wtorek, 25 stycznia 2022 14:52

Ile czasu musi minąć od zakończenia egzekucji, aby starać się o udzielenie kredytu lub pożyczki?

Autor Artykuł zewnętrzny
Ile czasu musi minąć od zakończenia egzekucji, aby starać się o udzielenie kredytu lub pożyczki?

Osoby, które popadły w poważne tarapaty finansowe, których finałem była egzekucja komornicza, są z pewnością zainteresowane tym, po jakim czasie mogą ponownie starać się o kredyt. Komornik i egzekucja bez wątpienia nie kojarzą się najlepiej i najchętniej wolelibyśmy uniknąć tego typu problemów. Co jednak zrobić, jeśli już się przydarzą? Po jakim czasie od spłaty długu mamy szansę na nowy kredyt? Sprawdźmy.

Czym jest zajęcie komornicze?

Do zajęcia komorniczego dochodzi w toku egzekucji prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego. Jego celem jest zaspokojenie długu. Szczegóły, procedury i towarzyszące temu formalności reguluje ustawa z dnia 22 marca 2018 roku o komornikach sądowych.

Jak podkreśla ekspert VIVUS.pl ani firma pożyczkowa, ani bank nie kierują sprawy do sądu i komornika po stwierdzeniu opóźnienia w spłacie rzędu kilku dni. Podmiot, któremu nierzetelny klient winien jest pieniądze, zazwyczaj próbuje odzyskać należny mu dług w drodze polubownego zakończenia sporu. Klientowi, który skorzystał z pożyczki przez internet i znalazł się w tarapatach, proponuje się np. przedłużenie okresu spłaty, tak aby mógł zyskać czas i pieniądze na ich zwrot. Kiedy jednak zawodzą metody tzw. windykacji polubownej, takie jak np. telefony, SMS-y czy pisemne monity sprawa kierowana jest do sądu, a ten po zapoznaniu się z dokumentacją wydaje orzeczenie, które po nadaniu mu klauzuli wykonalności otwiera drogę do egzekucji komorniczej.

Co należy do zadań komornika?

Zadaniem komornika jest odzyskanie długu. Jeśli otrzymamy od niego zawiadomienie z informacją o wszczęciu egzekucji, nie ma sensu chować głowy w piasek. Należy skontaktować się z nim i spróbować ustalić harmonogram spłat. W przypadku braku porozumienia komornik ma prawo przystąpić do egzekucji m.in. z naszego wynagrodzenia oraz konta bankowego.

Pamiętajmy również, że komornik za swoją pracę pobiera opłaty, które powiększają zadłużenie. Z tego powodu to w naszym interesie leży, aby jego praca trwała możliwie krótko, a najlepiej, gdyby nie był on potrzebny.

Nic nie dzieje się z dnia na dzień

Zazwyczaj od momentu powstania zaległości do przekazania sprawy do komornika mija kilka miesięcy. W międzyczasie informacja o naszym długu trafia do Biura Informacji Kredytowej. Wpis na listę dłużników w BIK jest możliwy, o ile zadłużenie jest przeterminowane o co najmniej 60 dni. Podobnie sytuacja wygląda w innych rejestrach, np. w BIG, czyli Biurze Informacji Gospodarczej, do którego bazy dłużników można trafić już w przypadku długu w kwocie 200 zł. BIG kwalifikuje nierzetelnych klientów do wpisu po 30 dniach od powstania zaległości, a następnie informuje ich o tym fakcie w formie pisemnej. Dopiero brak reakcji w postaci spłaty długu pomimo otrzymanego wezwania skutkuje wpisem na listę dłużników.

Nie może być zatem mowy o tym, że nierzetelny pożyczkobiorca nagle zostanie zaskoczony informacją o wpisie do rejestru dłużników, jak również, że komornik dokonał zajęcia jego pensji i konta bankowego.

Kto ma najdłuższą „pamięć” o dłużnikach?

Bez wątpienia najbardziej rygorystycznie do tematu długów podchodzi BIK. Aby móc starać się o nowy kredyt w banku, musi minąć bowiem aż 5 lat, licząc od momentu całkowitej spłaty zobowiązania.

Perspektywa 5 lat wydaje się zapewne bardzo odległa. Prawda jest jednak taka, że z punktu widzenia 30-40 lat życia okres ten nie jest aż tak długi. Tak czy inaczej, po upływie 5 lat mamy „czystą kartę” w Biurze Informacji Kredytowej. Najważniejsze, aby wyciągnąć wnioski z tego doświadczenia.

Dla porównania inne biura informacji gospodarczej – w tym m.in. BIG – na tle BIK wydają się instytucjami niezwykle wyrozumiałymi wobec nierzetelnych klientów. W ich przypadku wystarczy zaledwie 14 dni od spłaty zaległości do usunięcia wpisu z rejestru.

Jakie wnioski płyną z tych zasad?

Zdaniem eksperta VIVUSnajważniejsze jest to, aby uczynić wszystko, co w naszej mocy, by nie dopuścić do egzekucji komorniczej. Najgorsze, co możemy zrobić w przypadku kłopotów finansowych, to myśl, że może jakoś to będzie. Owszem – będzie – ale z reguły tylko gorzej. Nikt nie daruje nam niespłaconej chwilówki online, nawet na stosunkowo niewielką kwotę.

Z tych względów warto pisać pisma, prosić o rozłożenie długu na raty lub skorzystać z pomocy rodziny. Lepiej nieco zacisnąć pasa i obniżyć standard życia na jakiś czas, niż nie robić nic i doczekać się zajęcia pensji lub konta przez komornika.

https://stock.adobe.com/images/frau-mit-schulden-und-rechnungen/52424120?prev_url=detail

Finanse i Gospodarka

Finanse i Gospodarka - najnowsze informacje