W czwartek 7 maja Prezydent Miasta Krakowa Aleksander Miszalski podsumował pierwsze dwa lata swojej kadencji. Ocenił to co w jego opinii jest dla miasta sukcesem, a co jako włodarz mógłby zrobić lepiej.
Przez ostatnie 24 miesiące Kraków przeszedł zmiany. Po latach zarządzania miastem przez Jacka Majchrowskiego, nastał czas Aleksandra Miszalskiego. Nowy prezydent podkreślił po samej konferencji, że nie spodziewał się, że niektóre istotne kwestie w momencie objęcia urzędu, będą w tak złym stanie.
— Zakładałem, że szybciej będą pewne procesy przebiegać. Mówię tutaj na przykład o kwestii finansów Krakowa, ponieważ dopiero wchodząc do urzędu i widząc budżet, w którym nie ma zapisanych pewnych kwot, a tak było na samym początku. Człowiek na koniec roku rozumie, że budżet był fikcją, a braki są dużo większe. Musieliśmy mocno przepracować to podejście. To nie jest też tak, że oszczędności da się wprowadzać z dnia na dzień bez kosztów społecznych. Ten proces chciałbym, żeby postępował szybciej. Tak jak proces restrukturyzacji urzędu, który już w zasadzie zakończyliśmy.
— powiedział prezydent Miszalski.
Na liście powodów do dumy Aleksander Miszalski wymienił to, że po 10 latach udało się realnie rozpocząć temat i działania w kierunku budowy metra. Podkreślił, że same kwestie urzędowe, ubiegania się o dofinansowania i inne tego pokroju sprawy jeszcze trochę potrwają, ale zapewnił, że metro powstanie.

Prezydent poruszył też to, że jego zdaniem poprawiła się komunikacja urzędu z mieszkańcami. Wymienił chętnie pobieraną aplikację miasta, "Ławki dialogu", akcja "Da się" czy inwestycje w kulturę i sport. Były i są nadal budowane inwestycje takie jak przedszkola, domy kultury, czy ścieżki rowerowe. Ponadto powstała strona internetowa wdobrymkierunku.krakow.pl, gdzie mieszkańcy mogą weryfikować co i w jakim stopniu udaje się realizować.
— Pewnie błędów jest jeszcze mnóstwo, drobnych, małych, z których się wycofujemy. Na przykład lewoskręt na Mazowiecką. Czasem się pojawiają błędy personalne i wtedy trzeba je skorygować, zmieniając osobę, zastępując kimś innym. To już są takie sprawy, o których może nie ma sensu mówić. Wyciągam zawsze z błędów wnioski i koryguję je później.
— dodał Aleksander Miszalski.

Włodarz miasta wymienił także wątek transportu publicznego, który rozpala wielu mieszkańców. Prezydent wspomniał o nabyciu przez miasto taboru, w tym 90 tramwajów, a także 115 autobusów od początku kadencji. Z drugiej strony padło pytanie o podwyżki cen biletów, które są często wymieniane na liście przyczyn ruchu referendalnego w celu odwołania prezydenta.
— Oczywiście mam świadomość, że bilety jednorazowe są trochę droższe niż w innych miastach, ale to dlatego, że je głównie kupują turyści. Mam nadzieję, że nikt z mieszkańców Krakowa, nie ma problemu by turysta zapłacił za jednorazowy bilet, czy nawet dwudniowy, czy trzydniowy, większą kwotę i finansował w tym samym jakość naszej komunikacji.
— ocenił prezydent.

Na pytanie czy konferencja podsumowująca dwa lata by się odbyła, gdyby nie temat referendum, Aleksander Miszalski powiedział że owszem. Dodał, że w ubiegłym roku podsumował pierwsze 12 miesięcy, a za rok planuje podsumować kolejny. Wskazał, że część pomysłów które są realizowane pochodzi od opozycji jak klub radnych miejskich Kraków dla Mieszkańców, czy radnych z PiS.
Faktem jest, że wiele inwestycji, które mają miejsce w Krakowie czekały na nowe życie od dawna. Nie mniej jednak to nie jest jedyny argument tych, którzy chcą zmiany u władz miasta. Inicjatorzy referendum wskazują szereg powodów, dla których chcą skrócenia kadencji władz miasta. Wśród nich znajdują się zarzuty o nadmierne zadłużanie Krakowa, nieprzejrzyste decyzje urzędu oraz niespełnione obietnice wyborcze.

Krytyka dotyczy również konkretnych działań w mieście, takich jak wprowadzenie Strefy Czystego Transportu, podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej, wydłużenie godzin płatnego parkowania oraz wprowadzenie opłat za postój w niedziele. Referendum odwoławcze prezydenta oraz rady miasta zaplanowano na niedzielę 24 maja.














![[7.05.2026] Pogoda w Małopolsce. W czwartek burze, grad i ulewy](https://cdn.glos24.pl/2026/05/My--lenice_w300.webp)




