wtorek, 22 czerwca 2021 13:22

Nowa Biała: Mieszkańcy próbują wrócić do normalności [VIDEO]

Autor Mirosław Haładyj
Nowa Biała: Mieszkańcy próbują wrócić do normalności [VIDEO]

Spustoszenia wyrządzone przez pożar w Nowej Białej (powiat nowotarskim) zostały wstępnie podsumowane. Uszkodzonych zostało 25 domów w których mieszkało 27 rodzin (w sumie ok. 110 osób). Ogień strawił też ok. 50 budynków gospodarczych w których znajdowały się zwierzęta hodowlane. Dużej części z nich nie udało się uratować. W tej chwili trwa porządkowanie pogorzeliska. Mieszkańcy próbują wrócić do normalności, choć z powodu rozmiaru pożaru nie będzie to ani łatwe, ani szybkie.

Mieszkańcy mogli przystąpić do porządkowania posesji, ponieważ oględziny śledczych na miejscu zdarzenia zostały zakończone. Choć wstępnie wykluczono podpalenie, to wyjaśnianie przyczyn tej tragedii może zająć kilka miesięcy. Śledztwo w tej sprawie od Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu przejęła Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu.

Prace przy zgliszczach i nadpalonych budynkach już się rozpoczęły. Wyznaczono specjalne miejsce na które zwożone są nadpalone elementy konstrukcji, gruz, oraz inne pozostałości po pożarze. Możliwość przystąpienia do prac porządkowych to z pewnością dobra wiadomość, zwłaszcza, że czasu do zimy, która na Podhalu potrafi dać się we znaki, pozostało tak naprawdę niewiele. A  niektórych czeka naprawdę dużo pracy. Z informacji Nadzoru Budowlanego wynika, że pięć budynków musi zostać rozebranych. Z powodu groźby zawalenia dwa z nich musiały zostać poddane rozbiórce już w niedzielę. Reszta może zostać odbudowana.

Prawie połowa z poszkodowanych rodzin, zajmuje się rolnictwem. Z tego względu, chcą oni jak najszybciej odbudowane stajnie i stodoły, ponieważ muszą zebrać paszę dla zwierząt na zimę i zapewnić im schronienie. Na razie zwierzęta mogą przebywać na pastwiskach, ale gdy się ochłodzi nie będzie to możliwe.

Pożaru nie ma, strażacy są

Pomimo tego, że pożar został ugaszony, oddziały Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie z lokalnych OSP cały czas są obecni na jego miejscu.

– Strażacy, odkąd zaczął się pożar, czyli od soboty, od godz., 18:20 są na miejscu, działają. Na chwilę obecną pożaru nie ma. Trwają prace wyburzeniowe, rozbiórkowe i ewentualne dogaszanie tego, co tli się jeszcze w zgliszczach budynków. Pogoda z jednej strony nam sprzyja, bo nie pada, ale z drugiej strony jest skwar i upał, co powoduje, że praca nie jest lekka. Natomiast bardzo duża wdzięczność należy się wszystkim firmom, instytucjom i ludziom którzy nam pomagają. Jest dostarczana na bieżąco woda i wyżywienie dla tych którzy tutaj działają, a są z nami nie tylko strażacy, ale i Wojska Obrony Terytorialnej, są też i cywile i ludzie dobrej woli, którzy przyjechali tutaj spontanicznie pomóc

– relacjonuje st. kpt. Krzysztof Batkiewicz, Zastępca Dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowym Targu.

Prace przy porządkowaniu pogorzeliska/Fot.: Mirosław Haładyj Głos24
Prace przy porządkowaniu pogorzeliska/Fot.: Mirosław Haładyj Głos24

Pomoc zadeklarowali także politycy szczebla centralnego i wojewódzkiego. Premier Morawiecki, który pojawił się nazajutrz rano po pożarze i zadeklarował, że pomoc do potrzebujących trafi na dniach. Z kolei wojewoda małopolski zapowiedział, iż zostały już uruchomione środki pieniężne w kwocie 6 tys. zł. na rodzinę, przeznaczone na pierwsze potrzeby pogorzelców. Ruszyły także zbiórki pieniężne i rzeczowe, które organizowane są przez osoby prywatne i instytucje. Pomoc spływa do Nowej Białej coraz szerszym strumieniem.

"Wszystkich to przeraziło"

W gaszeniu pożaru, który w Nowej Białej wybuchł po godzinie 18:00 w sobotę 19 czerwca, udział brało 107 zastępów, co daje liczbę 400 strażaków z dziewięciu powiatów. Poszkodowanych zostało 9 osób, które przewieziono do szpitali w Zakopanem i Nowym Targu.

Prace przy porządkowaniu pogorzeliska/Fot.: Mirosław Haładyj Głos24
Prace przy porządkowaniu pogorzeliska/Fot.: Mirosław Haładyj Głos24
– Po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów straży pożar rozwijał się intensywnie, był to pożar w zwartej zabudowie, drewnianej. Zgromadzonych było bardzo dużo materiałów palnych w postaci budynków i szop, które na domiar złego były puste, bo gdyby były wypełnione siane, albo jakimś innym materiałem, być może ogień rozwijał by się wolniej, może byłoby go łatwiej opanować. W związku z tym, że większość tych zabudowań była pusta, to pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał, od jednego zabudowania do drugiego. To dało ogrom powierzchni i budynków, który był w pierwszej fazie bardzo trudny do opanowania

– relacjonuje st. kap. Krzysztof Batkiewicz, Zastępca Dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowym Targu i dodaje:

– Po ugaszeniu pożaru, skala zniszczeń na wszystkich zrobiła wrażenie, także na strażakach. Takiej akcji, takich działań na terenie powiatu nowotarskiego do tej pory nie było. Zresztą można powiedzieć, że na ternie Małopolski, ale i Polski ogromna ilość zniszczonych budynków w jednym zdarzeniu w jednym pożarze. Myślę, że wszystkich to przeraziło. To, że nikomu nic poważnego się nie stało, bo mieliśmy parę osób rannych w pożarze, to po pierwsze zasługa pory w jakiej wybuchł pożar, bo było to popołudnie, nikt jeszcze nie spał, wszyscy byli na nogach, a po drugie to Opatrzność Boska, która nad tym wszystkim czuwała i wszystkim udało się bezpiecznie wyjść.

Czytaj także:

[ZDJĘCIA] Nowa Biała: Zobacz, jak wyglądają prace przy usuwaniu skutków pożaru
Wiadomości. Prace przy zgliszczach i nadpalonych budynkach w Nowej Białej już się rozpoczęły. Uszkodzonych zostało 25 domów w których mieszkało 27 rodzin (w sumie ok. 110 osób). Ogień strawił też ok. 50 budynków gospodarczych w których znajdowały się zwierzęta hodowlane. Zdjęcia
Podhale

Podhale - najnowsze informacje