niedziela, 14 marca 2021 10:13

Jechali po pacjenta, gdy ambulans stanął w ogniu

Autor Tomasz Stępień
Jechali po pacjenta, gdy ambulans stanął w ogniu

Tylko dzięki temu, że zachowali zimną krew nie doszło do dramatu. W Wolbromiu ambulans myślenickich maltańczyków, którym transportują zakażonych koronawirusem stanął nagle w płomieniach. Nic z niego nie zostało.

To ambulans stowarzyszenia Malta Służba Medyczna, które zrzesza młodzież i osoby dorosłe na zasadach wolontariatu. Myślenicki oddział – bo do niego należał pojazd – działa od blisko 30 lat, a przez szeregi stowarzyszenia przeszły całe tłumy młodzieży, która niosła pomoc wszędzie tam, gdzie trzeba było na zabezpieczeniach medycznych: w świetlicach socjoterapeutycznych, szpitalach, powodziach, zbiórkach WOŚP i wielu innych akcjach.

Od początku pandemii COVID-19 Malta Służba Medyczna zajmuje się głównie transportem medycznym dla osób zakażonych koronawirusem. Gdy w nocy z 10 na 11 marca wolontariusze jechali obwodnicą Wolbromia, w kabinie karetki pojawił się ogień. Mimo interwencji strażaków, z samochodu praktycznie nic nie zostało. Udało nam się natomiast uratować profesjonalne wyposażenie. – Na szczęście zachowaliśmy zimną krew i tylko dzięki opanowaniu naszych wolontariuszy nikomu nic się nie stało – piszą maltańczycy. Ambulans, który spłonął służył w stowarzyszeniu od 2014 roku.

–  Z ambulansem, który minionej nocy spłonął wiąże się wiele dobra oraz pozytywnych wspomnień. Przez wolontariuszy nazywana „Rudą” pomagała służyć m.in. w czasie pielgrzymek z Myślenic, Krakowa, a na nawet podczas Pielgrzymki Koszalińsko-Kołobrzeskiej do Częstochowy. Nie zabrakło Nas w Watykanie, czy na Światowych Dniach Młodzieży – wspominają wolontariusze.

Malta Służba Medyczna jest stowarzyszeniem w 100% non-profit. Żaden z członków organizacji nie pobiera żadnych pieniędzy za swoją pracę. A kasa maltańczyków jest pusta. Na początku lutego na remont „Rudej” wydali dużą część oszczędności. Dlatego jedyną szansą na pozyskanie środków jest zbiórka. Uruchomiona właśnie została internetowa zrzutka w serwisie zrzutka.pl. Tam można wspomóc maltańczyków: https://zrzutka.pl/g4skbm

Na razie na koncie udało się zgromadzić nieco ponad 10 tys. złotych. I choć to ledwie 10 procent potrzebnych środków na nową karetkę, maltańczycy są zadowoleni: – Kochani! Nie wiemy, jak wyrazić to słowami, ale już teraz kwota przeszła nasze najśmielsze oczekiwania.

Myślenice - najnowsze informacje