czwartek, 15 stycznia 2026 17:17, aktualizacja 2 godziny temu

Kasacja po wyroku WSA ws. SCT. „Będziemy dążyć do pełnego stwierdzenia nieważności uchwały”

Kasacja po wyroku WSA ws. SCT. „Będziemy dążyć do pełnego stwierdzenia nieważności uchwały”

„Będziemy dążyć do pełnego stwierdzenia nieważności uchwały” — tak Fundacja Wolność i Własność zapowiada kolejną odsłonę sporu o Strefę Czystego Transportu w Krakowie. Po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 14 stycznia 2026 r. (nieprawomocnym) napięcie tylko rośnie: przeciwnicy strefy mówią o kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a wojewoda małopolski sygnalizuje, że także „bardzo poważnie” ją rozważa.

WSA częściowo uwzględnił skargę wojewody i unieważnił m.in. przepisy oparte o kryterium meldunku oraz ograniczające zwolnienie medyczne wyłącznie do placówek NFZ. Jednocześnie — w ocenie miasta — sąd nie podważył samych zasad funkcjonowania SCT ani jej granic.

Fundacja Wolność i Własność: „niezwłocznie” do NSA i walka o unieważnienie całej SCT

Fundacja Wolność i Własność informuje, że uczestniczyła w postępowaniu po stronie wojewody „w obronie konstytucyjnych wolności oraz ochrony prywatności”. Podkreśla, że sąd podzielił część argumentów (m.in. dotyczących procedowania świadczeń zdrowotnych), ale w pozostałym zakresie skargę oddalił, co — jak ocenia fundacja — utrzymuje „ogólne założenia SCT”.

Najmocniej brzmi jednak deklaracja dalszych kroków: pełnomocnicy fundacji — mec. Andrzej Dziurzyński i mec. Monika Brzozowska-Pasieka — mają „niezwłocznie” wnieść skargę kasacyjną do NSA. Cel jest jasno zarysowany: „pełne stwierdzenie nieważności uchwały”, z argumentacją o niezgodności z Konstytucją i aktami prawa międzynarodowego. Fundacja dorzuca też, że równolegle analizuje alternatywne strategie (m.in. cywilnoprawne i inne administracyjne).

"Fundacja Wolność i Własność nie ustanie w działaniach mających na celu ochronę obywateli przed arbitralnymi i restrykcyjnymi decyzjami organów samorządowych, które naruszają fundamenty wolności osobistej i gospodarczej" —  zapewnił Sławomir Skiba, Prezes Fundacji Wolność i Własność.

  • Zobacz też:
WSA o SCT: koniec ulg „za meldunek”, zmiany też dla pacjentów
WSA częściowo uwzględnił skargę wojewody na SCT. Ulgi nie mogą zależeć od meldunku, a do lekarza – NFZ i prywatnie – równo

Wojewoda: „Bardzo poważnie biorę pod uwagę kasację”

Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, komentując rozstrzygnięcie WSA, zwrócił uwagę, że w praktyce jedynie skarga Województwa Małopolskiego została przez sąd realnie przeanalizowana. Jak podkreślił, pozostałe skargi — składane przez osoby fizyczne, samorząd i polityków — nie przeszły etapu formalnego, bo skarżący mieli nie wykazać interesu prawnego.

Klęczar zaznaczył, że sąd w dwóch kwestiach przyznał rację stronie wojewody. „Sąd w dwóch kwestiach niejako przechylił się. W jednym przypadku do mojego wniosku, w drugim zauważył pewną nieścisłość” — wskazał, nawiązując do punktów, które WSA zakwestionował w uchwale.

Jednocześnie wojewoda dał do zrozumienia, że spór może mieć dalszy ciąg. Zastrzegł przy tym, że nie zamierza rozstrzygać sprawy w emocjach, zanim nie zobaczy pisemnego uzasadnienia. „Ja oczywiście nie mam zwyczaju komentować wyroków sądów, które są nieprawomocne” — podkreślił, po czym dodał, że na jego decyzję wpływ mają również sygnały z sali sądowej i okoliczności samego wyroku: „Sytuacja, która miała miejsce — z jednej strony wyraźne wskazanie ze strony pani prokurator, ze strony rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw, że z tym, co zostało przedstawione przez mojego pełnomocnika, w pełni się zgadzają. Z drugiej strony zdanie odrębne jednego z sędziów wskazują, że będziemy tej sprawie bardzo się przyglądać”.

Na koniec Klęczar zapowiedział, że po otrzymaniu uzasadnienia może zdecydować o skardze kasacyjnej do NSA. „W tym momencie oczekuję na uzasadnienie wyroku i po tym, jak to uzasadnienie otrzymam, jak się z nim zapoznam, bardzo poważnie biorę pod uwagę złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego” — zaznaczył.

Co WSA mógł zrobić i co to oznacza dla miasta

Przypomnijmy, w sprawie SCT do sądu trafiło łącznie pięć skarg. Cztery z nich WSA rozpoznał 14 stycznia, a piątą wyznaczono na później – 4 lutego. Trzy z nich zostały odrzucone, częściowo uwzględniona została tylko skarga wojewody małopolskiego. Decyzja nie jest prawomocna.

Wsprawach uchwał samorządowych sąd administracyjny może m.in.:

  • odrzucić skargę (gdy jest niedopuszczalna, np. brak interesu prawnego),
  • oddalić skargę (gdy nie widzi naruszeń),
  • stwierdzić nieważność uchwały w całości albo w części (gdy naruszenia są istotne).

W przypadku wyroku z 14 stycznia 2026 r. miasto podaje, że uchylono dwa elementy: kryterium meldunku przy zwolnieniach oraz zawężenie zwolnienia medycznego tylko do placówek finansowanych publicznie (katalog ma objąć także prywatne).

Kluczowe z punktu widzenia kierowców jest to, że wyrok jest nieprawomocny. Co do zasady uchwała nadal obowiązuje, o ile sąd nie wstrzyma jej wykonania — i Kraków komunikuje wprost: „nie zmienia się nic”, jeśli chodzi o prawo Krakowian do zwolnień z wymogów SCT.

Skarga kasacyjna do NSA: czym jest i co może zmienić

Skarga kasacyjna to środek zaskarżenia od wyroku WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W uproszczeniu: NSA nie prowadzi sprawy „od nowa”, tylko bada, czy w wyroku WSA nie doszło do istotnych błędów prawnych (np. w wykładni przepisów, procedurze, uzasadnieniu).

Możliwe scenariusze po NSA są trzy najważniejsze:

  • oddalenie kasacji (wyrok WSA utrzymany),
  • uwzględnienie kasacji i uchylenie wyroku WSA (często z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania),
  • rzadziej: uchylenie i rozstrzygnięcie w sposób kończący spór (zależnie od podstaw i granic sprawy).

W praktyce oznacza to jedno: spór może potrwać, a ostateczny kształt SCT będzie zależał zarówno od poprawek po stronie miasta, jak i od tego, czy NSA podzieli argumenty którejś ze stron.

„Stara” SCT z 2022 r. też wciąż bez finału

Równolegle ciągnie się wątek poprzedniej krakowskiej uchwały SCT z 23 listopada 2022 r. WSA w styczniu 2024 r. stwierdził jej nieważność w całości, ale wyrok nie był prawomocny. W listopadzie 2025 r. NSA uchylił rozstrzygnięcie WSA i skierował sprawę do ponownego rozpoznania w Krakowie — dlatego finału nadal nie ma, mimo że sama „stara” uchwała jest już w praktyce wyparta przez nowsze regulacje.

  • Zobacz też:
Komentarze po wyroku WSA. SCT zostaje ale...
WSA 14.01.2026 utrzymał większość zapisów SCT w Krakowie, uchylił dwa punkty. Jest euforia zwolenników i ostre komentarze przeciwników w sieci.

Kolejni zapowiadają dalsze kroki

Poza Fundacja Wolność i Własność i wojewodą małopolskim, dalsze działania zapowiadają też przeciwnicy SCT w polityce i samorządach. Bartłomiej Krzych z Otwartej Wieliczki mówi o kontynuacji skarg, a poseł Andrzej Adamczyk deklaruje: „Nigdy nie będzie zgody na dyskryminację i nierówne traktowanie obywateli. Ciąg dalszy nastąpi!”. Burmistrz Skawiny Norbert Rzepisko zapowiada analizę wyroku i jego konsekwencji oraz kontakt z sąsiednimi samorządami, by „najlepiej zabezpieczyć interesy mieszkańców Skawiny”.

Wyrok WSA nie zamknął więc tematu, tylko przeniósł go na kolejny poziom — poprawki w uchwale, możliwe kasacje i dalsza, wielowątkowa wojna o to, gdzie kończy się ochrona zdrowia, a zaczyna spór o równe traktowanie i koszty dla mieszkańców całej aglomeracji.

fot. Mateusz Łysik

Obserwuj nas w Google News

Małopolska - najnowsze informacje

Rozrywka