poniedziałek, 23 listopada 2020 21:20

Jednak pojeździmy na nartach? Może nie wszyscy, ale jest szansa. Dla kogo?

Autor Tomasz Stępień
Jednak pojeździmy na nartach? Może nie wszyscy, ale jest szansa. Dla kogo?

Jeszcze dwa dni temu oczywiste dla wicepremiera Gowina było to, że stoki narciarskie i wyciągi pozostaną w okresie świąt i ferii zamknięte.

– Skoro branże turystyczna i hotelarska są zamknięte, to wydaje się oczywiste, że będzie to też dotyczyć wyciągów narciarskich – mówił w sobotę wicepremier.

Determinacja rządu w sprawie ostrych restrykcji nie przetrwała nawet 48 godzin. Po ostrej krytyce płynącej między innymi z Podhala, któremu w oczy zajrzało widmo już nie tylko straconego sezonu, ale bezrobocia i bankructw, najprawdopodobniej rząd wycofa się z projektu zamknięcia stoków.

Rząd odwołuje ferie. Podhale coraz bardziej przerażone
– Ferie zimowe odbędą się w całym kraju w tym samym terminie, jednak uczniowie nie wyjadą na zimowiska – najnowszy pomysł premiera Morawieckiego na walkę z pandemią wywołał popłoch i przerażenie na Podhalu. Po tym, jak właściciele pensjonatów, hoteli, szkół narciarskich, gastronomii w górach otrząs…

Decyzję ogłosił nie kto inny jak… wicepremier Gowin. – W dobrych, rzeczowych rozmowach z branżą narciarską wypracowaliśmy protokół sanitarny, który jeszcze dziś skonsultujemy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym. Wygląda na to, że wkrótce będziemy mogli ogłosić dobre wieści dla narciarzy – obwieścił tryumfalnie Jarosław Gowin w mediach społecznościowych.

– W sobotę ogłosiliście, w poniedziałek konsultujecie z zainteresowanymi skutki tego, co ogłosiliście i cieszycie się, że pewnie będzie inaczej, niż oglosiliście. Wiecie jak to się nazywa? Chaos i amatorszczyzna.

– Czemu wy robicie wszystko na opak? Nie dało się wcześniej zrobić konsultacji? Czy w tym chaosie ktokolwiek nad czymkolwiek panuje?

– Zero strategii, zero planu, paniczne decyzje i paniczne zmiany, wszystko wymuszane bez wcześniejszych przemyśleń/negocjacji...

– Nie można było tak od razu? Nie pojmuję po prostu. No nie pojmuję. – to, jak łatwo się domyślić, komentarze internautów.

Ale żebyśmy nie czuli się zbyt komfortowo, mamy dalszy ciąg zamieszania. Wicepremier powiedział o możliwości otwarcia wyciągów, ale… nie pensjonatów czy hoteli.

Kto zatem na otwartych stokach będzie jeździł, jeśli nie będzie możliwości zarezerwowania noclegu?

Odpowiedzi na to pytanie udzielił Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera. Zdaniem polityka, stoki i wyciągi mogą świetnie służyć… mieszkańcom. – W samych rejonach górskich, gdzie istnieją te bazy, też mieszkają osoby, które korzystają z tej infrastruktury – powiedział w TVN24 Dworczyk. – Zawsze są też możliwe dojazdy na jeden dzień, jeśli ktoś mieszka stosunkowo niedaleko – dodał.

Podhale

Podhale - najnowsze informacje