niedziela, 8 lutego 2026 15:00, aktualizacja 5 godzin temu

Kluczowe miesiące przed Puszczą Niepołomice. Jaki jest cel klubu na wiosnę?

Kluczowe miesiące przed Puszczą Niepołomice. Jaki jest cel klubu na wiosnę?

2025 rok był dla Puszczy pełen zawirowań i skrajnych emocji. Z jednej strony udało się awansować do półfinału Pucharu Polski, z drugiej Żubry po dwóch latach pożegnały się z Ekstraklasą. Jakie są plany kluby na najbliższy czas?

Jedną z niewiadomych tego sezonu 1 ligi było to, jak w nowej rzeczywistości odnajdzie się Puszcza Niepołomice. Po dwóch latach pobytu w Ekstraklasie oraz dotarciu do półfinału Pucharu Polski, Żubry wróciły do zaplecza najlepszej ligi w kraju.

  • Zobacz też:
“To ostatnia niedziela”. Podsumowujemy rundę małopolskich klubów
Niedziela 7 grudnia to ostatni dzień w tym roku, gdy zespoły z Małopolski wybiegły na murawy w swoich ligach. Jak wyglądało pół roku klubów z naszego regionu?

Przed awansem do Ekstraklasy Puszcza była w 1 lidze sześć lat. W dodatku przez ten cały czas trenerem jest Tomasz Tułacz. Podstawy, by być w miarę optymistycznie nastawionym więc były. Finalnie Puszcza ma jedynie sześć punktów nad strefą spadkową. To i tak jest imponujące, zważywszy, że pierwsze zwycięstwo przyszło dopiero 20 września z Polonią Warszawa, a sezon zaczęli 21 lipca przeciwko Ruchowi Chorzów.

Zmiany kadrowe

Zimowe okienko transferowe przyniosło kilka istotnych decyzji jeśli chodzi o decyzje kadrowe. Klub opuścił wypożyczony Adam Basse, któremu wedle słów trenera Tułacza ma zależeć na regularniejszej grze. Wrócił więc do Rakowa Częstochowa, i trafił na półroczne wypożyczenie do Hutnika Kraków. Kolejne odejście to Radosław Kanach, który także schodzi ligę niżej, do Podbeskidzia Bielsko-Biała w poszukiwaniu minut.

Ostatnim istotnym ogniwem, którego nie zobaczymy już w Niepołomicach jest Emmanuel Francois. Umowa z Haitańczykiem została rozwiązana za porozumieniem stron. Trener zespołu Tomasz Tułacz dodał na konferencji prasowej przed rundą wiosenną, że chodziło o względy pozasportowe.

Wszyscy trzej gracze zostali sprowadzeni w lecie ubiegłego roku, a na wiosnę w barwach Puszczy nie zobaczymy już żadnego z nich. Klub poinformował ponadto, że do Niepołomic wraca Wojciech Hajda. Pomocnik przez kilka lat, w tym podczas pobytu klubu w Ekstraklasie, był jednym z liderów zespołu. Zawodnik wraca, ale nie na stałe, bowiem jest to wypożyczenie z Miedzi Legnica do końca sezonu.

Jaki jest cel klubu na wiosnę?

Na wspomnianej konferencji trener Tułacz podkreślił, że celem klubu w pierwszej kolejności jest utrzymanie na poziomie 1 ligi. Jest to dość racjonalne postawienie sprawy, jeśli spojrzeć na sytuację w tabeli.

Po 19 kolejach Żubry zgarnęły 19 punktów, co daje średnią oczka na mecz. Sytuacja w ofensywie jest gorsza, niż z tyłu. 20 strzelonych goli nie jest imponującym dorobkiem i z całą pewnością są tu pewne rezerwy. Trener miał nadzieje, że uda się sprowadzić zawodnika, który będzie robił różnicę pod bramką rywala i kto wie, może właśnie się to udało.

Tuż przed startem rundy we wtorek 3 lutego klub poinformował o zakupie napastnika z Albanii, jakim jest Amarildo Gjoni. Przychodzi do Puszczy z mołdawskiego Sheriffa Tiraspol, w którym w rundzie jesiennej w 15 meczach ligowych ustrzelił 8 goli. Najlepszym strzelcem Żubrów dotychczas jest 22-letni Olaf Korczakowski z trzema golami. W tej materii jest zatem materiał do poprawy, który nowy nabytek z Albanii będzie musiał poprawić.

Puszcza może się za to pochwalić solidną defensywą. Tylko pięć zespołów straciło mniej goli od Żubrów, z czego trzy z nich obecnie przebywa w strefie barażowej w walce o Ekstraklasę. Być może zatem najlepszą obroną przed spadkiem z 1 ligi, będzie inwestycja w atak.

Bolesne mecze domowe

Kolejną kwestią do poprawy jest gra u siebie. Mecze w Niepołomicach w czasach przed awansem do Ekstraklasy wydawały się być koszmarem dla rywali Puszczy. Jednak po powrocie do 1 ligi, w 9 meczach zawodnicy trenera Tułacza zgarnęli 5, na 27 możliwych punktów. Z kolei w delegacji zajmują piąte miejsce w rozgrywkach.

Kluczowe miesiące przed Puszczą

Ostatnie kolejki przed przerwą zimową nieco mogły podnieść na duchu kibiców. Na 6 spotkań, 2 zwycięstwa i 2 remisy to solidne zaliczki punktowe, które wyprowadziły zespół na 14 miejsce w tabeli. Tym samym Żubry odjechały na 6 punktów od strefy spadkowej.

Wiosnę Puszcza rozpocznie od meczu domowego z Górnikiem Łęczna. Ekipa z Lubelszczyzny walczy o utrzymanie i ewentualne zwycięstwo drużyny Tomasza Tułacza dałoby pewien komfort psychiczny osobom zaangażowanym w klub. Ta runda może być dla klubu naprawdę kluczowa.

Fot: Krystian Kwiecień / Głos24

Obserwuj nas w Google News

Sport - najnowsze informacje

Rozrywka