poniedziałek, 29 marca 2021 13:29

Jak poradzić sobie z rozładowanym akumulatorem?

Autor Artykuł zewnętrzny
Jak poradzić sobie z rozładowanym akumulatorem?

Jeśli twój samochód nie chce zapalić, zwykle pierwsze podejrzenie pada na akumulator. Pierwszym krokiem do sprawdzenia, czy to na pewno akumulator to przekręcenie kluczyka w stacyjce i sprawdzenie, czy kontrolki na desce rozdzielczej się zapalają i gasną. Jeżeli nic się nie dzieje, to możemy być prawie pewni, że to on jest przyczyną problemu.

Jak odpalić samochód w awaryjnej sytuacji? - Odpalanie kablami

Kiedy już wiemy, że akumulator jest rozładowany, możemy przystąpić do jego reanimacji lub w ostateczności wymiany. Pamiętajmy o przygotowaniu odpowiednich narzędzi - przewody rozruchowe, rękawice. Jeżeli chodzi o kable rozruchowe, to im grubsze, tym lepsze. Dla aut osobowych powinny być o przekroju minimum 16mm2, a dla pojazdów ciężarowych 35-50mm2. Cieńsze przewody mogłyby być niewystarczające do odpalenia pojazdu, a w skrajnych sytuacjach mogłyby się stopić. Aby odpalić rozładowany akumulator za pomocą kabli, potrzebujesz oczywiście innego samochód ze sprawnym akumulatorem.

Podpinamy klemy kabli odpowiednio do + i - do samochodu dawcy, zaś w rozładowanym samochodzie do + i np. pod łapę silnika, aby przypadkiem nie spowodować zwarcia. Przy podłączaniu kabli uważaj na iskry, najlepiej załóż rękawice i okulary ochronne. Po podłączeniu należy włączyć samochód z działającym akumulatorem i poczekać chwilę. Po odczekaniu możesz spróbować uruchomić samochód z rozładowanym akumulatorem. Po uruchomieniu najlepiej jest przejechać się samochodem w celu dalszego doładowania akumulatora.

Ładowanie akumulatora

Jak już sobie poradziłeś w awaryjnej sytuacji, to zadbaj o swój akumulator. Po powrocie do domu podłącz go pod prostownik i naładuj do pełna. Po sytuacji awaryjnej najlepiej użyć prądu o niskim natężeniu, aby akumulator niskim prądem mógł się powoli zregenerować. Koszt prostownika potrafi być różny, zależy od parametrów urządzenia. Prostowniki kosztują minimum 30 zł, jednak najtańszych urządzeń nie polecamy, z uwagi na ich trwałość.

W przypadku notorycznych rozładowań akumulatora warto sprawdzić, czy coś nie jest w trybie czuwania i nie ciągnie dużej ilości prądu w momencie gdy samochód jest wyłączony. W takim przypadku warto się zaopatrzyć w tester zużycia prądu. Zwykle takie obciążenie na wyłączonym samochodzie wynosi około 0,1 A (zazwyczaj mniej niż 0,05 A). W przypadku szukania winowajcy nadmiernego poboru prądu warto wyciągać bezpieczniki po kolei i weryfikować natężenie prądu pobieranego przez auto. W ten sposób możemy metodą prób i błędów wychwycić gdzie leży problem.

Uwaga! Nie ładuj nieszczelnego akumulatora. Przed podłączeniem klem prostownika sprawdź, czy elektrolit znajduje się w środku – dodaje Tomasz Wykowski z portalu motoryzacyjnego motoklub.pl.

Wymiana akumulatora - ostateczna metoda

Nie zawsze jest możliwe naładowanie akumulatora, bo jego elementy z czasem się degradują, z uwagi na reakcję elektrolizy, jaka zachodzi wewnątrz akumulatora. Przed zakupem powinieneś sprawdzić jakie parametry miała twoja stara bateria i szukać nowej o takich samych lub zbliżonych danych technicznych. Kupując nową baterię należy oddać starą w miejscu zakupu, w innym przypadku sklep zażąda 30 zł depozytu, te pieniądze będziesz mógł odzyskać w ciągu 30 dni od zakupu.

Akumulator może się zepsuć bezpowrotnie po kilku latach, szczególnie gdy niewłaściwie go używamy w takich przypadkach ładowanie akumulatora prostownikiem nie przyniesie żadnych skutków. Na przykład gdy bardzo rzadko jeździsz samochodem lub na krótkich dystansach i nie pilnujesz stanu naładowania akumulatora. W ostatecznych sytuacjach gdy nie czujesz się na siłach, powinieneś skierować się do warsztatu, gdzie w szybki sposób pomogą ci profesjonaliści.

Motoryzacja

Motoryzacja - najnowsze informacje