prawidłowej reakcji jednego z kierowców, szybko ustalili sprawcę, który po kolizji odjechał z miejsca zdarzenia.
Do zdarzenia doszło wczoraj na trasie Oświęcim – Kęty. Tuż po godzinie 08.00 policjanci zostali wezwani do Grojca, gdzie na ulicy Beskidzkiej doszło do kolizji drogowej.
- W trakcie czynności na miejscu zdarzenia funkcjonariusze ustalili, że kierowca lawety marki MAN, podczas omijania stojącego na przystanku autobusu, uderzył lusterkiem w lusterko jadącego z przeciwka samochodu ciężarowego marki MAN, którym kierował 27–letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego – informuje aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Kierowca ciężarówki natychmiast zjechał na pobocze, natomiast kierowca lawety nie zatrzymując się odjechał w kierunku Oświęcimia.
Zachowanie sprawcy kolizji dostrzegł jeden z kierowców, który natychmiast pojechał za lawetą, odpisał numer rejestracyjny, po czym wrócił na miejsce stłuczki, przekazał numer rejestracyjny poszkodowanemu kierowcy i odjechał.
Bazując na numerze rejestracyjnym pojazdu biorącego udział w kolizji policjanci ustalili, że laweta jest własnością jednej ze śląskich firm, a jej kierowcą w chwili zdarzenia miał być 70–letni mieszkaniec Bielska Białej. Po kontakcie telefonicznym skruszony kierowca lawety w kilkanaście minut wrócił na miejsce kolizji potwierdzając udział w zdarzeniu.
Na brawa zasługuje zachowanie anonimowego kierowcy. Mężczyzna widząc karygodne zachowanie sprawcy kolizji przekazał poszkodowanemu informacje, dzięki którym poszkodowany będzie mógł uzyskać odszkodowanie, a sprawca poniesie konsekwencje za popełnione wykroczenie.
Źródło: KPP Oświęcim


















