piątek, 9 grudnia 2022 10:52

Kraków. To miała być rutynowa kontrola. Omal nie doszło do tragedii

Autor Mirosław Haładyj
Kraków. To miała być rutynowa kontrola. Omal nie doszło do tragedii

Rutynowa kontrola miejsc przebywania osób bezdomnych przy ul. Ślusarczyka zakończyła się ratowaniem zdrowia i życia dwóch mężczyzn zamieszkujących pustostan. Gdyby nie szybka i zdecydowana reakcja strażników miejskich, mogło dojść do tragedii.

Około 23.00 funkcjonariusze pojawili się przed znanym im pustostanem, by sprawdzić, czy osoby będące w środku nie potrzebują pomocy. Gdy stanęli przed drzwiami, zauważyli, że przez szpary wydobywa się dym. Natychmiast weszli do środka, a wtedy okazało się, całe pomieszczenie  wypełnione jest gęstym, gryzącym dymem.

Szybko dostrzegli pierwszego z mężczyzn i nakazali mu, by natychmiast wyszedł na zewnątrz. Natomiast sami zajęli się gaszeniem ognia w starym popękanym piecu. Gdy widoczność trochę się poprawiła, zobaczyli pod ścianą drugiego bezdomnego, który spał w najlepsze. Okazało się, że jest nietrzeźwy, a po dobudzeniu nie ma zamiaru ruszyć się z miejsca. To jednak nie był dobry czas na dyskusje i strażnicy musieli siłą wyprowadzić go na zewnątrz.

Ostatecznie piec został dogaszony, a nietrzeźwy bezdomny przewieziony do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień.

Inf. i foto: Straż miejska

Kraków

Kraków - najnowsze informacje