Mieszkaniec Śląska ścigał, a policjanci udzielili pomocy przedmedycznej pijanemu sprawcy kolizji drogowej. W ujęciu drogowego przestępcy niezwykłą rolę odegrało również drzewo rosnące tuż przy budynku oświęcimskiej komendy Policji, które „znokautowało” uciekiniera.
Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę (1.09.2019) w Oświęcimiu. Tuż po godzinie 19.00 do policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy po zakończonej służbie wychodzili z budynku komendy podbiegł 27 – letni mieszkaniec Śląska, który poprosił o pilną pomoc. Z relacji mężczyzny wynikało, że chwilę wcześniej samochodem, a później pieszo ścigał pijanego kierowcę, który uszkodził zaparkowany przy ulicy Słowackiego pojazd. Po tym fakcie sprawca kolizji wysiadł z auta i zaczął uciekać pieszo lecz wpadł na jedno z drzew rosnących przed budynkiem komendy, po czym upadł i stracił przytomność.
Policjanci błyskawicznie pobiegli we wskazane miejsce , gdzie udzielili pierwszej pomocy nieprzytomnemu 40 – letniemu mieszkańcowi Oświęcimia, a następnie przekazali go pod opiekę ratowników medycznych. Po badaniach okazało się, że mężczyzna w wyniku uderzenia głową w drzewo złamał nos i doznał urazu szczęki. Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało 2,5 promila alkoholu, a ponadto okazało się, że miał cofnięte uprawnienia do kierowania.
Za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz jazdę pomimo cofniętych uprawnień grozi kara po 2 lata pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Ponadto sprawca przestępstwa musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami finansowymi.
Info i foto: KPP w Oświęcimiu