czwartek, 7 października 2021 07:55

„Przytulił żonę i dziecko, a potem wyjął nóż”. Nowe fakty w sprawie tragedii w Tarnowie

Autor Aleksandra Tokarz
„Przytulił żonę i dziecko, a potem wyjął nóż”. Nowe fakty w sprawie tragedii w Tarnowie

Śledczym udało się przesłuchać 27-letnią Anastazję T. Jak wynika z jej relacji, zarówno ona, jak i syn, zostali zaatakowani przez męża. Cała trójka to obywatele Ukrainy.

Zgłoszenie o awanturze domowej przy ul. Krakowskiej 42 dotarło do tarnowskich policjantów we wtorek, 5 października. Funkcjonariusze przed blokiem odnaleźli mężczyznę, który wyskoczył z drugiego piętra budynku. Miał rany cięte i kłute. Na trzecim piętrze znajdowała się zakrwawiona kobieta. W mieszkaniu nieżyjące już, 7-letnie dziecko.

W awanturze domowej zginął 7-letni Maksym. Śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura w Tarnowie. Jak wynika z ustaleń śledczych to właśnie ojciec chłopca zaatakował rodzinę. Ranił nie tylko dziecko, ale również żonę i samego siebie. Następnie wyskoczył z okna na drugim piętrze.

Jak informuje RadioZet Dimitr T. leczył się psychiatrycznie – tak wynika z zeznań żony. - Kobieta zeznała, że mąż rano przytulił się do niej i dziecka, po czym wyjął nóż i zaatakował - mówi w rozmowie ze stacją prokurator Mieczysław Sienicki z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

27-latek w Polsce przebywał legalnie od kilku lat. Pracował jako kucharz. W maju do mężczyzny przyjechała żona i niepełnosprawny syn. Kobieta zeznała również, iż mąż w ostatnim czasie dziwnie się zachowywał. Podobnie o jego zachowaniu miał wypowiedzieć się pracodawca.

fot. KMP Tarnów

Tarnów - najnowsze informacje