Ponad sto osób zebrało się we wtorek wieczorem przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie, by wyrazić solidarność z sędziami Trybunału Konstytucyjnego wybranymi przez obecny Sejm. Zamiast skandowania haseł były świece, flagi i milczenie. Uczestnicy wysłuchali wystąpienia przewodniczącego KOD Małopolskie, a następnie po chwili zadumy, odśpiewali hymn Polski i „Odę do konstytucji”. Krakowska manifestacja była częścią ogólnopolskiej akcji „Światełko dla Trybunału”.
Zgromadzenie odbyło się 3 listopada o godz. 18 przed Sądem Apelacyjnym przy ul. Przy Rondzie. Zorganizował je Komitet Obrony Demokracji – Region Małopolska. Wśród uczestników byli członkowie Młodego KOD oraz Stowarzyszenia Sieć Solidarności.
Manifestacja miała charakter milczącego protestu. Zgodnie z zapowiedzią organizatorów nie skandowano haseł. Uczestnicy przynieśli świece, latarki oraz polskie i unijne flagi. Na kilku z transparentów można było przeczytać: „Solidarni z sędzią Anną Korwin-Piotrowską”.
„Konstytucja” i „Pięści precz od Trybunału!”
Podczas zgromadzenia przemawiał przewodniczący KOD Małopolskie. Po części odbywającej się w milczeniu uczestnicy odśpiewali hymn Polski oraz utwór „Oda do konstytucji”.
Choć podczas manifestacji nie skandowano haseł, organizatorzy wcześniej jasno przedstawili swoje postulaty. W zaproszeniu na zgromadzenie podkreślali, że jedynym hasłem protestu będzie „Konstytucja”. W apelu wymienili sprzeciw wobec polityków łamiących prawo i nawołujących do jego łamania, zastraszania sędziów oraz przemocy wobec nich. Zakończyli go mocnym wezwaniem: „Pięści precz od Trybunału!”.
W tym samym stanowisku przypomnieli, że Trybunał Konstytucyjny nie jest własnością żadnej partii, rządu ani prezydenta, lecz instytucją Rzeczypospolitej powołaną do ochrony Konstytucji oraz praw i wolności obywateli.

Do protestu doszło w atmosferze narastających napięć i wrogości wobec sędziów. Prezes TK Bogdan Święczkowski określił Annę Korwin-Piotrowską mianem „bezprawnej uzurpatorki”, a prezydencki minister Marcin Przydacz nazwał sędziów uczestniczących w nocnej konfrontacji przed Trybunałem „bandytami stosującymi przemoc”. Wcześniej groźby otrzymywało również dwoje sędziów, którzy na własną prośbę zostali objęci ochroną Służby Ochrony Państwa. Po pomyłce medialnej obelgi i groźby, w tym groźby śmierci, kierowano także pod adresem dziennikarki Karoliny Korwin-Piotrowskiej, którą wzięto za sędzię TK.
KOD od 2015 roku. Manifestacje i edukacja obywatelska
Komitet Obrony Demokracji powstał w listopadzie 2015 roku, w reakcji na wydarzenia związane z Trybunałem Konstytucyjnym po zmianie władzy. Stowarzyszenie formalnie powołano 2 grudnia 2015 roku. Od ponad dekady KOD angażuje się w działania na rzecz praworządności, wolności obywatelskich i demokratycznego państwa prawa.
W pierwszych latach działalności organizował liczne pokojowe pikiety, marsze i manifestacje w kilkudziesięciu miastach Polski. Protesty dotyczyły m.in. zmian w Trybunale Konstytucyjnym, reform sądownictwa, niezależności sądów i wolnych mediów. Wiele takich wydarzeń odbywało się również w Krakowie i innych miejscowościach Małopolski.
Działalność KOD nie ogranicza się jednak do demonstracji. Małopolski region organizuje regularne spotkania Klubu Książkowego, podczas których uczestnicy dyskutują o książkach i aktualnych problemach społecznych. Prowadził także projekty edukacji obywatelskiej, m.in. „Informacja, nie manipulacja”, oraz szkolenia dotyczące obywatelskiej kontroli wyborów.
Krakowska manifestacja była częścią ogólnopolskiej akcji „Światełko dla Trybunału”. Podobne zgromadzenia odbyły się m.in. w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu. W stolicy uczestnicy spotkali się przed Pałacem Prezydenckim, trzymając świece, znicze i biało-czerwone flagi.
Protest w czasie posiedzenia RBN. Co działo się w Trybunale?
Warszawska manifestacja odbywała się równolegle z posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim. Rada miała rozmawiać przede wszystkim o bezpieczeństwie Polski i perspektywie stałej obecności wojsk amerykańskich w kraju, ale prezydent Karol Nawrocki odniósł się również do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. W jawnej części obrad obarczył premiera Donalda Tuska odpowiedzialnością za wydarzenia wokół TK. Po zakończeniu posiedzenia premier poinformował, że zaproponował prezydentowi spotkanie w cztery oczy, aby obniżyć napięcie.
Tego samego dnia odbyło się również Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską. Uczestniczyło w nim ośmioro sędziów. Korwin-Piotrowska uznała, że w obecnej sytuacji uprawnionych do udziału w zgromadzeniu jest 12 osób – nie uwzględniła dwóch sędziów objętych zarządzeniami o przerwie w czynnościach służbowych oraz Jarosława Wyrembaka, którego wybór jest kwestionowany. W tej interpretacji wymagane dwie trzecie składu oznaczało osiem osób. Wszyscy obecni zgodzili się z takim wyliczeniem.
To jednak sporna interpretacja. Ustawa przewiduje bowiem obecność co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby sędziów Trybunału, czyli przy piętnastoosobowym składzie – dziesięciu osób. Ważność wtorkowych obrad kwestionują dotychczasowe kierownictwo TK, Pałac Prezydencki i pierwszy prezes Sądu Najwyższego.
Zgromadzenie przyjęło uchwałę dotyczącą projektu planu budżetu Trybunału na 2027 rok. Sędziowie zaapelowali o uwzględnienie w przyszłorocznej ustawie budżetowej części przeznaczonej na funkcjonowanie TK. Przyjęli również decyzje dotyczące losowania składów w postępowaniach związanych z zarządzeniami o przerwie w czynnościach służbowych Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.





Manifestacja KOD w solidarności z sędziami TK w Krakowie / Marzena Gitler


















