środa, 11 listopada 2020 13:06

Powiat myślenicki. Rośnie liczba hospitalizowanych – brakuje łóżek!

Autor Wiktoria Mitura
Powiat myślenicki. Rośnie liczba hospitalizowanych – brakuje łóżek!

Sytuacja pandemiczna wymknęła się spod kontroli – a wprowadzenie kwarantanny narodowej staje się już faktem. - Jeśli uda się ograniczyć kontakty międzyludzkie prawie do zera, to jest szansa, że wygasimy tę falę pandemiczną w ciągu kilku tygodni - mówił w programie Onet Rano dr Paweł Grzesiowski. Jak wygląda sytuacja w powiecie myślenickim?

W Małopolsce znajduje się blisko 50 szpitali, w których hospitalizowani są pacjenci z COVID-19. Wydaje się, że jest ich naprawdę dużo…Jednak tylko się wydaje. Brakuje miejsc dla pacjentów z koronawirusem. 5 listopada Łukasz Kmita wydał decyzję o zwiększeniu liczby łóżek.

Na początku listopada na podstawie wydanych decyzji było ich ok. 3000, zaś z początkiem kolejnego tygodnia będzie ich ponad 3800, zaś w okolicach połowy listopada liczba ta wyniesie około 4000 – tak wynika z informacji od Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.

– To, co dokonało się w małopolskich szpitalach w ciągu ostatnich miesięcy, to dowód niezwykłej elastyczności i odpowiedzialności. Bardzo cenię sobie to, że szpitale powiatowe, wojewódzkie i resortowe wzięły na siebie odpowiedzialność za pacjentów ze swoich regionów. Za nami wielka lekcja solidarności i wielka mobilizacja, za którą serdecznie dziękuję – zarówno kierownictwu szpitali, jak i każdemu lekarzowi i każdej pielęgniarce czy salowej z osobna. Chylę czoła przed Państwa ciężką pracą i zaangażowaniem – mówi wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

5 października w Małopolsce było 442 pacjentów z COVID-19, 5 listopada ta liczba wzrosła do 2538, czyli niemal sześciokrotnie!

Tak wysoki wzrost zakażeń stawia szpitale w bardzo trudnej sytuacji. Wielu lekarzy i pielęgniarek znajduje się obecnie na zwolnieniach, kwarantannie, czy w samoizolacji. Czy dojdzie do tego, że nie będzie miał kto leczyć pacjentów z COVIDEM?

Szpital Powiatowy w Myślenicach – brakuje łóżek

W Szpitalu Powiatowym w Myślenicach również nie jest lekko. Łóżka, które były przygotowane dla pacjentów z koronawriusem zostały już zapełnione. Teraz, powiat wraz z dyrektorem szpitala - Adamem Styczniem rozmawiają nad poszerzeniem bazy łóżek. Jak mówi wicestarosta – nie jest to łatwe, tym bardziej, że poza COVID-19 są też inne choroby.

Na temat sytuacji w szpitalu - nasza redakcja rozmawiała z Wicestarostą Powiatu Myślenickiego Rafałem Kudasem.

Ile w Szpitalu Powiatowym w Myślenicach znajduje się łóżek dla pacjentów z koronawirusem? Czy planowane jest zwiększenie ich ilości?

Obecnie Myślenicki Szpital dysponuje 60 miejscami wydzielonymi z oddziału Zakaźnego, Neurologii oraz części oddziału wewnętrznego. Jednak już teraz widać, że nie jest to liczba wystarczająca bo wszystkie te łóżka są zajęte. Dlatego razem z Dyrekcją SP ZOZ na czele z Adamem Styczniem, zastanawiamy się nad możliwością stworzenia nowych miejsc dla pacjentów chorujących na Covid-19. Przy czym nie jest to zadanie łatwe, przecież prócz koronawirusa są również inne choroby i musimy działać w taki sposób by w miarę możliwości pomagać innym pacjentom.

W całej Polsce istnieje problem ze sprzętem dla szpitali z oddziałami covidowymi. Proszę powiedzieć, czy w Szpitalu w Myślenicach również brakuje sprzętu, a konkretnie respiratorów?

W szpitalu w Myślenicach ilość sprzętu na chwilę obecną jest wystarczająca, lekarze nie stają przed wyborem komu podpiąć np. respirator a komu nie. Bardzo bym chciał by do takich sytuacji nie dochodziło, ale jak sama Pani zaznacza sytuacja jest trudna w całym kraju! Problemem natomiast jest coraz bardziej uciążliwy brak personelu do obsługi oddziałów covidowych – brakuje lekarzy i pielęgniarek!

Szpitale borykają się z problemami kadrowymi. Jak wygląda sytuacja w Myślenicach? Jak wiadomo wielu lekarzy i pielęgniarek znajduje się na kwarantannie, na zwolnieniach, etc. Czy braki personelu medycznego są duże? Jak sobie Państwo z tym radzicie, gdzie i czy szukacie pomocy?

Tak jak wspominałem to jest istotny problem, z którym administracja szpitala musi sobie radzić. Na dzień 06.11.2020r. na zwolnieniach przebywają 84 osoby (lekarze i pielęgniarki). Z informacji od Dyrekcji SP ZOZ wiem, że praca oddziałów wspomagana jest personelem z innych oddziałów i jednostek. Organizowane są dodatkowe dyżury zarówno pielęgniarskie jak i lekarskie. Kierownictwo szpitala stara się jednak robić to w taki sposób by pacjenci z innymi chorobami również uzyskiwali pomoc. Nie ukrywam, że teraz ważnym polem do działania jest aktywność lekarzy pierwszego kontaktu, lekarzy rodzinnych, to tam należy się udawać i kontaktować na samym początku.

Zmienię temat i poruszę również istotny, na pewno dla wielu mieszkańców powiatu. Jak wygląda przyjmowanie pacjentów z innymi schorzeniami niż COVID-19? Przyjmowane są nagłe przypadki, czy też odsyłacie Państwo do innych placówek szpitalnych?

Nasz szpital ciągle funkcjonuje. Nie jest to szpital stricte covidowy. Oczywiście w związku z panującą sytuacją jest trudniej, czasami trzeba dużej poczekać, albo komfort leczenia będzie mniejszy. Jednak zapewniam, że szpital w Myślenicach pracuje! Znajdą w nim Państwo pomoc w przypadku nagłych wypadków.

W ostatnich tygodniach, obserwujemy braki w ilości karetek pogotowia (o ile można tak powiedzieć). Chodzi mi o sytuację, w której do osoby wymagającej natychmiastowej pomocy, nie jest wysyłane pogotowie, ponieważ wszystkie są kierowane do osób podejrzanych o zakażenie koronawriusem. Czy zdarza się w Państwa powiecie taka sytuacja?

System na poziomie krajowym – za który odpowiada rząd – skonstruowany jest tak, że to nie szpital jest dysponentem Zespołów Ratownictwa Medycznego. Za każdym razem decyzja należy do Dyspozytora Medycznego, który nie jest ani pracownikiem szpitala ani żadnej innej jednostki zarządzanej przez Powiat. Nie oznacza to jednak że nie widzimy problemy, dla nas to również jest trudne i przede wszystkim dyrekcja szpitala – za co jej serdecznie dziękuję – stara się tak organizować pracę np. SOR by pacjenci byli przyjmowani w miarę możliwości szybko i skutecznie. Jednak my jako samorząd nie jesteśmy w stanie naprawić całego systemu działającego w Polsce.

rozmawiała: Wiktoria Mitura

Myślenice - najnowsze informacje