czwartek, 25 lutego 2021 18:22

Kąty: Ksiądz proboszcz przeprosi. "W przypływie emocji poniosło mnie"

Autor Mirosław Haładyj
Kąty: Ksiądz proboszcz przeprosi. "W przypływie emocji poniosło mnie"

Niedawno informowaliśmy o karze nałożonej przez sanepid na parafię w Kątach za zbyt dużą ilość wiernych na mszy.

Ksiądz proboszcz wyjaśnił w rozmowie z "Gazetą Krakowską", że w grudniu zeszłego roku ktoś doniósł policji, iż w kościele jest tłoczno. Kilka dni później zjawili się mundurowi, którzy pouczyli księdza o obowiązujących obostrzeniach. Duchowny jednak zrozumiał, że funkcjonariusze nie będą kontrolować ilości osób zgromadzonych w kościele na nabożeństwach. Tymczasem 20 grudnia 2020 r., po otrzymaniu anonimowego zgłoszenia, brzeska policja zjawiła się zarówno na mszy o godzinie 8:00, jak i o 11:00. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że na mszy było 5 razy więcej wiernych, niż zakładały ówczesne obostrzenia sanitarne:

– Na miejscu potwierdziło się, że w kościele jest ok. 160 osób, choć zgodnie z wprowadzonymi obostrzeniami, przy takim metrażu mogło być tam 30 wiernych

– powiedział dla PAP cytowany przez Radio Kraków rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzesku Grzegorz Buczak.

Funkcjonariusze pouczyli wówczas proboszcza, sporządzili notatkę i zawiadomili Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Brzesku. Ten nałożył na parafię karę pieniężną. Proboszcz odwołał się do Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, do którego akta sprawy trafiły w poniedziałek.

"Gazeta Wyborcza" poinformowała, że podczas czytania ogłoszeń w parafii św. Józefa Oblubieńca w Kątach, poruszona została kwestia donosicielstwa:

– Donosicielstwo jest grzechem śmiertelnym, o którym bardzo rzadko się mówi, jeszcze rzadziej się z niego spowiada. Donosicielstwo stoi w jawnej sprzeczności z miłością bliźniego. Donosiciel, czyli kapuś, szpicel, to jak człowiek trędowaty, którego należy odizolować od ludzi zdrowych i prosić Jezusa o uzdrowienie, jak to było w dzisiejszej Ewangelii.

W rozmowie z Gazetą Krakowską ksiądz Jan Witek, proboszcz parafii w Kątach przeprosił za swoje słowa.

– W przypływie emocji poniosło mnie trochę i tyle, nie mogę się usprawiedliwiać. W najbliższą niedzielę przeproszę parafian. Te słowa padły niepotrzebnie

– powiedział Gazecie Krakowskiej ks. Jan Witek.

Czytaj również:

Sanepid nałożył karę na parafię. “Donosicielstwo jest grzechem śmiertelnym”
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna poinformowała, że proboszcz odwołał się od decyzji powiatowego sanepidu. 20 grudnia 2020 r. brzeska policja dostała anonimowe zgłoszenie, że w parafii św. Józefa Oblubieńca w Kątach w mszy świętej uczestniczy ok. 160 wiernych. Było to ponad 5 razy więcej…
koronawirus najnowsze informacje

Inf.: Gazeta Krakowska

Brzesko

Brzesko - najnowsze informacje