piątek, 23 kwietnia 2021 09:28

Gorlice. Seniorka uwierzyła „pracownikom spółdzielni”. Straciła 10 tys. złotych

Autor Aleksandra Tokarz
Gorlice. Seniorka uwierzyła „pracownikom spółdzielni”. Straciła 10 tys. złotych

Około 45-letnia kobieta, podając się za pracownika spółdzielni mieszkaniowej, weszła do mieszkania seniorki pod pretekstem sprawdzenia rur po awarii. Seniorka straciła 10 tysięcy złotych. Policja po raz kolejny apeluje – uważajmy!

Zdarzenie miało miejsce 21 kwietnia. - W trakcie wizyty kobieta poprosiła właścicielkę mieszkania, by udała się do łazienki i puściła wodę, a w tym czasie ona i jej kolega znajdujący się piętro niżej, będą sprawdzać szczelność instalacji wodnej. Po kilku minutach kobieta poinformowała, że wszystko jest w porządku i pospiesznie opuściła mieszkanie 74-latki – relacjonuje asp. szt. Grzegorz Szczepanek, rzecznik prasowy gorlickiej policji.

Już kilka chwil później gorliczanka zorientowała się, że z jej mieszkania zniknęły oszczędności. Nie było nie tylko 10 tys. złotych, ale też zaginął ślad po rzekomych pracownikach.

- Pamiętajmy, że osoby podające się za pracownika spółdzielni mieszkaniowej, pracownika pomocy społecznej czy inkasenta zawsze możemy poprosić o okazanie legitymacji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości dzwońmy do danego urzędu lub na policję – apeluje policja.

Dramat w Gorlicach. 39-latek skoczył z mostu
Na pytanie dlaczego 39-letni mieszkaniec powiatu gorlickiego chciał skończyć ze swoim życiem wciąż nie ma odpowiedzi. Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj (20 kwietnia) na moście przy ul. Mickiewicza.

Aby nie stać się ofiarą oszustwa, pamiętajmy o przestrzeganiu kilku zasad. Przede wszystkim zawsze przed otwarciem drzwi należy:

  • spojrzeć przez wizjer lub okno – kto do nas przyszedł,
  • jeśli nie znamy odwiedzającego – spytać o cel jego wizyty, zapiąć łańcuch zabezpieczający (jeśli zdecydujemy się na otwarcie drzwi) oraz poprosić o pokazanie dowodu tożsamości lub legitymacji służbowej, identyfikatora. Uczciwej osoby nie zrazi takie postępowanie powodowane ostrożnością,
  • w razie wątpliwości należy umówić się na inny termin, sprawdzając uprzednio w administracji osiedla lub innej odpowiedniej instytucji wiarygodność osoby pukającej do drzwi (jeśli osoba podaje się za przedstawiciela administracji lub innej odpowiedniej instytucji).

Policjanci radzą, aby zasadę ograniczonego zaufania w stosunku do obcych stosować nie tylko w przypadku pojawienia się przed drzwiami nieznanych „monterów” lub „hydraulików ”. Również, jeśli telefonuje do nas osoba podająca się za dawno niewidzianego członka rodziny, albo policjant, który przeprowadza rzekomą tajną operację i potrzebuje pomocy finansowej. Przestępcy nie mają żadnych hamulców moralnych, aby wzbogacić się czyimś kosztem. Są w stanie okraść każdego, nawet potrzebującą starszą osobę, która oszczędności planowała przeznaczyć na swoje potrzeby zdrowotne. Nie dajmy im tej szansy!

fot. ilustracyjne/pixabay

Gorlice - najnowsze informacje