środa, 18 lutego 2026 14:51, aktualizacja 3 godziny temu

Śmiech, kolory i dmuchańce wypełniły Halę Wisły. Fundacja „Zróbmy Sobie Kraków” znów zachwyciła najmłodszych

Śmiech, kolory i dmuchańce wypełniły Halę Wisły. Fundacja „Zróbmy Sobie Kraków” znów zachwyciła najmłodszych

W niedzielę, 15 lutego, Fundacja „Zróbmy Sobie Kraków” zamieniła Halę Wisły w prawdziwe barwne królestwo dziecięcej radości. II Festiwal Dmuchańców przyciągnął całe rodziny, które przyszły spędzić czas razem, śmiać się i korzystać z atrakcji przygotowanych specjalnie dla najmłodszych. Pomimo zimowej aury i śniegu za oknem, w hali panowała gorąca, pełna energii atmosfera, w której każdy zakątek wypełniały dziecięce uśmiechy i śmiech.

Kolorowe dmuchańce i słodkie przysmaki

Na uczestników czekały dmuchańce w różnych, bajkowych kształtach, które pozwalały dzieciom biegać, turlać się i zjeżdżać bez końca. Do wyboru były między innymi: Gąsienica Megi, Domek Krasnoludka, Zjeżdżalnia Bajdocja i Kolorowy Labirynt. Każda dmuchana atrakcja przyciągała tłumy dzieci, które z radością testowały każdy zakamarek hali.

Dzieci mogły także spróbować sił na torach przeszkód, ćwicząc zręczność i równowagę w bezpiecznej, miękkiej przestrzeni. Dopełnieniem zabawy były malowanie twarzy, tymczasowe tatuaże, darmowa wata cukrowa i baloniki do skręcania, które cieszyły najmłodszych na każdym kroku. Nie brakowało też animacji tanecznych z DJ-em, które wprowadzały dzieci w rytm muzyki i zachęcały do wspólnych zabaw.

Wydarzenie odbywało się w trzech turach, aby każda rodzina miała szansę w pełni korzystać z atrakcji. Animatorki dbały o bezpieczeństwo, a także o to, by każde dziecko czuło się wyjątkowo podczas zabaw. Dzięki temu rodzice mogli obserwować pociechy w akcji, mając chwilę wytchnienia, a atmosfera radości udzielała się wszystkim obecnym.

– Przede wszystkim skłoniły nas te uśmiechy, ta radość dzieciaków z poprzedniej edycji. No i musieliśmy zrobić drugą edycję, żeby zapewnić im masę frajdy, tak jak widzimy to właśnie za mną. Więc myślę, że przede wszystkim dzieci

– mówiła Sandra Gwizdała, z Fundacji „Zróbmy Sobie Kraków”.

Radość dzieci i magia wspólnej zabawy

Dzieci śmiały się i biegały od jednej atrakcji do drugiej, przeżywając prawdziwą zimową przygodę w barwach i dźwiękach. Labirynt, zjeżdżalnie i tory przeszkód były szczególnie oblegane, a animacje taneczne z DJ-em wprowadzały dzieci w rytm muzyki, sprawiając, że trudno było ich oderwać od zabawy.

Jedną z osób, którym zimowa aura nie była straszna, była pani Daria, która przyszła na festiwal razem z córką.

– Fajne jest to, że jest taka możliwość, a do tego jest dużo różnych atrakcji. Dmuchańce, malowanie twarzy i wata cukrowa – mówiła. Jak sama przyznała, o drugiej edycji dowiedziała się z Instagrama: – Za pierwszym razem śnieg niestety wygrał, ale dzisiaj udało się dotrzeć i w pełni skorzystać z atrakcji – dodała.

Prezes Fundacji, Bartosz Gibała, przed rozpoczęciem wydarzenia podkreślał wartość wspólnej zabawy:

– Najpiękniejsze w tym wydarzeniu jest to, że przez kilka godzin wszyscy jesteśmy po prostu razem. Dzieci śmieją się, poznają nowych kolegów i koleżanki, a rodzice mogą zobaczyć ich radość z bliska i na chwilę zwolnić. Chcemy dawać rodzinom takie momenty – ciepłe, bezpieczne i prawdziwe. Taki Kraków chcemy tworzyć.

Festiwal, który tworzy przestrzeń do wspólnej zabawy

Organizatorzy dopilnowali, by każda tura była wyjątkowa, a dzieci mogły korzystać ze wszystkich atrakcji w komfortowych warunkach. Rodzice obserwowali swoje pociechy w akcji, a animatorki wspierały maluchy na torach przeszkód, podczas malowania twarzy czy w rytmie muzyki.

Dzieci w pełni korzystały z atrakcji – biegały po dmuchańcach, zjeżdżały ze zjeżdżalni, próbowały sił na torach przeszkód i tańczyły przy muzyce DJ-a. Każdy zakątek hali wypełniał śmiech i radość, a rodzice mogli obserwować dzieci, które zdobywały nowe umiejętności, uczyły się współpracy i po prostu cieszyły się wspólnym czasem. Dzięki temu festiwal stawał się nie tylko zabawą, ale też przestrzenią, w której całe rodziny mogły przeżywać wspólne, bezcenne chwile.

– Przede wszystkim fundacja Zróbmy Sobie Kraków chce działać na rzecz społeczeństwa, organizując takie wydarzenia. Tworzymy miejsce, gdzie rodzic z dzieckiem może wyjść, mogą wspólnie spędzić czas, mogą się pobawić. Więc to jest dla nas najcenniejsze w tym wszystkim

– dodała Sandra Gwizdała.

Wyjątkowa misja fundacji

Fundacja „Zróbmy Sobie Kraków” powstała z potrzeby, by mieszkańcy mogli aktywnie kształtować swoje miasto i realizować własne pomysły. Jej misją jest tworzenie otwartych, przyjaznych przestrzeni, w których spotykają się różne pokolenia, a lokalna społeczność może wspólnie działać i bawić się.

Fundacja wspiera projekty łączące ludzi – edukacyjne, kulturalne i rekreacyjne – oraz pokazuje, że Kraków to nie tylko zabytki, lecz przede wszystkim ludzie i ich inicjatywy. Każde wydarzenie, jak Festiwal Dmuchańców, jest dowodem, że dzięki zaangażowaniu i współpracy można tworzyć miejsca, w których dzieci mają przestrzeń do zabawy, a rodzice do wspólnego spędzania czasu z rodziną, a zimowy Kraków staje się miejscem pełnym radości, śmiechu i kolorów.

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka