środa, 13 maja 2026 16:24, aktualizacja godzinę temu

Zapadła wyczekiwana decyzja. Park Wiernych Przyjaciół ma już lokalizację

Pies z właścicielką
Pies z właścicielką / Pixabay

Po latach zapowiedzi, uchwał, petycji i poszukiwania działki Kraków wskazał miejsce, w którym ma powstać grzebowisko dla zwierząt. „Park Wiernych Przyjaciół” zaplanowano w Nowej Hucie, na terenie dawnej zieleni izolacyjnej Huty im. Sendzimira.

Zapadła jedna z najbardziej wyczekiwanych decyzji przez krakowskich właścicieli zwierząt. Miasto wskazało lokalizację dla „Parku Wiernych Przyjaciół”, czyli miejsca pamięci dla zwierząt towarzyszących, w którym ma znaleźć się także grzebowisko.

Inwestycja ma powstać w Nowej Hucie, na terenie zarządzanym przez spółkę Kraków Nowa Huta Przyszłości. Chodzi o zadrzewiony obszar dawnej zieleni izolacyjnej Huty im. Sendzimira. Według informacji miasta prace projektowe koncentrują się na działce o powierzchni ok. 1,3 ha, położonej z dala od zabudowy mieszkaniowej. To ważny szczegół, bo wcześniejsze propozycje lokalizacji latami rozbijały się m.in. o protesty mieszkańców.

Nie zwykły cmentarz, ale park pamięci

Miasto zapowiada, że „Park Wiernych Przyjaciół” nie będzie klasycznym cmentarzem w potocznym rozumieniu tego słowa. Ma to być przestrzeń zielona, spokojna, wpisana w istniejący krajobraz, określana jako park zadumy i kontemplacji. W założeniu ma służyć właścicielom zwierząt, którzy chcą pożegnać psa, kota lub innego domowego pupila w godny i zgodny z prawem sposób.

Projekt zakłada kompleks usług dla właścicieli zwierząt towarzyszących wraz z grzebowiskiem. W planach jest także instalacja do spopielania zwierząt. Inwestycja ma być realizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”.

Roboczy harmonogram jest już rozpisany. Do końca III kwartału 2026 roku mają zakończyć się prace koncepcyjne, wizualizacje, program funkcjonalno-użytkowy i przygotowanie dokumentacji do postępowania. W IV kwartale 2026 roku miasto chce ogłosić i przeprowadzić postępowanie, które wyłoni wykonawcę. Projektowanie i uzyskiwanie decyzji administracyjnych zaplanowano na pierwszą połowę 2027 roku, a roboty budowlane na okres od III kwartału 2027 roku do II kwartału 2028 roku. Rozruch instalacji, testy i odbiory miałyby odbyć się w III kwartale 2028 roku, a uruchomienie obiektu w IV kwartale 2028 roku.

Miasto zastrzega, że harmonogram ma charakter roboczy i może być aktualizowany wraz z postępem prac oraz doprecyzowaniem kwestii formalno-prawnych. Równolegle ma być prowadzony wybór partnera operacyjnego, który po zakończeniu budowy odpowiadałby za funkcjonowanie tego miejsca.

Kraków czekał na to latami

Sprawa powstania cmentarza dla zwierząt w Krakowie ma długą historię. O takie miejsce od lat zabiegała m.in. była radna Małgorzata Jantos. W rozmowie z Głos24 już w 2021 roku mówiła, że brak grzebowiska jest jednym z największych problemów dla osób, które traktują zwierzęta jak członków rodziny. „Pies to dla nas członek naszego domu” – podkreślała wtedy Jantos, wskazując, że właściciele nie chcą, aby po śmierci zwierzę było po prostu zutylizowane.

Temat wrócił mocno we wrześniu 2023 roku, gdy Rada Miasta Krakowa przyjęła uchwałę kierunkową dotyczącą utworzenia cmentarza dla zwierząt. Współautorką uchwały była Małgorzata Jantos, a pod petycją w tej sprawie podpisało się ponad 6 tys. osób. Głos24 pisał wtedy, że mieszkańcy Krakowa dopominają się o takie miejsce od prawie dwóch dekad.

W uzasadnieniu uchwały wskazywano, że śmierć zwierzęcia jest dla wielu osób bolesnym doświadczeniem, a polskie przepisy nie pozwalają na pochówek pupila we własnym ogrodzie ani na ogólnodostępnym terenie. W praktyce część właścicieli łamie przepisy, bo nie ma w Krakowie legalnej i godnej alternatywy.

Dlaczego trwało to tak długo?

Największym problemem przez lata była lokalizacja. Miasto rozważało różne miejsca, ale kolejne propozycje napotykały sprzeciw lub odpadały z przyczyn formalnych. Wśród wcześniejszych lokalizacji pojawiały się m.in. Barycz, Batowice, Olszanica, Prądnik Czerwony, Kosocice, Ruszcza-Północ oraz rejon ul. Dymarek.

Dzisiejsza zapowiedź jest więc istotna, bo po latach dyskusji miasto w końcu podjęło decyzję i znalazło miejsce, które nikomu nie będzie przeszkadzać. To teren dawnej zieleni izolacyjnej Huty im. Sendzimira, zarządzany przez Kraków Nowa Huta Przyszłości.

Prezydent sam ma psa

Warto dodać, że Aleksander Miszalski sam jest właścicielem psa — jamnika Muffina, z którym pojawiał się m.in. przy okazji wydarzeń związanych ze zwierzętami. W czerwcu 2025 roku prezydent powołał Sabinę Janeczko na krakowską rzeczniczkę ds. zwierząt.

Dla wielu mieszkańców najważniejsze będzie jednak nie to, kto ogłasza inwestycję, ale czy tym razem rzeczywiście uda się ją doprowadzić do końca. Kraków od lat mówił, że cmentarz dla zwierząt jest potrzebny. Teraz po raz pierwszy pojawia się nie tylko nazwa i wizualizacja, ale też lokalizacja, harmonogram i plan uruchomienia obiektu.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z obecnymi założeniami, „Park Wiernych Przyjaciół” ma zostać otwarty pod koniec 2028 roku.

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka