środa, 28 grudnia 2022 13:23

Radni PiS chcą odwołać Krzysztofa Nowaka, szefa Komisji Rewizyjnej sejmiku

Autor Marzena Gitler
Radni PiS chcą odwołać Krzysztofa Nowaka, szefa Komisji Rewizyjnej sejmiku

- Skoro fakty były jednoznaczne i druzgocące dla zarządu województwa, to zastrzeżeń się nie wnosi tylko usuwa się osobę niewygodną, aby w ostatnim roku przed wyborami kolejnych nieprawidłowości nie wykazywała. No niestety takiego komfortu pan marszałek Kozłowski mieć nie będzie - mówił poseł Marek Sowa. Radni PO sejmiku nie zgadzają się na odwołanie szefa Komisji Rewizyjnej, który informował o szeregu nieprawidłowości w działaniach Zarządu Województwa Małopolskiego i marszałka Witolda Kozłowskiego.

Prawo i Sprawiedliwość chce odwołać przewodniczącego Komisji Rewizyjnej sejmiku małopolskiego, Krzysztofa Nowaka z PO. Pretekstem są nieprawidłowości do których doszło przy kontroli wydatkowania pieniędzy przeznaczonych na promocję. Radni PO uważają, że odwołanie Nowaka to sposób, aby zamknąć usta niewygodnej osobie, która rzetelnie wykonuje swoją pracę, a jej wyniki są niewygodne dla marszałka Witolda Kozłowskiego. O próbie odwołania Krzysztofa Nowaka i skutkach prawnych tej decyzji mówili przed dzisiejszą (28 grudnia) sesją na konferencji prasowej, w której wziął udział również poseł Marek Sowa, były marszałek sejmiku małopolskiego.

Spotkanie z dziennikarzami zorganizowali członkowie Klubu Platforma.Nowoczesna. Koalicja Obywatelska. Sytuację w sejmiku nakreślił przewodniczący klubu, Piotr Krupa, który przypomniał, że rolą Komisji Rewizyjnej jest kontrolować pracę Zarządu Sejmiku, dlatego funkcję przewodniczącego powierza się osobie wyasygnowanej do tej roli z największego klubu opozycyjnego. - Nasz klub takie oświadczenie złożył. Na przewodniczącego desygnowaliśmy radnego Krzysztofa Nowaka. Przez cztery lata dobrze wykonywała swoje obowiązki, przeprowadzając kontrole poszczególnych jednostek, czy to działalności zarządu - podsumował. - Jesteśmy bardzo zaskoczeni, że w środę Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości złożył wniosek do sejmiku, który został skierowany na dzisiejszą sesję, o odwołanie pana Krzysztofa Nowaka. - mówił na konferencji. - Złożyłem do przewodniczącego sejmiku pana Jana Dudy wniosek o zdjęcie dwóch punktów w porządku obrad tej sesji, które odnoszą się do zmian  w Komisji oraz jego nowego przewodniczącego - dodał i zapewnił, że klub na odwołanie Nowaka się nie zgodzi i nie wyznaczy na jego miejsce innej osoby.

Faktycznie w porządku obrad LXII Sesję Sejmiku Województwa Małopolskiego w ostatniej chwili pojawiły się dwa projekty uchwał: o odwołaniu Krzysztofa Nowaka i wprowadzeniu zmian w Komisji Rewizyjnej. W uzasadnieniu pierwszej z nich znalazło się uzasadnienie, w którym wymieniono zastrzeżenia do pracy Nowaka w roli przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, gdy kontrolował wydatkowanie środków przeznaczonych na promocję. Dopatrzono się, że "w dokumentacji Komisji brak jest oficjalnego zawiadomienia Marszałka Województwa o terminie kontroli, jej rodzaju i składzie zespołu kontrolującego". "Komisja, przeprowadzając kontrolę (...) nie wskazała również czy przedmiotowa kontrola celowości wydatkowania środków finansowych na promocję Województwa Małopolskiego w latach 2019-2021 to kontrola problemowa czy kompleksowa" - czytamy w opinii prawnej. Inny zarzut dotyczy głosowania protokołu pokontrolnego, który według uzasadnienie uchwały o odwołaniu Nowaka miał być przyjęty z "naruszeniem regulacji statutowych".

Zapytany o to na konferencji Piotr Krupa zauważył, że jeśli podczas pracy Komisji pojawiły się problemy natury proceduralnej, to powinny być sygnalizowane przez jej sekretarza. - Do tej pory takich sygnałów nie były. Zresztą, jesteśmy również po długich rozmowach z panem przewodniczącym Krzysztofem Nowakiem. Nie widzimy żadnych podstaw merytorycznych (do jego odwołania - przyp. red.). Komisja wywiązała się ze wszystkich nałożonych ustawą obowiązków i wykonała wszystko to, do czego jest zobowiązana - podkreślił.

Zdaniem radnych z PO wniosek o odwołanie Nowaka został postawiony wyłacznie z powodów politycznych i niechęci do niego, a uzasadnienie jest absurdalne. - Jako szef Komisji Rewizyjnej przedstawia sejmikowi plan kontroli. Kontrola promocji była po prostu w tym planie kontroli rocznej ujęta. Cztery miesiące marszałkowi Kozłowskiemu nie przeszkadzało, że jest kontrola. Przekazywał dokumenty. Dopiero jak wynik kontroli jest dla niego niekorzystny, to zaczął go kwestionować - podsumował poseł Marek Sowa. - Skoro fakty były jednoznaczne i druzgocące dla zarządu województwa, to zastrzeżeń się nie wnosi tylko usuwa się osobę niewygodną, aby w ostatnim roku przed wyborami kolejnych nieprawidłowości nie wykazywała. No niestety takiego komfortu pan marszałek Kozłowski mieć nie będzie - podsumował.

- Komisja rewizyjna jest jak termometr, który bada stan zdrowia albo choroby. Najprościej jest stłuc termometr, żeby nie było wiadomo, jaka jest sytuacja pacjenta - dodał na zakończenie prof. Tadeusz Gadacz.

fot. Marzena Gitler / Głos24

Małopolska - najnowsze informacje