sobota, 23 maja 2020 21:08

Stolik premiera jest lepszy niż twój?

Autor Tomasz Stępień
Stolik premiera jest lepszy niż twój?

Zgodnie z kolejnym etapem odmrażania gospodarki otwarte są już restauracje, puby i bary. Można zjeść i napić się ale obowiązują specjalne zasady, które mają zwiększyć bezpieczeństwo zarówno klientów, jak i personelu. Dotyczą one zachowania bezpiecznej odległości pomiędzy osobami zasiadającymi przy jednym stoliku. Obowiązują? No, chyba nie wszystkich.

Główny Inspektor Sanitarny 13 maja  opublikował wytyczne dla funkcjonowania gastronomii w trakcie epidemii. Ich przestrzeganie – zarówno przez placówki gastronomiczne, jak i przez klientów – było warunkiem otwarcia lokali. Między innymi była tam zasada, że przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym. – W innym przypadku przy stoliku powinny siedzieć pojedyncze osoby, chyba, że odległości między nimi wynoszą min 1,5 m i nie siedzą oni naprzeciw siebie. Wyjątkiem są stoliki, w których zamontowano przegrody, np. z pleksi, pomiędzy osobami – czytamy na stronie Głównego Inspektora Sanitarnego.

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki na swoim oficjalny profilu opublikował relację z wizyty w  lokalu „Wanilia” w Gliwicach, na której widać, że odległości nie są zachowane. Nikt się tym nie przejmuje i roześmiany premier i właściciele restauracji "Wanilia" siedzą obok siebie jak za starych, dobrych czasów. Wizyta miała być elementem promocji rządowych tarcz antykryzysowych, ze wsparcia których skorzystali właściciele gliwickiej restauracji.  – Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość - usłyszałem od właścicieli restauracji –  pisze premier. – Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastruktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi. Korzystajcie ze swoich ulubionych, lokalnych restauracji – dodaje. Ale – jak się okazało – to nie ocena funkcjonalności Tarczy zdominowała dyskusję o tym wydarzeniu. Najczęściej zadawane pytanie brzmiało: Dlaczego premiera nie obowiązują zasady, które obowiązują wszystkich?

– Czy to kolejna odsłona akcji „Mój stolik jest lepszy niż twój? – pytają internauci nawiązując do niedawnej afery z piosenką Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”, którą przez kilka dni żyła cała Polska. – Czy pan z nimi mieszka? Jeśli nie to kara do 30.000 zl dla wszystkich – to kolejny z komentarzy. Ale kary zapewne nie będzie. Tym bardziej, że premier Morawiecki wytłumaczył się ze swojego zachowania. Tyle tylko, że to tłumaczenie może wprowadzić taki zamęt, że już nawet stróże prawa nie będą wiedzieli za co karać, a za co nie. - Pewne odległości są zalecane, ale nie nakazywane. W ten sposób do tego podeszliśmy – powiedział premier.

Hmmm… to jak jest w końcu z tymi „zakazami”? To zakazy, czy zalecenia? Może najlepiej odpowiedzieć cytatem z kultowego Misia: – No to można ściąć drzewo. Taką mam koncepcję

Fot: Twitter/Mateusz Morawiecki

Polska - najnowsze informacje