Młode małżeństwo zginęło na Solnej. Kandydaci o tym, jak uniknąć kolejnej tragedii

Posty kandydatów na prezydenta Krakowa
Posty kandydatów na prezydenta Krakowa / Facebook

Krakowianie wciąż mówią o tragedii na ul. Solnej. Wypadek, w którym zginęło młode małżeństwo, stał się też tematem kampanii wyborczej. Kandydaci przedstawiają swoje pomysły na bezpieczniejsze ulice.

Tragedia na ul. Solnej, w której zginęło młode małżeństwo, a ich kilkumiesięczne dziecko trafiło do szpitala, poruszyła mieszkańców Krakowa i wywołała dyskusję o bezpieczeństwie pieszych oraz problemie niebezpiecznej jazdy w mieście. Do sprawy odnieśli się także kandydaci ubiegający się o fotel prezydenta Krakowa.

Podkreślali przede wszystkim konieczność skuteczniejszej walki z piratami drogowymi, lepszej reakcji na zgłoszenia mieszkańców oraz zmian infrastrukturalnych, które mają ograniczać możliwość brawurowej jazdy.

Jan Hoffman: audyt ulic i dodatkowe patrole

Jan Hoffman, kandydat KWW „NaprawiMY Kraków!”, przedstawił dwa konkretne zobowiązania dotyczące bezpieczeństwa na drogach.

Zapowiedział przeprowadzenie audytu ulic, na których mieszkańcy zgłaszają nocne wyścigi i regularne przekraczanie prędkości.

„W najbardziej niebezpiecznych miejscach pojawią się fizyczne rozwiązania uniemożliwiające szybką jazdę: progi, wyniesione przejścia, zwężenia i szykany” – przekazał.

Drugim elementem jego propozycji jest finansowanie przez miasto dodatkowych nocnych patroli policji, które miałyby prowadzić kontrole prędkości w miejscach znanych z nielegalnych wyścigów.

„Bezpieczeństwo nie może kończyć się na analizach i deklaracjach. Mieszkańcy muszą widzieć patrole na ulicach, kamery w niebezpiecznych miejscach oraz rozwiązania, które rzeczywiście zmuszają kierowców do zdjęcia nogi z gazu” – napisał Hoffman.

Monika Piątkowska: „Bezpieczny Kraków to nie hasło”

Do tragedii odniosła się również Monika Piątkowska. Kandydatka podkreśliła, że podobne wydarzenia nie mogą być traktowane jako kolejne informacje w serwisach informacyjnych.

„Bezpieczny Kraków to nie hasło. To obowiązek” – napisała.

Piątkowska zwróciła uwagę na konieczność walki z nielegalnymi wyścigami i piratami drogowymi.

„Ulice miasta nie mogą być miejscem do urządzania rajdów kosztem bezpieczeństwa innych ludzi. Potrzebujemy skutecznych kontroli, konsekwentnego egzekwowania prawa i zdecydowanej reakcji tam, gdzie mieszkańcy od dawna wskazują na zagrożenia” – przekazała.

Dodała również, że władze miasta powinny reagować na sygnały mieszkańców dotyczące niebezpiecznych miejsc, zanim dojdzie do tragedii.

Daria Gosek-Popiołek: infrastruktura i „zero tolerancji”

Do sprawy odniosła się także Daria Gosek-Popiołek. Kandydatka Lewicy wskazała na potrzebę „polityki zerowej tolerancji dla bandytów drogowych”.

Jej zdaniem samorząd powinien skupić się również na zmianach infrastrukturalnych.

„Jako samorząd natomiast musimy zadbać o infrastrukturę, która zapewnia pieszym bezpieczeństwo, a kierowcom uniemożliwi brawurową jazdę. Policja powinna konsekwentniej egzekwować istniejące przepisy” – przekazała.

Gosek-Popiołek zaznaczyła także, że po tragedii otrzymała od mieszkańców sygnały, iż okolice miejsca wypadku były wcześniej postrzegane jako niebezpieczne.

Łukasz Gibała: „Tragedia, której można było zapobiec”

Łukasz Gibała zwrócił uwagę, że tragedia na ul. Solnej nie była zdarzeniem, którego nie dało się przewidzieć. Jego zdaniem mieszkańcy od dawna alarmowali o problemie nocnych rajdów i niebezpiecznych zachowań kierowców w tej części miasta.

„Tragedia, której można było zapobiec” – napisał kandydat, przypominając, że mieszkańcy Podgórza wcześniej zwracali uwagę na potrzebę wprowadzenia rozwiązań, które ograniczyłyby prędkość samochodów.

Gibała przywołał również interpelację radnego Rafała Zawiślaka z sierpnia 2024 roku, skierowaną do ówczesnego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Jak wskazał, w odpowiedzi miasto informowało m.in. o przeprowadzonej wizji lokalnej, podczas której stwierdzono, że „większość pojazdów nie przekracza dozwolonej prędkości”, dlatego „nie ma przesłanek dla wprowadzania natychmiastowych zmian w aktualnej organizacji ruchu”.

„Czy musiało dojść do tak niewyobrażalnej tragedii, aby władze miasta w końcu zajęły się tematem?” – pytał Gibała, zapowiadając jednocześnie, że będzie domagał się od komisarza Stanisława Kracika podjęcia działań poprawiających bezpieczeństwo w tym miejscu.

Zabrać głos czy jednak milczeć?

Nie wszyscy kandydaci zdecydowali się komentować publicznie tragedię i od razu proponować konkretne rozwiązania. Łukasz Wantuch zwrócił uwagę, że ludzkie dramaty nie powinny stawać się elementem kampanii wyborczej.

Jego zdaniem po takiej tragedii najważniejsze są refleksja i szacunek dla bliskich ofiar, a nie polityczna rywalizacja.

W Krakowie na godz. 18 zaplanowano również marsz milczenia poświęcony ofiarom wypadku. Jego uczestnicy chcą oddać hołd tragicznie zmarłym rodzicom i pokazać, że za statystykami wypadków drogowych zawsze stoją konkretni ludzie i ich rodziny.

Krakowianie wyjdą na ulice po tragedii. Marsz milczenia
Wypadek na Solnej wstrząsnął Krakowem. Mieszkańcy spotkają się, by uczcić ofiary i domagać się zmian na ulicach.

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka