sobota, 28 lutego 2026 12:07, aktualizacja 2 godziny temu

Kraków znów wyjdzie na ulice. Spór o hotel na Kazimierzu narasta

Kraków znów wyjdzie na ulice. Spór o hotel na Kazimierzu narasta

Nie ustają protesty wokół planowanej inwestycji hotelowej w kamienicach przy ul. Józefa 9 i 11 oraz Bożego Ciała 24 na krakowskim Kazimierzu. Kolejne zgromadzenie początkowo figurowało w miejskim rejestrze na 28 lutego, ale zostało odwołane. Obecnie zaplanowane jest niedzielę, na 1 marca. Tymczasem sprawa coraz mocniej splata się nie tylko z losem lokatorów i przedsiębiorców, ale też z debatą o gentryfikacji, polityce miasta i przyszłości samego Kazimierza.

Marsz, kiermasz, bez polityki

Na razie pewne jest jedno: emocje nie opadają. Kolejny już protest mieszkańców planowany pierwotnie na sobotę, odbędzie się jednak w niedzielę, 1 marca, w godz. 11.30–21.00, na rogu ul. Bożego Ciała i św. Wawrzyńca oraz na odcinku ulic Bożego Ciała i Józefa do wysokości lokalu Bill Hickman.

Z internetowych zapowiedzi organizatorów wynika, że niedzielne wydarzenie ma mieć szerszą formułę niż sam protest. Oprócz manifestacji zapowiedziano kiermasz, koncerty i tańce. W komunikatach pojawia się też wyraźne zastrzeżenie, że wydarzenie ma być „no logo”, bez eksponowania flag partyjnych i bez polityków przy mikrofonie, ze szczególnym wskazaniem, że organizatorzy nie zapraszają prezydenta Aleksandra Miszalskiego do zabierania głosu ze sceny.

Od darowizny do dzierżawy

Historia spornych kamienic sięga XIX wieku. Budynki przy ul. Józefa i Bożego Ciała znalazły się w rękach Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich w 1883 roku, na mocy wieczystej darowizny. Darowiźnie miały towarzyszyć ograniczenia dotyczące wyzbywania się nieruchomości i czerpania z nich zysków.

Kolejny ważny punkt to 2011 rok. Zakon wydzierżawił wtedy nieruchomości spółce De Silva Haus na 70 lat. Inwestor zaczął snuć plan przekształcenia tego kwartału w luksusowy kompleks hotelowo-konferencyjny.

De Silva Haus jest kojarzona przede wszystkim z branżą hotelową i obiektami grupy DeSilva. W swoim koszyku ma m.in. hotele w Poznaniu, Opolu, Piasecznie, Pruszkowie i przy lotnisku w Pyrzowicach, a w samym Krakowiewyremontowała „Starą Zajezdnią” na Kazimierzu, prezentowaną przes spólkę jako udaną rewitalizację, jednak teraz plan przekształcenia kolejnych zabytkowych kamienic przy ul. Józefa i Bożego Ciała w pięciogwiazdkowy hotel stał się dziś jej najbardziej kontrowersyjnym projektem.

Spór nie toczy się jednak w planistycznej próżni. Teren objęty jest obowiązującym od 8 grudnia 2017 roku miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obszaru „Kazimierz”. Dokument, który przyjęła Rada Miasta jeszcze za prezydenta Jacka Majchrowskiego, przewiduje tam teren zabudowy mieszkaniowo-usługowej, z podstawowym przeznaczeniem pod budynki mieszkalne wielorodzinne, mieszkalno-usługowe lub usługowe.  

Plan dla obszaru „Kazimierz” nie powstał szybko ani bez uwag. Prace nad nim trwały od co najmniej 2015 roku, a dokument miał charakter ochronny i dotyczył obszaru o wysokich wartościach historycznych, kulturowych i urbanistycznych. Projekt był wykładany do publicznego wglądu kilkukrotnie: po raz pierwszy od 23 maja do 21 czerwca 2016 roku, następnie od 2 do 31 stycznia 2017 roku, a później jeszcze częściowo od 18 kwietnia do 19 maja 2017 roku. W każdej z tych tur wpływały uwagi i pisma mieszkańców oraz innych zainteresowanych stron, jednak wielu zainteresowanych zarzucało miastu zlekceważenie ich zdania.  

Spór wokół inwestycji wynika dziś nie tylko z losu lokatorów, którym grozi konieczność wyprowadzki, ale też z odmiennej interpretacji obowiązującego planu miejscowego dla Kazimierza. Mieszkańcy, przedsiębiorcy i część radnych podnoszą, że planowana przebudowa kamienic przy ul. Józefa 9 i 11 oraz Bożego Ciała 24 na luksusowy hotel uderza w mieszkalny i społeczny charakter tej części dzielnicy, przyspiesza gentryfikację i wypycha stałych mieszkańców z Kazimierza. Z kolei spółka De Silva Haus, ustami swojej pełnomocniczki adwokat Anny Stępniewskiej-Janowskiej, przekonuje, że inwestycja jest zgodna z obecnie obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla obszaru „Kazimierz” z 2017 roku. To właśnie dlatego prezydent Aleksander Miszalski po protestach zapowiedział rozpoczęcie prac nad nowym planem „Rejon ul. Józefa”.

Wypowiedzenia, interpelacje i pierwszy duży protest

Sprawę trudnej sytuacji mieszkańców nagłośniła radna Aleksandra Owca, która 18 lutego złożyła interpelację w sprawie budowy hotelu w miejscu kamienic przy ul. Józefa i Bożego Ciała, wskazując, że dzień wcześniej pojawiły się informacje o konieczności opuszczenia budynków przez lokatorów. Dzień później radny Tomasz Leśniak zaapelował o bezpłatne wsparcie prawne dla najemców, a 21 lutego własną interpelację złożył także Łukasz Gibała, pytając o wypowiedzenia umów najmu i los mieszkańców.

W sprawę aktywnie włączyła się także posłanka Daria Gosek-Popiołek, która nagłośniła sytuację lokatorów i najemców kamienic, współorganizowała pierwszy duży protest na Kazimierzu, który odbył się 22 lutego i przygotowała w tej sprawie internetową petycję w obronie kamienic, mieszkańców, firm i dziedzictwa tej części dzielnicy.

Protest przyciągnął setki osób, w ocenie organizatorów było ich nawet kilka tysięcy.

22.02- protest „Ludzie zamiast Zysków”, Kazimierz. A już jutro o 17.00 Komisja Mienia i Mieszkalnictwa Rada Miasta...

Opublikowany przez Grzegorz Garboliński - Radny Miasta Krakowa Poniedziałek, 23 lutego 2026

W demonstracji uczestniczyli mieszkańcy z całego Krakowa, przedsiębiorcy i aktywiści. Z protestującymi spotkał się na miejscu m.in. prezydent Aleksander Miszalski, jego zastępczyni Maria Klaman, odpowiedzialna za mieszkalnictwo, oraz miejscy radni. Po rozmowach prezydent zapowiedział  działania mające chronić charakter tej części miasta.

  • Zobacz też:
Kazimierz w centrum uwagi. Prezydent Miszalski deklaruje działania w sprawie planowanej inwestycji
W niedzielę prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, spotkał się z mieszkańcami oraz osobami protestującymi na Kazimierzu.

Miasto odpowiada zmianą planu i pomocą prawną

Prezydent  zapowiedział trzy kroki: wsparcie prawne dla lokatorów, zwrócenie się do władz kościelnych o interwencję oraz uruchomienie procedury planistycznej, która miałaby zabezpieczyć ten fragment Kazimierza przed niechcianą przez mieszkańców inwestycją. Miasto poinformowało już, że pomoc prawna dla lokatorów rusza, a temat trafił również do komisji Rady Miasta.

Najważniejszy ruch planistyczny nastąpił 25 lutego. Radni rozpoczęli procedowanie uchwały, dotyczącej przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru „Rejon ul. Józefa”. Tego samego dnia odbyło się I czytanie, a projekt ma być dalej procedowany w trybie dwóch czytań. Terminy na autopoprawki i poprawki wyznaczono odpowiednio do 3 i 5 marca.

Udział w sesji wzięła także Maria Grabowska ze Wspólnego Jutra, która złożyła na ręce wiceprezydentki Krakowa Marii Klaman petycję posłanki Gosek-Popiołek, podpisaną przez prawie 30 tysięcy osób.

Tak skomentowała sesję sama posłanka: Dyskusja na temat korekty miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i wykreślenia z niego funkcji hotelowej była burzliwa, pojawiły się też różne pomysły na długofalowe działania. Niezależnie od tego, który zostanie przyjęty, mamy szczerą nadzieję, że w pracach nad nim zostanie uwzględniony głos lokatorów i najemców z Kazimierza, a władze będą skutecznie działać na rzecz mieszkańców, a nie biznesu turystycznego. Ze swojej strony obiecuję dalsze działania nad tą sprawą, już teraz podejmuję kolejne jej wątki, o których więcej informacji będę mogła udzielić już wkrótce. Nie oddamy naszego Kazimierza, stop (dalszej) gentryfikacji!" - zaapelowała.

To nie jest jeszcze koniec procedury, lecz dopiero jej początek. Samo przystąpienie do sporządzenia planu nie oznacza natychmiastowej zmiany prawa miejscowego. Kolejne etapy obejmują m.in. składanie wniosków, przygotowanie projektu, konsultacje społeczne i możliwość zgłaszania uwag. Taki tryb wynika z miejskiej procedury planistycznej.

Na 4 marca zaplanowano też posiedzenie Komisji Kultury i Ochrony Zabytków RMK poświęcone aktualnemu stanowi prawnemu nieruchomości przy Bożego Ciała 24, Józefa 9 i Józefa 11 oraz możliwym kierunkom działań miasta.

Jednocześnie jednak, gdyby do faktycznie doszło do zmiany planu, który zablokowałyby powstanie hotelu, miasto musi liczyć się z wysokimi kosztami. Pełnomocniczka inwestora zapowiedziała już ewentualne dochodzenie odszkodowania rzędu kilkunastu milionów złotych, jeśli miasto uniemożliwi inwestycję.

W debacie pojawił się też wątek możliwego przejęcia kamienic przez państwo lub miasto w trybach związanych z ochroną zabytków. Pomysłodawcą takiego rozwiązania jest Tomasz Leśniak, który mówił o instrumentach konserwatorskich i wywłaszczeniu za odszkodowaniem ze Skarbu Państwa.

Zabytkowe kamienice zakonu zrujnowane. Co na to kuria?

Zabytkowe kamienice, należące do zakonu popadały w ruinę latami. Zdjęcia z wnętrza pokazał radny Tomasz Leśniak.

"Jak Zakon Kanoników Regularnych Laterańskich dba o zabytki? Poniżej zobaczycie moje zdjęcia z kamienic przy ul. Józefa 9, Józefa 11 i Bożego Ciała 24. Zakon jest właścicielem kamienic, a każda z nich jest wpisana do rejestru zabytków. Ustawa o ochronie zabytków zobowiązuje właścicieli i posiadaczy zabytków do "zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie". Czy zakon i spółka hotelarska dzierżawiąca te kamienice wywiązują się z obowiązków ustawowych? Czy doprowadzenie budynków do takiego stanu było celowe i chodziło o to, żeby doprowadzić do wyprowadzki lokatorów, rozbiórki i budowy hotelu w ich miejscu?" - zapytał.

Jak Zakon Kanoników Regularnych Laterańskich dba o zabytki? Poniżej zobaczycie moje zdjęcia z kamienic przy ul. Józefa...

Opublikowany przez Tomasza Leśniaka Czwartek, 26 lutego 2026

Do sporu dotyczącego kościelnej nieruchomości odniosła się krakowska kuria.  Jak przekazał PAP rzecznik Archidiecezji Krakowskiej ks. Piotr Studnicki, kard. Grzegorz Ryś zapoznał się ze stanowiskiem właściciela kamienic, czyli zgromadzenia Kanoników Regularnych Laterańskich, i spotkał się z przedstawicielem władz zakonu. Jak poinformował, kardynał miał usłyszeć zapewnienie, że zakon podejmuje starania, aby lokatorom „nie stała się krzywda”.

Polityczny wymiar sporu

Spór dawno przestał być wyłącznie lokalnym konfliktem o trzy adresy. Wokół sprawy narasta też otwarty spór polityczny. W mediach społecznościowych i na lokalnych forach padają zarzuty, że problemy lokatorów są skutkiem wieloletniej polityki miasta, która miała bardziej sprzyjać inwestorom niż mieszkańcom. Tego typu oceny pojawiają się równolegle z trwającą w Krakowie inicjatywą referendalną dotyczącą odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta. Według ostatnich informacji za przeprowadzeniem referendum zebrano już ponad 73 tysiące podpisów.

Szerszy wymiar - potrzeba zmian systemowych

W dyskusji pojawiły się też głosy, które opisują sytuację językiem znanym z debat o tzw. „czyścicielach kamienic”. Chodzi o mechanizm polegający na wieloletnim niedoinwestowaniu budynku, pogarszaniu warunków życia lokatorów, a następnie wypychaniu ich pod pretekstem remontu lub złego stanu technicznego. Tym bardziej, że sam inwestor, który administrował kamienicami przez lata, teraz utrzymuje, że przebudowa jest uzasadniona złym stanem budynków.

Taką interpretację przedstawił także radny Grzegorz Graboliński, który ocenił, że powoływanie się przez pełnomocniczkę inwestora na zły stan techniczny budynków wpisuje się w znany schemat, podkreślając jednocześnie, że odpowiedzialność za skutki wieloletnich zaniedbań nie może zostać zrzucona na mieszkańców ani na gminę. Zachowanie przedstawicielki inwestora podczas posiedzenia Komisji Mieszkalnictwa z mieszkańcami ul. Józefa i Bożego Ciała, które miało miejsce 24 lutego, ocenił jako "żenujące".

Żenujące zachowanie przedstawicielki inwestora podczas posiedzenia Komisji Mieszkalnictwa z mieszkańcami ul. Józefa i...

Opublikowany przez Grzegorz Garboliński - Radny Miasta Krakowa Wtorek, 24 lutego 2026

"Pełnomocniczka zarządcy mówiła przed chwilą o fatalnym stanie technicznym budynków, który „być może” zmusi mieszkańców do wyprowadzki. Nie wspomniała jednak, że do tego stanu doprowadziły wieloletnie zaniedbania dewelopera. Nie wspomniała też o tym, że to znany schemat, który od lat pozwala deweloperom realizować inwestycje kosztem lokatorów - zaniedbać budynek i zasłaniać się złym stanem przy eksmisji! To też mechanizm, który z gminy robi, jak ująłem to na dzisiejszej komisji, „frajera” i przerzuca odpowiedzialność za zapewnienie lokatorom mieszkań na miasto. Co to oznacza? Że deweloper dzięki własnym zaniedbaniom, wyrzuca mieszkańców i ma wolną drogę do realizacji wielomilionowych inwestycji. A ludzie? Nie mają znaczenia" - skomentował.

Spór o kamienice przy ul. Józefa i Bożego Ciała coraz wyraźniej pokazuje, że nie chodzi już tylko o jeden hotel i trzy adresy. Jak zwraca uwagę radny Łukasz Maślona z klubu „Kraków dla Mieszkańców”, problem ma charakter systemowy: w jego ocenie zapisy planu dla Kazimierza z 2017 roku otworzyły drogę do dalszego rozwoju funkcji hotelowej i turystycznej w miejscach, które dla mieszkańców powinny zachować przede wszystkim charakter mieszkalny. W tym ujęciu konflikt wokół Kazimierza staje się symbolem szerszego zjawiska turystyfikacji centrum Krakowa — wypierania stałych mieszkańców, zaniku lokalnych sklepów i usług oraz stopniowej zamiany historycznych dzielnic w przestrzeń podporządkowaną krótkoterminowemu najmu, hotelom i obsłudze ruchu turystycznego.

W gorącej dyskusji nad tematem hotelu przy ul. Józefa i ul. Bożego Ciała warto zwrócić uwagę że w przyjętym w 2017...

Opublikowany przez Łukasza Maślonę Środa, 25 lutego 2026

Kazimierz staje się dziś papierkiem lakmusowym polityki miasta wobec nadmiernej turystyki. Bo jeśli — jak ostrzegają miejscy radni i aktywiści — centrum Krakowa będzie dalej tracić funkcję mieszkaniową na rzecz hoteli, apartamentów i najmu krótkoterminowego, to spór o trzy kamienice okaże się tylko początkiem dużo większej debaty o tym, dla kogo w przyszłości ma być historyczny Kraków: dla mieszkańców czy przede wszystkim dla turystów i zarabiających na nich właścicieli hoteli.

fot. Daria Gosek-Popiołek, Bogusław Świerzowski - krakow.pl

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka