środa, 13 kwietnia 2022 18:30

Dramat w Szanghaju: 25 milionów ludzi zamkniętych w domach

Autor Tomasz Stępień
Dramat w Szanghaju: 25 milionów ludzi zamkniętych w domach

Zakaz wychodzenia z domów, braki żywności, zamieszki, wołania z balkonów o pomoc. To nie są obrazki z Chin z wiosny 2020 roku z początku pandemii. To Szanghaj w kwietniu 2022 roku.

Coraz bardziej dramatyczna staje się sytuacja w biznesowej stolicy Chin, Szanghaju. W związku z największą falą zachorowań na COVID-19 od początku pandemii w 2020 r. władze wprowadziły  liczne obostrzenia epidemiczne. Zakaz opuszczania mieszkań skutkuje między innymi tym, że mieszkańcy zaczynają głodować.

W związku z utrzymywaniem restrykcji antycovidowych, obejmujących m.in. zakaz opuszczania mieszkań w obrębie wszystkich dzielnic Szanghaju, zamknięty został także Konsulat Generalny RP w Szanghaju. Na razie do najbliższego poniedziałku włącznie (18 kwietnia 2022 r.). Ale, jak zastrzega polska placówka, termin wznowienia pracy KG RP w Szanghaju może ulec zmianie i będzie bezpośrednio uzależniony od decyzji władz miejscowych, umożliwiających m.in. swobodne przemieszczenie się w granicach administracyjnych miasta. Na razie kontakt z konsulatem, nawet w przypadkach wymagających nagłej interwencji, możliwy jest tylko drogą mailową.

Nic dziwnego. Po wprowadzeniu twardego lockdownu sytuacja w Szanghaju staje się z dnia na dzień coraz bardziej przerażająca. Nie wolno wychodzić z domów, a władze zakazały również wjazdu na ulice samochodów z wyjątkiem tych, które zajmują się zapobieganiem epidemii lub przewożą ludzi potrzebujących pomocy medycznej w nagłych wypadkach. Jak informują media, zamkniętym w czterech ścianach ludziom zaczyna brakować podstawowych produktów – żywności i leków. Teoretycznie mają je dostarczać służby medyczne i wojsko, ale niezwykle trudno zorganizować taką akcję w mieście, w którym mieszka 2/3 ludności Polski. Były już przypadki zamieszek z powodu braku dostępu do jedzenia i walk z policją, która przybyła, aby zamieszki stłumić. Głodujący mieszkańcy atakowali także policję.

Na skutek tego mieszkańcy są w coraz gorszej kondycji psychicznej. Z okien i balkonów coraz częściej rozlegają się wrzaski, krzyki i wołania o pomoc. Po tygodniu ostrego lockdownu ludzie nie wytrzymują. – Nikt nie wie, kiedy to się skończy – mówi mężczyzna na nagraniu poniżej.

Chińczycy bardzo poważnie traktują wzrost zakażeń. Jak podało ministerstwo zdrowia w tym niespełna 1,5-miliardowym kraju w poniedziałek odnotowano ponad 26 000 nowych przypadków koronawirusa, i był to szósty dzień z rzędu z zakażeniami powyżej 20 000. W stosunku do liczby ludności nie są to oszałamiające liczby. W sąsiedniej Korei Południowej, gdzie mieszka nieco ponad 50 mln. osób odnotowano wczoraj 210 676 nowych przypadków.

Ale chińskie władze ani myślą o rezygnacji z kursu  "zero tolerancji” wobec koronawirusa, polegającej na bardzo restrykcyjnym traktowaniu każdego, nawet małego ogniska SARS-CoV-2 i wprowadzaniu tam lockdownów. I właśnie zapowiedziały, że tymi, którzy będą łamać zakazy ustanowione w metropolii, zajmą się organy bezpieczeństwa publicznego. Policja ostrzegła również coraz bardziej sfrustrowanych mieszkańców, aby nie próbowali fałszować przepustek i zezwoleń na przemieszczanie po mieście, bo będzie to surowo karane. Chińczycy są zdeterminowani, aby zdusić Covid do zera.

Dlatego polskie placówki dyplomatyczne w Chinach zalecają przygotowanie się na ewentualne wprowadzenie kolejnych lockdownów. Przygotowania dotyczyć powinny przede wszystkim zaopatrzenia się z wyprzedzeniem w żywność, wodę pitną i inne artykuły codziennego użytku w ilości wystarczającej na przynajmniej 2-3 tygodnie bez możliwości opuszczania mieszkania i dostaw z zewnątrz. – W przypadku objęcia lockdownem lub innymi utrudnieniami, doradzamy stosowanie się do wytycznych przekazywanych przez miejscowe władze – pisze MSZ. – Utrudnienia wprowadzane lokalnie mogą polegać między innymi na zamknięciu miejsc publicznych (takich jak centra handlowe, restauracje, kina), zakazie opuszczania domu lub osiedla, czy na zobowiązaniu do przejścia testu lub wielu testów na COVID-19. Osoby, u których test na COVID-19 dał wynik pozytywny, są poddawane izolacji w warunkach szpitalnych – dodaje polskie ministerstwo.

Europa i świat

Europa i świat - najnowsze informacje