wtorek, 27 sierpień 2019 08:09

Mieszkańcy Skawiny: „Mieszkamy w kurorcie!”

Napisał

Skawina od dawna próbuje walczyć ze szkodliwymi zanieczyszczeniami powietrza. Oficjalne wyniki badań prowadzonych przez Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ wskazują jednak, że żadnego problemu nie ma… Mieszkańcy i skawiński samorząd są bezsilni.

Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ na zlecenie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie od połowy lipca prowadzi badania, które mają na celu ocenę jakości powietrza w Skawinie. Najpierw monitorowano powietrze na obszarze byłej Huty Aluminium w Skawinie, od 24 sierpnia przez tydzień pomiary są prowadzone w centrum miasta.

 

W świetle wyników – w ogóle nie ma powodów do obaw

22 sierpnia podano wyniki pomiarów, udostępnione przez Centralne Laboratorium Badawcze. Dla przypomnienia – badaniami objęto grupę szkodliwych dla zdrowia i typowych dla emisji przemysłowej węglowodorów aromatycznych. Co wykazały? W skrócie: nie ma powodów do obaw.

– Poziomy stężeń tych substancji były zbieżne zarówno w strefie przemysłowej, jak i na osiedlu Ogrody. Uzyskane wyniki badań wykazały, że formaldehydu jest mniej niż 7 µg/m3, natomiast pozostałe wyniki przedstawiały zawartości znacznie poniżej norm godzinowych dla tych substancji. Chwilowa zawartość benzenu wahała się pomiędzy 0-3 µg/m3, etylobenzenu 0-23 µg/m3, ksylenu 0-18 µg/m3, toluenu 0-30 µg/m3 – czytamy w komunikacie.

Według Rozporządzenia Ministra Środowiska z 26 stycznia 2010 roku w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu normy dla badanych substancji wynoszą odpowiednio: benzen – 30 µg/m3, etylobenzen – 500 µg/m3, formaldehyd – 50 µg/m3, ksylen – 100 µg/m3, toluen – 100 µg/m3.

– Badania prowadzone przez Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ są zgodne z prawodawstwem polskim i europejskim, a urządzenia pomiarowe objęte są nadzorem metrologicznym. Chromatograf jest kalibrowany przy użyciu certyfikowanego materiału odniesienia zapewniającego wymaganą spójność pomiarową i wysoką jakość pomiarów – przekazano.

Tym samym WIOŚ w Krakowie poinformował, że powietrze w Skawinie nie stwarza zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców, ponieważ badania prowadzone w trybie ciągłym, potwierdzają brak przekroczeń norm badanych substancji.

Czytając wyniki pomiarów, mieszkańcy „cieszą się”, że na miejscu mają kurort!

 

Żółty dym nad Skawiną

21 sierpnia 2019 w Skawinie pojawił się dym o żółtym zabarwieniu, pochodzący z emitorów firmy Vesuvius Poland Sp. z o.o. Mieszkańcy i straż miejska zaalarmowali WIOŚ. Inspektorzy udali się na miejsce i co stwierdzili?

– Przyczyną chwilowej emisji były testy związane z uruchomieniem nowej linii nawęglania. W ich trakcie nastąpił zbyt szybki przyrost temperatury, co spowodowało wyłączenie się dopalacza. Test został przerwany, a inżynierowie pracują nad wykluczeniem usterki. Emisja może się powtórzyć – podał Wojewódzki Inspektorat

Ochrony Środowiska w Krakowie. – Należy zaznaczyć, że działania te, polegające na instalowaniu nowych urządzeń, są podejmowane w związku z ustaleniami i przyjętym harmonogramem wprowadzanych usprawnień, które mają na celu hermetyzację procesu technologicznego w firmie – dodali inspektorzy.

Dwa dni później WIOŚ poinformował, że firma Vesuvius Poland Sp. z o.o. podjęła już działania zapobiegawcze i wykluczyła zaistniałą usterkę.

Niestety, mieszkańcy nie dostali od WIOŚ żadnej informacji, co w wyniku tego zdarzenia zostało wyemitowane do powietrza i jaki ma to wpływ na zdrowie.

– No i jak by nie patrzył, w dokumentach wszystko się zgadza – skomentował Skawiński Alarm Smogowy.

Anna Piątkowska-Borek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.