Kluczowe miesiące przed Puszczą Niepołomice. Jaki jest cel klubu na wiosnę?

Kluczowe miesiące przed Puszczą Niepołomice. Jaki jest cel klubu na wiosnę?

2025 rok był dla Puszczy pełen zawirowań i skrajnych emocji. Z jednej strony udało się awansować do półfinału Pucharu Polski, z drugiej Żubry po dwóch latach pożegnały się z Ekstraklasą. Jakie są plany kluby na najbliższy czas?

Jedną z niewiadomych tego sezonu 1 ligi było to, jak w nowej rzeczywistości odnajdzie się Puszcza Niepołomice. Po dwóch latach pobytu w Ekstraklasie oraz dotarciu do półfinału Pucharu Polski, Żubry wróciły do zaplecza najlepszej ligi w kraju.

  • Zobacz też:
“To ostatnia niedziela”. Podsumowujemy rundę małopolskich klubów
Niedziela 7 grudnia to ostatni dzień w tym roku, gdy zespoły z Małopolski wybiegły na murawy w swoich ligach. Jak wyglądało pół roku klubów z naszego regionu?

Przed awansem do Ekstraklasy Puszcza była w 1 lidze sześć lat. W dodatku przez ten cały czas trenerem jest Tomasz Tułacz. Podstawy, by być w miarę optymistycznie nastawionym więc były. Finalnie Puszcza ma jedynie sześć punktów nad strefą spadkową. To i tak jest imponujące, zważywszy, że pierwsze zwycięstwo przyszło dopiero 20 września z Polonią Warszawa, a sezon zaczęli 21 lipca przeciwko Ruchowi Chorzów.

Zmiany kadrowe

Zimowe okienko transferowe przyniosło kilka istotnych decyzji jeśli chodzi o decyzje kadrowe. Klub opuścił wypożyczony Adam Basse, któremu wedle słów trenera Tułacza ma zależeć na regularniejszej grze. Wrócił więc do Rakowa Częstochowa, i trafił na półroczne wypożyczenie do Hutnika Kraków. Kolejne odejście to Radosław Kanach, który także schodzi ligę niżej, do Podbeskidzia Bielsko-Biała w poszukiwaniu minut.

Ostatnim istotnym ogniwem, którego nie zobaczymy już w Niepołomicach jest Emmanuel Francois. Umowa z Haitańczykiem została rozwiązana za porozumieniem stron. Trener zespołu Tomasz Tułacz dodał na konferencji prasowej przed rundą wiosenną, że chodziło o względy pozasportowe.

Wszyscy trzej gracze zostali sprowadzeni w lecie ubiegłego roku, a na wiosnę w barwach Puszczy nie zobaczymy już żadnego z nich. Klub poinformował ponadto, że do Niepołomic wraca Wojciech Hajda. Pomocnik przez kilka lat, w tym podczas pobytu klubu w Ekstraklasie, był jednym z liderów zespołu. Zawodnik wraca, ale nie na stałe, bowiem jest to wypożyczenie z Miedzi Legnica do końca sezonu.

Jaki jest cel klubu na wiosnę?

Na wspomnianej konferencji trener Tułacz podkreślił, że celem klubu w pierwszej kolejności jest utrzymanie na poziomie 1 ligi. Jest to dość racjonalne postawienie sprawy, jeśli spojrzeć na sytuację w tabeli.

Po 19 kolejach Żubry zgarnęły 19 punktów, co daje średnią oczka na mecz. Sytuacja w ofensywie jest gorsza, niż z tyłu. 20 strzelonych goli nie jest imponującym dorobkiem i z całą pewnością są tu pewne rezerwy. Trener miał nadzieje, że uda się sprowadzić zawodnika, który będzie robił różnicę pod bramką rywala i kto wie, może właśnie się to udało.

Tuż przed startem rundy we wtorek 3 lutego klub poinformował o zakupie napastnika z Albanii, jakim jest Amarildo Gjoni. Przychodzi do Puszczy z mołdawskiego Sheriffa Tiraspol, w którym w rundzie jesiennej w 15 meczach ligowych ustrzelił 8 goli. Najlepszym strzelcem Żubrów dotychczas jest 22-letni Olaf Korczakowski z trzema golami. W tej materii jest zatem materiał do poprawy, który nowy nabytek z Albanii będzie musiał poprawić.

Puszcza może się za to pochwalić solidną defensywą. Tylko pięć zespołów straciło mniej goli od Żubrów, z czego trzy z nich obecnie przebywa w strefie barażowej w walce o Ekstraklasę. Być może zatem najlepszą obroną przed spadkiem z 1 ligi, będzie inwestycja w atak.

Bolesne mecze domowe

Kolejną kwestią do poprawy jest gra u siebie. Mecze w Niepołomicach w czasach przed awansem do Ekstraklasy wydawały się być koszmarem dla rywali Puszczy. Jednak po powrocie do 1 ligi, w 9 meczach zawodnicy trenera Tułacza zgarnęli 5, na 27 możliwych punktów. Z kolei w delegacji zajmują piąte miejsce w rozgrywkach.

Kluczowe miesiące przed Puszczą

Ostatnie kolejki przed przerwą zimową nieco mogły podnieść na duchu kibiców. Na 6 spotkań, 2 zwycięstwa i 2 remisy to solidne zaliczki punktowe, które wyprowadziły zespół na 14 miejsce w tabeli. Tym samym Żubry odjechały na 6 punktów od strefy spadkowej.

Wiosnę Puszcza rozpocznie od meczu domowego z Górnikiem Łęczna. Ekipa z Lubelszczyzny walczy o utrzymanie i ewentualne zwycięstwo drużyny Tomasza Tułacza dałoby pewien komfort psychiczny osobom zaangażowanym w klub. Ta runda może być dla klubu naprawdę kluczowa.

Fot: Krystian Kwiecień / Głos24

Sport - najnowsze informacje

Rozrywka