czwartek, 22 stycznia 2026 13:48, aktualizacja 2 godziny temu

Komendant Miejski Policji w Krakowie zgłosił skargę do UODO. Teraz... sam zapłaci?

Komendant Miejski Policji w Krakowie zgłosił skargę do UODO. Teraz... sam zapłaci?

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydał decyzję o nałożeniu na Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie kary finansowej w wysokości 78 tys. zł – rozstrzygnięcie zapadło po kontroli dotyczącej komunikatu opublikowanego przez KMP w lipcu 2023 r. Decyzja dotyczy głośnej sprawy Joanny z Krakowa i komunikatu opublikowanego przez policję w lipcu 2023 r. UODO uznał, że doszło do bezprawnego ujawnienia danych szczególnej kategorii – w tym informacji o zdrowiu psychicznym i reprodukcyjnym – a na Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie nałożono karę finansową w wysokości 78 tys. zł. Co ważne: obecny komendant podkreśla, że nie pełnił tej funkcji w czasie publikacji oświadczenia, a o możliwym naruszeniu ochrony danych to właśnie policja sama poinformowała UODO.

UODO: nie było podstaw do publikacji danych wrażliwych

UODO nie miał wątpliwości: publikacja danych w oficjalnym komunikacie prasowym nie miała podstawy prawnej, a przekazany zakres informacji był – w ocenie urzędu – rażąco nieproporcjonalny do deklarowanego celu. Policja mogła przetwarzać dane na potrzeby czynności, ale – jak wskazano – czym innym jest praca operacyjna lub procesowa, a czym innym publiczne upowszechnienie szczegółów dotyczących stanu zdrowia.

W praktyce, nawet jeśli później policja skorygowała komunikat i „naprawiała” błąd, szkoda wizerunkowa i naruszenie prywatności były już nie do odwrócenia – informacja poszła w świat.

Warto przypomnieć, że w czasie interwencji wobec Joanny (pierwsza połowa 2023 r.) i publikacji policyjnego oświadczenia na stronie KMP (lipiec 2023 r.) Komendą Miejską Policji w Krakowie kierował insp. Zbigniew Nowak, a małopolskim garnizonem – nadinsp. Michał Ledzion. Obaj zostali odwołani ze swoich stanowisk na początku 2024 r.: w lutym 2024 w KMP Kraków Nowaka zastąpił nadkom. Paweł Jastrząb (obecny szef KMP), natomiast 26 stycznia 2024 r. Ledzion przekazał obowiązki w KWP w Krakowie, a pełniącym funkcję komendanta wojewódzkiego został insp. Piotr Morajko. W kolejnych miesiącach kierownictwo KWP ponownie się zmieniło – od 27 listopada 2024 r. komendantem wojewódzkim w Krakowie jest insp. (obecnie nadinsp.) Artur Bednarek.

  • Zobacz też:
Burza po interwencji policji wobec pani Joanny. Jest wniosek o dymisję wojewódzkiego komendanta policji
Domagam się dymisji wojewódzkiego komendanta policji i pilnych wyjaśnień w tej sprawie – apelowała w Krakowie posłanka Daria Gosek-Popiołek.

Paradoks: sam zgłosił sprawę, został ukarany. Będzie odwołanie?

Po decyzji UODO komunikat opublikowała Komenda Miejska Policji w Krakowie. Jest w nim ważny wątek: po interwencji z pierwszej połowy 2023 r. policja (decyzją ówczesnego komendanta miejskiego) opublikowała oświadczenie „chcąc rzetelnie poinformować opinię publiczną”, a gdy pojawiło się podejrzenie naruszenia danych wrażliwych nowy Komendant Miejski poinformował o tym UODO, co uruchomiło kontrolę zakończoną karą.

Jednocześnie policja deklaruje, że będzie się odwoływać: W oświadczeniu  w korespondencji wskazano, że przysługuje jej skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i że komendant z tej możliwości korzysta. To kluczowe, bo – jak podkreślono – o ewentualnej zapłacie kary będzie można mówić dopiero po wyczerpaniu wszystkich środków prawnych.

Zapłacimy wszyscy?

Jest jeszcze drugi, bardzo praktyczny aspekt: policja zaznacza, że kara została nałożona na „organ w znaczeniu instytucjonalnym”. Jeśli decyzja się utrzyma, pieniądze nie wyjdą „z kieszeni” jednej osoby – mają zostać zapłacone przez policję jako instytucję, a operacyjnie ma to realizować Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie jako dysponent środków finansowych podległych jednostek. Innymi słowy: taka kara jest dotkliwa dla wszystkich, bo finalnie oznacza mniej pieniędzy w budżecie jednostki na jej bieżące funkcjonowanie – od sprzętu i logistyki po sprawy kadrowe.

Sprawa Joanny – co się wydarzyło

Przypomnijmy: Joanna z Krakowa trafiła na SOR po zażyciu tabletki poronnej (w tle była aborcja farmakologiczna). Lekarz miał zawiadomić policję, a funkcjonariusze pojawili się w szpitalu – pacjentka relacjonowała później, że została otoczona, a policjanci weszli z nią do gabinetu ginekologicznego, co odebrała jako upokarzające i naruszające jej prawa. Policja tłumaczyła działania podejrzeniem przestępstwa (pomoc w aborcji) oraz podejrzeniem próby samobójczej.

Kobieta uznała postępowanie policjantów za krzywdzące i złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, które miałoby polegać na nadużyciu uprawnień. Latem 2023 roku trafiło najpierw do Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza, a później zostało przeniesione do Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim. Pierwsze postępowanie zostało jednak umorzone, a sąd nie uznał nadużycia uprawnień przez policję, co Joanna odebrała jako porażkę,

Z drugiej strony rację przyznał kobiecie Rzecznik Praw Pacjenta, który w styczniu 2024 r. potwierdził naruszenie jej praw.

Co dalej z ta sprawą?

Joanna Parniewska obecnie prowadzi też dalszą walkę w innych postępowaniach, domagając się odszkodowania, a sprawa stała się symbolem sporu o prawa kobiet i standardy działania instytucji państwa.

Jak podkreśla KMP w Krakowie: "Należy jednak zaznaczyć, że urzędujący obecnie Komendant Miejski nie pełnił wówczas tej funkcji. Obecna polityka medialna, nadzorowana przez Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie opiera się na szczególnej trosce o przestrzeganie zasad, dotyczących ochrony danych osobowych. Komenda Miejska Policji w Krakowie będzie się odwoływać od tej decyzji."

– Zgodnie z  obowiązującymi przepisami od tej decyzji przysługuje skarga  do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i Komendant Miejski Policji z tej możliwości korzysta. Sprawa pozostaje więc w toku i o ewentualnej zapłacie kary finansowej będzie można mówić po wyczerpaniu wszystkich możliwości prawnych w tym zakresie – informuje kom. Piotr Szpiech, oficer prasowy KMP w Krakowie. Dodaje też, że w przypadku konieczności zapłaty kary decyzje w tym zakresie będą realizowane przez Komendę  Wojewódzką Policji w Krakowie, która jest dysponentem środków finansowych podległych jej jednostek.

fot. Wikimedia Commons

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka