piątek, 6 lutego 2026 08:03, aktualizacja 2 godziny temu

„Kraków nie może sobie pozwolić na to, żeby nie mieć metra.” Wiceprezydent Mazur kontra Łukasz Wantuch

„Kraków nie może sobie pozwolić na to, żeby nie mieć metra.” Wiceprezydent Mazur kontra Łukasz Wantuch

Po rozmowie z byłym prezydentem Jackiem Majchrowskim Łukasz Wantuch wraca z drugim odcinkiem nowego projektu Głos24, w którym pyta najważniejsze osoby w Krakowie o sprawy, które najbardziej dzielą mieszkańców. Tym razem to metro. W rozmowie z wiceprezydentem Stanisławem Mazurem sprawdza, czy sztandarowa inwestycja będzie realizowana kosztem innych potrzeb miasta, ile faktycznie kosztuje metro, kto za nie zapłaci  i ile z dotychczasowej dokumentacji faktycznie da się uratować?

Debata o metrze wraca z nową siłą — tym razem w formule rozmowy „oko w oko”. Łukasz Wantuch bierze na tapet temat, który dzieli Kraków, i pyta wiceprezydenta Stanisława Mazura o realne koszty, finansowanie oraz konsekwencje: czy metro powstanie „za cenę” tramwajów, kolejnych linii i usprawnień, na które mieszkańcy czekają od lat? A co z dokumentacją, na którą poszły tysiące — czy duża część tych prac faktycznie wyląduje w koszu, zanim miasto wbije pierwszą łopatę?

  • Zobacz też:
„Za 21 lat rządzenia odpowiadam”. Jacek Majchrowski u Łukasza Wantucha
Były prezydent Krakowa o rezygnacji ze startu, porażkach Andrzeja Kuliga, pierwszych decyzjach Aleksandra Miszalskiego i „szkodniku krakowskim”.

Mazur broni metra, Wantuch dopytuje o rachunek. „50 tysięcy złotych to 10 centymetrów metra” — to zdanie momentalnie ustawia temperaturę dyskusji o najdroższej inwestycji w historii Krakowa. Czy naprawdę zdajemy sobie sprawę, ile będzie kosztować metro: od drążenia tuneli po tabor i zaplecze, i czy „efekt schronienia” dla mieszkańców ma usprawiedliwiać kolosalne wydatki oraz możliwe zamrożenie innych, oczekiwanych inwestycji komunikacyjnych?

Wiceprezydent odpowiada stanowczo – i wchodzi w konkrety dotyczące pieniędzy. Pada m.in. zdanie: „Projekt metra finansowany jest z budżetu centralnego. To jest około 50–60%”, a dalej wątek środków europejskich i udziału miasta. Rozmowa szybko schodzi też na pytanie, które w Krakowie wraca jak bumerang: czy podobny efekt da się osiągnąć taniej – rozbudową tramwajów w wydzielonym pasie, koleją aglomeracyjną i lepszą integracją transportu?

W rozmowie poruszony jest też inny ważny temat, który wciąz wywołuje dyskusje a nawet protesty: S7 Kraków–Myślenice. Wantuch pyta wprost, jak połączyć Kraków z południem, skoro „wszyscy protestują” – i czy da się w końcu przestać odkładać decyzję. Mazur ostro ocenia odległe terminy („Termin… jest nieakceptowalny”), ale jednocześnie nie daje się wciągnąć w proste wskazywanie jednego wariantu – pada nawet stwierdzenie, że takie deklaracje „byłyby zupełnie niepoważne”. Końcówka robi się jeszcze bardziej polityczna: pojawia się pytanie o referendum i przyszłość miasta, a odpowiedź – jak w tej rozmowie często bywa – idzie w stronę obrazowej puenty.

fot. Mateusz Łysik

Obserwuj nas w Google News

Wideo - najnowsze informacje

Rozrywka