piątek, 2 stycznia 2026 13:44, aktualizacja 2 godziny temu

Dobre informacje dla miłośników rekreacji. Nowe 146 na Bielany, a 310 zostaje na Salwatorze

Dobre informacje dla miłośników rekreacji. Nowe 146 na Bielany, a 310 zostaje na Salwatorze

Początek 2026 roku przynosi zmiany w krakowskiej komunikacji, które mogą ucieszyć tych, którzy lubią po pracy wyskoczyć "w zieleń" – na spacer, rower albo szybki wypad za miasto. Od soboty 3 stycznia likwidowana linia aglomeracyjna 299 ma zostać zastąpiona nową linią 146 na Bielany. Jednocześnie na stałe utrzymano linię 310 z Salwatora – co, jak podkreślają komentatorzy komunikacyjni, realnie wzmacnia ten węzeł i ułatwia dojazd m.in. w okolice Będkowic i dwóch dolinek krakowskich.

146 zamiast 299: dojazd na Bielany i w „zieloną” stronę Krakowa

Zgodnie z komunikatem ZTP, linia 299 będzie kursować do 2 stycznia. Od 3 stycznia w jej miejsce zostanie uruchomiona linia 146, która pojedzie trasą:

  • „Os. Podwawelskie” – ul. Bułhaka (powrót: rondo Grunwaldzkie, ul. Konopnickiej, ul. Barska) – ul. Monte Cassino – ul. Zielińskiego – most Zwierzyniecki – ul. Księcia Józefa – „Bielany Obwodnica”.
  • Przystanki przelotowe mają funkcjonować analogicznie jak dotychczas dla 299. Początek trasy zaplanowano na „dużej” pętli „Os. Podwawelskie” (stanowisko 01), a końcówka „Bielany Obwodnica” ma działać po zawróceniu na rondzie.

Najważniejsza informacja dla pasażerów: 146 będzie kursować wyłącznie w dni powszednie – w tych samych godzinach i z taką samą częstotliwością, jak dotychczasowa 299. W inne dni dojazd do Lasu Wolskiego zapewnia m.in. 126 i 300.

Dla osób planujących rekreację ta zmiana oznacza utrzymanie wygodnego dojazdu w zachodnią, bardziej „zieloną” część miasta – w rejon Bielan, Przegorzał i ul. Księcia Józefa, skąd blisko m.in. do spacerów nad Wisłą i popularnych tras rowerowych w stronę Tyńca oraz na tereny Lasu Wolskiego.

310 zostaje na Salwatorze. To wygodny start do dolinek i nie tylko

Równolegle dobra wiadomość dotyczy linii 310. Jak zwraca uwagę Jacek Mosakowski (Krakblog), „310” – czyli przyspieszony autobus aglomeracyjny łączący Kraków z gminą Wielka Wieś – zostaje na stałe skierowany na Salwator.

Z perspektywy rekreacji ma to duże znaczenie, bo 310 dojeżdża do Będkowic. To świetny punkt startowy do wypadu w teren: w okolicy są dwie dolinki krakowskie, które wiele osób traktuje jak „szybkie góry” na jedno popołudnie. Dojazd z Salwatora ułatwia też logistykę krakowianom z innych części miasta – zwłaszcza tym, którym łatwiej dojechać tramwajem do Salwatora niż „przebijać się” przez przesiadki w centrum.

Ekspert: Salwator potrzebuje więcej linii. „310” pokazał, że to działa

Mosakowski podkreśla, że Salwator – mimo że jest dużym węzłem – ma dość ograniczoną ofertę połączeń. I właśnie dlatego utrzymanie 310 w tym miejscu mogło się szybko przyjąć. W jego ocenie linia „wzmocniła tak potrzebne połączenie w stronę Alej”, a do tego dała wygodny dojazd m.in. do rejonu biurowców przy Armii Krajowej oraz okolic ronda Ofiar Katynia (czyli miejsc, do których wiele osób dojeżdża codziennie do pracy lub na zakupy).

Ekspert wskazuje też, że to przykład zmiany, która „robi różnicę” systemowo: im więcej sensownych połączeń z Salwatora, tym większa elastyczność dla pasażerów i mniejsza presja na przesiadki w ścisłym centrum. Jako naturalny kolejny krok Mosakowski wymienia możliwość wzmocnienia węzła kolejną linią – w jego opinii dobrym kandydatem byłoby także „307”, bo zapewniłoby dojazd całym ciągiem Alei Trzech Wieszczów, w tym w okolice placu Inwalidów czy Nowego Kleparza.

Z punktu widzenia pasażerów zalety takiego rozwiązania są proste: krótsze i czytelniejsze podróże, więcej wariantów dojazdu w rejon Alej i Bronowic, a przy okazji lepsza alternatywa na wypadek zmian tras tramwajów lub utrudnień w centrum.

"W mojej opinii równie dobrym kandydatem na skierowanie do Salwatora mogłoby być też „307”, obecnie skrócone do Cracovii Stadionu. „Trzysta siódemka” zapewniłaby połączenie z całym ciągiem Alei Trzech Wieszczów, w tym z placem Inwalidów czy z Nowym Kleparzem.

A co do „310”, jedynym niedosytem pozostaje częstotliwość. O ile w szczycie linia kursuje co kwadrans, tak poza szczytem już tylko co pół godziny. Jeszcze gorzej jest w weekendy, gdy autobus jeździ co 70 minut. Wspomniana „307” ma trochę lepszą ofertę bo o ile w tygodniu jej częstotliwość jest zbliżona, tak w soboty i święta jeździ ponad dwukrotnie częściej bo co 30 minut.

Biorąc pod uwagę całość zmian, stratni odrobinę są pasażerowie z gminy Wielka Wieś, którzy nie mają już dojazdu do ronda Grunwaldzkiego. W praktyce „310” jednak końcowym odcinku miało niewielkie zapełnienia, gdyż większość aglomeracyjnych pasażerów albo przesiadała się w Bronowicach, albo wysiadała na Alejach. W zamian jednak, dla mieszkańców Salwatora oraz osób dojeżdżających z Bielan, Przegorzał i gmin Liszki oraz Czernichów, zmiana jest bardzo na plus i stanowi tak potrzebne wzmocnienie oferty komunikacyjnej. Stąd nie dziw, że się przyjęła i od stycznia 2026 zostaje na stałe." - ocenia Mosakowski.

fot. Mateusz Łysik

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka