Pobyt w naszym kraju najwyraźniej przypadł do gustu obywatelowi Ukrainy, który – mimo wydanej decyzji zobowiązującej do powrotu – nie opuścił terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Sprawa zakończyła się jego przymusowym wydaleniem.
W poniedziałek (30 marca) funkcjonariuszom Placówki Straży Granicznej w Zakopanem został przekazany przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu 25-letni cudzoziemiec, który przebywał na terytorium Polski nielegalnie.
Dalsze czynności prowadzone przez strażników granicznych wykazały, że wobec mężczyzny już na początku ubiegłego roku została wydana decyzja zobowiązująca go do powrotu do kraju pochodzenia. Wydał ją Komendant Placówki Straży Granicznej w Rudzie Śląskiej, wyznaczając jednocześnie 15-dniowy termin na opuszczenie Polski. Dodatkowo orzeczono wobec cudzoziemca zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP oraz innych państw strefy Schengen na okres 5 lat.
Jak ustalono, decyzja ta była konsekwencją wcześniejszego prawomocnego wyroku sądu. Mężczyzna został skazany za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Pomimo jasno określonego obowiązku cudzoziemiec nie zastosował się do decyzji i pozostał w Polsce. W związku z niewykonaniem obowiązku dobrowolnego powrotu wszczęto wobec niego procedurę przymusowego wydalenia.
Po zakończeniu niezbędnych formalności funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Zakopanem rozpoczęli konwój etapowy. Ostatecznie został on przejęty przez Zespół Konwojowo-Ochronny Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach, którego funkcjonariusze doprowadzili mężczyznę do przejścia granicznego w Medyce. Tam został on przekazany stronie ukraińskiej.



















