środa, 7 października 2020 14:46

Powiat myślenicki. Dezynfekcja, dystans, maseczki - czy to wystarczy? Powiat odpowiada

Autor Wiktoria Mitura
Powiat myślenicki. Dezynfekcja, dystans, maseczki - czy to wystarczy? Powiat odpowiada

Powiat myślenicki zmaga się rosnącą liczbą zakażeń. Na dzień dzisiejszy liczba aktywnych przypadków wynosi aż 321! O aktualnej sytuacji epidemicznej w powiecie rozmawialiśmy z wicestarostą Rafałem Kudasem.

Panie starosto, jak powszechnie wiadomo, od kilku tygodni w  powiecie myślenickim obserwujemy wzrost zakażeń, a w większości są  to przypadki rozproszone, które ciężko opanować. Co Pana zdaniem  jest przyczyną wzrostu zakażeń w powiecie?

Powiem Pani szczerze. Trudno jest zdiagnozować te przyczyny inaczej niż rozluźnienie pewnych standardów dotyczących zachowań w tłumie czy dotrzymywania wymogów sanitarnych. Jest taka zasada DDM – Dezynfekcja, Dystans, Maseczki – i to ta zasada jest kluczowa. Polski rząd korzysta z modelu matematycznego zgodnie z którym jak tylko 40% z nas zachowa tę zasadę to w grudniu będzie aż 300 zgonów dziennie, jednak wystarczy żeby 90% z nas stosowało DDM i tych zgonów w skali kraju będzie tylko 30. Oczywiście same maseczki nie dają 100% pewności, że się nie zakazimy jednak na pewno zmniejszają takie ryzyko. Sam martwię się o siebie i innych pracowników Starostwa ponieważ z racji obowiązków nadal odbywamy dużo spotkań. Większość z nich zdalnie, ale taka forma nie zawsze jest możliwa.

My jako Powiat staramy się zachować te zasady, chociażby wycofaliśmy się z praktycznie wszystkim imprez. W tym roku po raz pierwszy od 20 lat nie było dożynek powiatowych, w listopadzie nie spotkamy się na przeglądzie orkiestr dętych. Ostatnio przeczytałem u Państwa, że zorganizowaliśmy Ekopiknik czy zawody bieg uliczny. Rozumiem, że było to tylko nieporozumienie jednak chciałbym zapewnić czytelników, że za te imprezy nie odpowiada Starostwo ani żadna nasza jednostka.

Co do tej pory udało się powiatowi zrobić, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawiursa?

Tych działań było bardzo dużo. Oczywiście przede wszystkim to polityka dotycząca naszych jednostek, w których zrobiliśmy wszystko, żeby możliwie ograniczyć bezpośredni kontakt z urzędnikami, ale jednocześnie zapewnić mieszkańcom stałą obsługę. Przykładem może być możliwość potwierdzania profilu zaufanego. Jako jedyny urząd na terenie powiatu zapewniliśmy taką możliwość już w pierwszym etapie pandemii. Zrobiliśmy to w bardzo prosty sposób – obecnie mieszkańcy potwierdzają ten profil przy oknie Starostwa, dostosowanym do wymogów sanitarnych. Starosta wydał kilkadziesiąt komunikatów informujących o zasadach życia społecznego w pandemii, przypominających o obowiązku noszenia maseczek, unikaniu skupisk ludzkich, konieczności trzymania dystansu społecznego. To nadal nie wszystko - wydaliśmy ogromne środki na wyposażenie szkół, szpitala, urzędów, w sprzęt pomocny w walce z wirusem. Do samego szpitala trafiło ponad 2 miliony zł – to środki powiatu, ale i te, które udało się nam pozyskać chociażby ze źródeł rządowych. Dzięki tym funduszom, oprócz środków do ochrony osobistej, środków do dezynfekcji i środków do transportu chorego (2 wózki zabiegowej i 5 łózek szpitalnych wraz z wyposażeniem), zakupiono sprzęt i aparaturę medyczną, m.in. 2 respiratory transportowe, 5 respiratorów stacjonarnych, 3 kardiomonitory do monitorowania parametrów życiowych, defibrylator, aparat parametrów krytycznych, przewoźne RTG cyfrowe z detektorem,  USG przewoźne, aparat do nieinwazyjnej wentylacji zastępczej CPAP czy bronchofiberoskop.

Powiatowy Urząd Pracy rozdysponował na rzecz przedsiębiorców, pracowników i organizacji pozarządowych ogromną kwotę ponad 55 000 000 zł. Te pieniądze pomagały w czasie kryzysu wywołanego spowolnieniem gospodarczym. Środki te ułatwiły firmom również dostosowanie się do nowej rzeczywistości biznesowej i sanitarnej. Szkoły zostały wyposażone w ozonatory, maseczki, płyny dezynfekcyjne, a nawet komputery do nauczania zdalnego.

Ciągle staramy się monitorować sytuację, praktycznie każdego dnia odbywają się spotkania, narady, konferencje on-line, w czasie których zastanawiamy się co możemy jeszcze zrobić, jak pomóc mieszkańcom, przedsiębiorcom, parafiom czy nauczycielom, jak zabezpieczyć uczniów, naszych pracowników czy klientów urzędu. Niestety to nie jest łatwe, proszę zauważyć, że z tym wirusem nie radzą sobie największe państwa świata jak np. Stany Zjednoczone.

Czy samorządowcy i politycy w powiecie myślenickim mogą  zrobić coś więcej, by przekonać ludzi do przestrzegania obostrzeń?

Jestem przekonany, że zawsze da się zrobić więcej. Jednak każde działanie wymaga od nas zasobów – przede wszystkim pieniędzy i ludzi, którzy mogą te działania przeprowadzić. Samorządowcy i politycy muszą stać w jednym szeregu, przestrzegać o niebezpieczeństwie, nie organizować dużych imprez, a jeśli już to z zachowaniem zasad. Apeluję o to żebyśmy mówili jednym głosem bo zdrowie i bezpieczeństwo naszych mieszkańców jest ważniejsze niż polityka.

Jednak muszę powiedzieć jeszcze jedną rzecz. Ciągle jako samorządowcy musimy walczyć z coraz bardziej rozlewającą się dezinformacją, teoriami spiskowymi o tym, że wirus nie istnieje, że to jakaś ogólnoświatowa zmowa, że nie jest groźny.

Ja rozumiem, że ludzie chcą zacząć normalnie funkcjonować. Jednak nie możemy dzisiaj w XXI wieku mówić, że pandemii nie ma bo kiedyś, w średniowieczu to jak była pandemia to umierało 20% populacji. Mamy inne możliwości, inną medycynę, gospodarkę opartą o nowoczesne technologie. Dzisiaj chcemy zapobiec masowemu chorowaniu, umieraniu i kalectwu. Chyba nikt nie chce żebyśmy dopuścili do tego, że nagle zginie jedna piąta  nas? Wyobraża sobie Pani, że nagle umiera 7 600 000 Polaków i dopiero wtedy możemy mówić o pandemii? Nie zgadzam się na to! Bardzo wszystkich proszę, żeby swoją wiedzą o wirusie opierali na tym co mówi ogromna większość lekarzy, epidemiologów, naukowców, a nie filmiki i wpisy w Internecie czy odosobnione opinie ludzi z tytułami, którzy chcą po prostu zaistnieć.

Jak wygląda sytuacja w Szpitalu Powiatowym w Myślenicach? Jak  wiadomo, szpital to miejsce, w którym łatwo może powstać ognisko  zakażeń. Na początku epidemii szpital miał problem z zakażeniami.  Jak szpital zabezpiecza swoich pacjentów oraz o personel przez
koronawirusem?

Wraz z nową falą pandemii zmieniła się strategia rządowa walki z koronawirusem a tym samym rola myślenickiego oddziału zakaźnego. Do niedawna przyjmowani tam byli pacjenci z podejrzeniem zakażenia oraz chorzy na inne choroby zakaźne np. boreliozę. Obecnie, zgodnie z poleceniem Wojewody, wszystkie 17 łóżek w oddziale zakaźnym myślenickiego szpitala  zajmują pacjenci z COVID-19. Pacjenci podejrzani o zakażenie przebywają w wydzielonej części SOR i oddziału pulmonologii.  Personel dokłada wszelkich starań by świadczone przez nich procedury medyczne były bezpieczne dla innych pacjentów, wykorzystywane są środki ochrony osobistej, dezynfekcja i tak jak wspominałem oddzielenie jednych chorych od drugich. Oczywiście zdarzają się i zdarzać się będą takie przypadki jak wyższa konieczność ratowania życia pacjentów, gdzie nie ma czasu czekać na wyniki testu, wówczas lekarze nie mają wyboru i muszą podjąć ryzyko. Szpital w Myślenicach leczy wszystkich, a nie tylko chorych na covid.

Starostwo odpowiada za nauczanie w szkołach na szczeblu  średnim. Szkoły te są największymi placówkami w powiecie. Ile  szkół do tej pory przeszło na nauczanie zdalne lub hybrydowe? Czy sytuacja w szkolnictwie jest opanowana?

Jestem w stałym kontakcie z dyrektorami wszystkich sześciu szkół ponadpodstawowych prowadzanych przez Powiat. Obecnie nauczanie zdalne odbywa się, do 11 października, w Zespole Szkół Ogólnokształcących – popularnym Kościuszce. We wrześniu dochodziło do sytuacji gdzie wybrane klasy przez okres tygodnia albo dwóch uczyło się zdalnie nie tylko w ZSO, ale również w Zespole Szkół Techniczno-Ekonomicznych oraz ZS im. Średniawskiego. Szkoły to jeden z najtrudniejszych terenów do walki z wirusem, to duże skupiska ludzi z bardzo różnych środowisk. Dlatego proszę uczniów, rodziców i nauczycieli o zachowanie szczególnej ostrożności.

Czy Pana zdaniem - na poziomie powiatu, jest konieczna jakaś  pomoc ze strony rządu żeby łatwiej radzić sobie z pandemią?

Po pierwsze chciałem podziękować za tą pomoc rządu, która już spłynęła do powiatu i o której wspominałem we wcześniejszej odpowiedzi. Przede wszystkim to pieniądze dla PUP, szpitala i na sprzęt komputerowy do nauczania zdalnego w naszych szkołach. Jednak faktem, jest że sami tej pandemii nie zwalczymy. Z covid-19 walczą dzisiaj takie potęgi jak USA, Niemcy czy Francja. Jako powiat sami tego nie wygramy i jestem przekonany, że konieczne są działania centralne. Potrzebujemy zarówno dodatkowych pieniędzy chociażby na pomoc pracownikom w Domach Pomocy Społecznej jak i mądrych rozwiązań systemowych dotyczących obostrzeń. Od razu mówię, że mądre rozwiązania to takie, które jednocześnie chronią ludzi i pozwalają im pracować i zarabiać pieniądze. Nie wyobrażam sobie teraz kolejnego, całkowitego zamknięcia gospodarki. Sam czasami zastanawiam się czy to pierwsze nie poszło za daleko, wiem, że ludzie tracili biznesy, mieli problemy w pracy, a później w domu bo zaczęło brakować na wszystko. Jednak takie rozwiązanie możemy wypracować tylko przy pełnej współpracy rządu i samorządu.

Myślenice - najnowsze informacje