W poniedziałek 6 sierpnia na konferencji prasowej w Bochni oficjalnie zaprezentowano kandydata Prawa i Sprawiedliwości na fotel burmistrza Bochni. Zgodnie z przewidywaniami został nim Krzysztof Kokoszka, były wieloletni komendant straży pożarnej w Bochni.
Kandydatura Kokoszki nie była zaskoczeniem, bo lokalny PiS zdecydował o jego wyborze już w maju. Dość długo przeszło jednak czekać na akceptację. Być może dlatego, że wielu mieszkańcom były komendant PSP kojarzy się raczej z PSL-em. Na przykład, kiedy w styczniu pod presją odchodził na emeryturę, za jego pozostaniem w komendzie, w którą kierował 14 lat, optował związany z PSL starosta Ludwik Węgrzyn.
Krzysztof Kokoszka na spotkaniu z dziennikarzami w Hotelu Cold zapowiedział, że zależy mu na nowoczesnych rozwiązaniach dla miasta i oczywiście na rozwoju.
Kandydat PiS ma 49 lat. Jest absolwentem Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie, a studiów podyplomowych na AGH, Uniwersytecie Ekonomicznym i Krakowskiej Szkole Wyższej. W Bochni mieszka od 1996 roku, jego żona Monika jest tu cenionym neurologiem.
Krzysztof Kokoszka ma za sobą 28 lat służby w straży pożarnej. Odchodząc na emeryturę pozostawił jednostkę w nowej siedzibie, której budowę udało się zakończyć w 2017 roku. W 2018 roku otrzymał nagrodę „Bene Meritus dla Powiatu Bocheńskiego” w uznaniu zasług wniesionych w rozwój Ziemi Bocheńskiej.
Jego konkurentem na pewno będzie obecny burmistrz Stefan Kolawiński, który już na początku roku zapowiedział ubieganie się o reelekcję.
mg, foto: Powiat Bocheński



















