poniedziałek, 22 lutego 2021 14:04

Oświęcim traci przez nie miliony… Miasto walczy o zmianę przepisów

Autor Wiktoria Mitura
Oświęcim traci przez nie miliony… Miasto walczy o zmianę przepisów

Prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut podejmuje kolejne działania, które mają zmienić wadliwe przepisy o podatkach  i opłatach lokalnych, uchwalone w 2016 roku. Oświęcim stracił na tym 11  mln zł, które można było przeznaczyć na wiele ważnych inwestycji  w mieście czy realizację projektów społecznych.

Powstała luka prawna pozwala na niepłacenie podatków przez podmioty gospodarcze. Sytuacja dotyczy podatku od nieruchomości, w zakresie infrastruktury kolejowej. Podobny problem i strata milionowych wpływów dotyka wiele samorządów.

Pismo do premiera

Ostatnio prezydent Oświęcimia skierował list do premiera Mateusza Morawieckiego w tej sprawie. Wcześniej o korektę ustawy zwrócił się do Ministra Finansów i Ministra Infrastruktury. Sprawą zainteresował też posłów ziemi oświęcimskiej.

W piśmie do premiera Mateusza Morawickiego wnioskuje o korektę podatku od nieruchomości, która powinna uszczelnić system podatkowy od 2022 r. W przeciwnym razie Oświęcim i jego mieszkańcy będą tracić co roku ponad 2 mln zł. – Szef rządu w wywiadzie udzielonym niemieckiemu tygodnikowi „Handelsblatt” apeluje o zdecydowaną  walkę ze zjawiskiem unikania opodatkowania. W pełni się z tym zgadzam.  Wsłuchując się w głos premiera, który twierdzi, że walczy z lukami  prawnymi czy z firmami unikającymi opodatkowania oczekuję, że nie są  to puste słowa. Że nie są tylko elementem typowej propagandy. Wierzę,  że mają zastosowanie także dla podatków, które są dochodem samorządów,  a nie tylko władzy centralnej – mówi prezydent Janusz Chwierut.

Przepisy, które funkcjonują od 4 lat otworzyły furtkę dla wielu firm, które nie prowadzą działalności kolejowej, a mogą  wystąpić o zwolnienie z podatku tylko dlatego, że na ich działkach  ewidencyjnych znajduje się np. fragment torów kolejowych czy inna  infrastruktura kolejowa.

– Dochodzi więc do absurdalnych sytuacji, że na kilkunastohektarowej  działce ewidencyjnej, na której są np. budynki, hale produkcyjne, centra  logistyczne, elektrownie, porty czy inne budowle wystarczy kilka metrów  torów czy bocznicy i cała działka jest zwolniona z podatku od gruntu – nie kryje oburzenia prezydent.

Wyjaśnia, że w przypadku Oświęcimia chodzi o ponad 200 ha i ponad 2 mln zł rocznie, a firmy mogą zgodnie z prawem dokonywać  korekt za 5 lat wstecz. – Wskutek absurdalnych decyzji rządowych  i parlamentu do naszej miejskiej kasy nie wpłynie 11 mln zł – podkreśla.

Prezydent argumentuje, że tę sytuację trudno wytłumaczyć zwykłym mieszkańcom, którzy od każdego metra swojego gruntu płacą podatek  od nieruchomości czy podatek rolny, a wielkie przedsiębiorstwa, w wyniku  absurdalnych przepisów ustawowych są zwalniane z jakichkolwiek opłat  za grunty, bo wystarczy, że znajduje się tam tylko mały odcinek  np. torów. – Ma się to nijak do zasady sprawiedliwości podatkowej  oraz reguł równości i powszechności opodatkowania. Wszystkie firmy,  które nie posiadają infrastruktury kolejowej płacą podatki od gruntów  zajętych pod działalność gospodarczą, a firmy, które nie prowadzą  działalności kolejowej, a mają przykładowo tylko niewielkie części  torów, bocznic i nasypów mogą wystąpić o zwolnienie z tego podatku. To jest rażąca niesprawiedliwość – zauważa.

Problem jest szerzy i dotyka wielu samorządów. Jednak ostatnio pojawiła  się nadzieja na wyprostowanie prawa. W sprawę zaangażował się Związek  Miast Polskich, a Senat RP przyjął projekt nowelizacji ustawy  o podatkach i opłatach lokalnych, który ma uniemożliwić bezpodstawne  korzystanie z tego zwolnienia podatkowego. Tematem zajęli się też  posłowie ziemi oświęcimskiej Dorota Niedziela oraz Marek Sowa. –  Z prośbą o pomoc zwróciłem się także do Rafała Bochenka, lidera listy  Prawa i Sprawiedliwości z naszego okręgu. Szkoda, że nie otrzymałem  żadnej odpowiedzi – mówi prezydent.

Szansę na zmianę niekorzystnych dla samorządów przepisów daje także  odpowiedź Ministra Finansów, który pozytywnie zaopiniował kierunek zmian  zaproponowanych przez samorządy jak i Senat RP. Ponadto Minister  Infrastruktury zapewnił, że prowadzi analizy w tej kwestii. Deklaruje  też chęć współpracy z samorządami w celu wypracowania ostatecznych  rozwiązań. W tych dniach na stronie internetowej Sejmu RP pojawił się  druk sejmowy dotyczący tej sprawy.

info: UM Oświęcim

Oświęcim

Oświęcim - najnowsze informacje