piątek, 28 stycznia 2022 13:07

Wojewoda chce, by zakażeni lekarze leczyli pacjentów z Covid-19? Mamy komentarz

Autor Mirosław Haładyj
Wojewoda chce, by zakażeni lekarze leczyli pacjentów z Covid-19? Mamy komentarz

Wojewoda Małopolski, wbrew temu, co piszą lokalne media, nie wysunął pomysłu, by podczas piątej fali epidemii pacjenci, którzy wymagają hospitalizacji, byli leczeni przez zakażonych Covid-19 lekarzy.

Piąta fala epidemii koronawirusa i wariant Omikron powodują lawinowy wzrost zakażeń. 28 stycznia Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych 4 475 przypadkach w Małopolsce. Dyrektorzy alarmują, że może dojść do sytuacji, w której nie będzie miał kto leczyć pacjentów. Czy małopolskie szpitale są gotowe przyjąć wszystkich zakażonych, którzy będą wymagali hospitalizacji?

Co do oceny aktualnej sytuacji epidemicznej, jesteśmy u progu V fali, o czym świadczy rosnąca liczba zakażeń. Co do zasady staramy się przygotowywać nawet na czarny scenariusz i być o krok przed epidemią. Dlatego też opracowaliśmy plan rozwijania bazy łóżek covidowych znacząco wykraczający poza aktualne potrzeby w tym zakresie

– wyjaśnia w rozmowie z naszą redakcją dr Joanna Paździo, rzecznik prasowy Wojewody Małopolskiego.

Cała sprawa jest pokłosiem wypowiedzi, jakiej dla PAP-u udzielił włodarz województwa. W środę (27 stycznia) wojewoda Kmita poinformował, że wystosował zapytanie do resortu zdrowia w sprawie ewentualnych regulacji, które dotyczyłyby medyków zarażonych koronawirusem, ale przechodzących zakażenie bezobjawowo. Mieliby oni zostać dopuszczeni do pracy w przypadku braków w personelu.

– Wydaje się zasadne podjęcie dyskusji, oczywiście na szczeblu eksperckim, czy, wzorem innych państw, część personelu medycznego pracującego na oddziałach covidowych, ale przechodzącego (zakażenie) COVID w sposób bezobjawowy, nie mogłaby być dopuszczona do pracy. Wystąpiliśmy z takim pytaniem do Ministerstwa Zdrowia, czy są rozważane takie uregulowania prawne

– mówił, cytowany przez PAP Kmita, który zastrzegł, że "gdyby ministerstwo podjęło taką decyzję, to nie w ciągu najbliższych dni, ale najbliższych kilku tygodni". Wojewoda przyznał także, że ma świadomość tego, iż "jest to pomysł kontrowersyjny", ale jest to pokłosie uwag jakie zgłaszają do niego dyrektorzy szpitali:

– Dochodzą do nas sygnały, i zwracają na to uwagę też dyrektorzy szpitali, że przy tak dużej zakaźności może dojść do braku personelu medycznego, który opiekowałby się osobami z COVID-19.

Kmita uzasadniając skierowanie zapytania, podał przykłady krajów zachodniej Europy, gdzie takie rozwiązania są stosowane a także sytuację w Nowym Targu i tamtejszym Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II. Placówka 27 stycznia poinformowała, że z powodu dużej liczby zakażeń wśród personelu. zmuszona była czasowo wstrzymać przyjęcia na oddział pediatryczny.

Pomysłu nie było

Po tym wywiadzie lokalne media obiegła wiadomość, że Wojewoda Małopolski chce, aby zakażeni medycy leczyli w szpitalach zakażonych pacjentów. W rozmowie z naszą redakcją Joanna Paździo wyjaśnia, że "nie było pomysłu, by chorujący bezobjawowo personel medyczny pracujący na oddziałach covidowych zajmował się pacjentami. W korespondencji z Ministerstwem Zdrowia zapytaliśmy, czy są rozważane zmiany legislacyjne, dotyczące zasad odbywania izolacji przez personel medyczny. Jest to jeden z wątków, który pojawił się na wideokonferencji z dyrektorami szpitali".

Rzecznik wojewody zwraca uwagę, że zachorowania wśród medyków wpływają na ciągłość pracy w szpitalu, stąd podjęta przez resort zdrowia decyzja o skróceniu izolacji.

Na wideokonferencjach z dyrektorami szpitali omawiane są różne zagadnienia. Podczas II fali epidemii, czyli gdy nie było jeszcze szczepionek, zakażenia wśród personelu medycznego wpływały na ciągłość pracy oddziałów. Stąd też zmiany w zasadach odbywania izolacji przez medyków, o których informowało dziś MZ

– wyjaśnia dr Joanna Paździo.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dzisiaj o wprowadzeniu zmian w przepisach dotyczących kwarantanny służb medycznych i mundurowych z koronawirusem. Okres karencji został dla nich skrócony do tygodnia. Nowe przepisy moją obowiązywać od przyszłej środy.

Czytaj także:

“Moi lekarze są na granicy wytrzymałości. Błagamy ich, by chcieli przyjść do pracy”. Kto będzie leczył w Wadowicach?
Wiadomości Wadowice: Sytuacja w szpitalu nie wygląda najlepiej. O ile nie brakuje w nim łóżek covidowych (co wraz ze wzrostem zakażeń koronawirusem może się zmienić), o tyle niebawem może zabraknąć rąk do pracy. O aktualnej sytuacji w wadowickim ZOZZ rozmawiamy z dyrektor Barbarą Ulanowską.
Bochnia. “Karetki będą czekały, aż któryś chory umrze, zanim szpital przyjmie kolejnego pacjenta”
Wiadomości Bochnia: Sytuacja w bocheńskim szpitalu nie wygląda najlepiej. Inflacja uderzyła również w placówkę, w której personel medyczny toczy walkę o ludzkie życie. Szpital zmaga się nie tylko z brakiem personelu, ale również z ogromnymi podwyżkami za media.

Fot.: ilustracyjne, unsplash

Małopolska - najnowsze informacje