Prezydent Krakowa ma chyba swoich ludzi w Kancelarii Prezydenta. Jeszcze zanim rozporządzenie Głowy Państwa znalazło się w Dzienniku Ustaw, zaczął ocieplać wizerunek w bibliotece... czytając maluchom książeczki.
Podczas gdy PO, Trzecia Droga, Konfederacja, Lewica i inne ugrupowania czy komitety z niecierpliwością czekały na informację, kiedy kampania wyborcza ruszy na całego, czyli kiedy Andrzej Duda poda datę wyborów, prezydent Krakowa już zaczął ocieplać wizerunek. Był w tym szybszy od Prezydenta Polski, który nietypowo, na Instagramie i Twitterze ogłosił, że wybory odbędą się w tym roku 15 października (czyli w Dzień Papieski - wiadomo dlaczego).
Jak łatwo zauważyć, informacja na profilu Prezydenta Dudy pojawiła się o godz. 16.15, tymczasem w Krakowie już od godz. 14.11 (przypadek?) przyszli wyborcy Jacka Majchrowskiego mogli zobaczyć swojego faworyta otoczonego dziatwą i czytającego im książeczki. No i jak tu takiego nie kochać?
fot. Bogusław Świerzowski / Fb. Krakow.pl
















![Trzy krakowskie kluby w Ekstraklasie. Piękna historia czy początek wielkich problemów?[OPINIA]](https://cdn.glos24.pl/2026/07/Wis--a--Cracovia--Wieczysta.-Tak-widz---zbli--aj--cy-si---sezon--OPINIA-_w300.webp)


