środa, 7 kwietnia 2021 07:44

Biecz. W mieście stanie posąg kata. Nieprzypadkowo

Autor Aleksandra Tokarz
Biecz. W mieście stanie posąg kata. Nieprzypadkowo

“Strać głowę dla Biecza” to hasło, którym od kilku lat posługuje się miasto. Obecnie stracić głowę można tam dla zabytków i krajobrazów. Niegdyś w Bieczu głowę można było jednak stracić dosłownie…

Głowy omal nie stracił Zbój Becz za liczne grabieże karawan kupieckich. Ostatecznie od śmierci z rąk kata uwolniła Becza młoda dziewczyna, a on zgrabione kosztowności przeznaczył na zbudowanie miasta. Tak głosi legenda.

Biecz kojarzony jest ze Szkołą Katów nieprzypadkowo. W średniowieczu w mieście zlokalizowane było sądownictwo grodzkie i ziemskie oraz sądownictwo wyższego prawa magdeburskiego. Biecz posiadał „prawo miecza”, czyli prawo skazywania i wykonywania wyroków śmierci. W XIV wieku  w województwie krakowskim tylko Kraków, Sącz i Biecz posiadały to prawo. Z tego tytułu miasto zatrudniało kata, urzędowo zwanego Mistrzem Świętej Sprawiedliwości. Kat biecki obsługiwał okoliczne miasta. - Z bieckiej księgi rachunków z 1540 r. wynika, że biecki kat był wypożyczany do innych miast, takich jak: Dukla, Rymanów, Żmigród, Dębowiec, Pilzno, Ropczyce, Wojnicz i Rzeszów. Powyższy wykaz miejscowości korzystających z usług bieckiego kata, dotyczy tylko jednego kwartału. Kat miał pełne ręce roboty, stąd potrzebował pomocników i przysposabiał ich do tego fachu - informuje miasto.

„Szkoła katów” jest zatem słusznie kojarzona z Bieczem, gdyż tamtejszy urząd kata jest udokumentowany źródłowo w okresie od XIV do XVIII w.  Treści historyczne z tym związane są rozpowszechniane przez muzeum i wykorzystywane w zakresie działalności wystawienniczej, wydawniczej, edukacyjnej. W muzeum Kromerówka znajduje się stała ekspozycja rzemiosła katowskiego (materiały archiwalne i artefakty; miecz katowski). W podziemiach wieży ratuszowej w tzw. Turmie urządzono ekspozycję narzędzi tortur związanych z pracą Mistrza Świętej Sprawiedliwości. - Ekspozycja odbiega jednak od współczesnych standardów i oczekiwań turystów, dlatego Gmina Biecz pozyskała środki na realizację projektu pn. Mistrz Świętej Sprawiedliwości. Na karpackich szlakach beskidników: Biecz-Bardejov”. Wartość projektu wynosi 331.495 zł, a dofinansowanie jest niemalże stuprocentowe. Gmina Biecz poniesie koszt realizacji zadania w kwocie wynoszącej jedynie 5.000 zł. Projekt realizowany jest z programu Interreg Polska-Słowacja w partnerstwie z Bardejovem - dodaje samorząd.

W ramach projektu w turmie pod wieżą ratuszową wykonana zostanie ekspozycja nawiązująca do wymiaru sprawiedliwości w Bieczu w wiekach średnich. Ekspozycja bogata będzie w manekiny, repliki narzędzi tortur oraz sprzęt multimedialny. Przestrzeń wypełni się przedmiotami, które silniej będą mogły oddziaływać na turystów, bardziej ich zaciekawić i sprawić, że w turmie będzie można spędzić nieco więcej czasu, niż dotychczas. - Postać kata, który pracował niegdyś w służbie prawa, będzie dodatkową atrakcją i elementem promocji.  Projekt ma w dużej mierze wymiar edukacyjny. Ma za zadanie pokazać jak system sprawiedliwości wyglądał przed wiekami i jak bardzo się zmienił. Choć kat kojarzy się dość jednoznacznie to jednak ten zawód w średniowieczu był elitarny i wiązał się w wykonywaniem także innych prac - poinformowano.

Przemycali amfetaminę w butelkach po … śliwowicy [VIDEO]
Aktem oskarżenia zakończyło się śledztwo prowadzone przez małopolski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej wspólnie z Karpackim Oddziałem Straży Granicznej i CBŚP. Z ustaleń śledczych wynika, że do Szwecji przemycano płynną amfetaminę w butelkach z etykietami regionalnego polskiego alkoholu.

W ramach projektu na płycie rynku przed turmą wykonana i zainstalowana zostanie także historyczna sylwetka kata, która zwiększy atrakcyjność przestrzeni. Na rynku w Bardejovie już od kilku lat stoi duży pomnik kata z toporem pod który głowę kładą turyści. Chyba próżno też szukać osób, które nie mają z nim zdjęcia.

- W Bieczu realizowana jest także prywatna inicjatywa związana ze Szkołą Katów. W piwnicach budynku GS w Bieczu jeszcze w tym roku o ile pozwoli pandemia koronawirusa, otwarta zostanie „SZKOŁA KATÓW” - Muzeum Dawnego Prawa. Będzie to największa w kraju i jedna z większych w Europie, ekspozycja tematyczna, która będzie nawiązywała bezpośrednio do bieckiej legendy. Na ponad 200m2 powierzchni znajdzie się zbiór unikalnych w skali Europy eksponatów ilustrujących rozwój prawa karnego od czasów rzymskich, aż do roku 1776 gdy na terenie Polski zniesiono „procesy o czary” i instytucję „tortur”. W salce kinowej będzie można zobaczyć filmy i prelekcje prezentujące nieznane dotąd informacje o bieckich „mistrzach małodobrych”, ciekawostki o prawie Magdeburskim, oraz o pochodzeniu samej legendy o „Bieckiej Szkole Katów”. Na zakończenie każda turystka (i turysta) będzie mógł sprawdzić czy jest lub nie jest czarownicą na jedynej w Polsce „WADZE CZAROWNIC”, oraz otrzymać na tę okoliczność stosowny certyfikat - dodaje samorząd.

inf./fot. Gmina Biecz

Gorlice - najnowsze informacje