wtorek, 13 kwietnia 2021 12:09

Koniec problemów z sądecka Izbą Wytrzeźwień

Autor Aleksandra Tokarz
Koniec problemów z sądecka Izbą Wytrzeźwień

Izba wytrzeźwień, która działa przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Nowym Sączu, zamknięta była od 15 lutego. Co do tej pory działo się z osobami, które powinny trafić w to miejsce? Otóż trafiały one do aresztu, były odwożone do swojego miejsca zamieszkania (!), bądź na … SOR. - To paraliżuje pracę personelu medycznego oraz znacznie wydłuża czas oczekiwania ludzi znacznie bardziej potrzebujących pomocy – mówił radny Maciej Rogóż. To już koniec kłopotów. Izba Wytrzeźwień wraca do normalnego funkcjonowania.

W połowie lutego z pracy w sądeckiej izbie wytrzeźwień zrezygnował lekarz. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 8 grudnia 2014 r. w sprawie izb wytrzeźwień i placówek wskazanych lub utworzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 1850); obowiązana jest bowiem w sposób obligatoryjny do zatrudniania m.in. lekarzy i felczerów jako podmiotów bezpośrednio odpowiedzialnych za życie i zdrowie tzw. „osób doprowadzonych” do izby wytrzeźwień przez 24 godziny na dobę.

W związku z tym placówka zamknięta była przez niemal półtora miesiąca. W tym czasie spore problemy pojawiały się w funkcjonowaniu SORu. Dziennie trafiało tam bowiem od 2 do 5 nietrzeźwych pacjentów. Były to osoby agresywne, które wymagały wynajęcia dodatkowej ochrony. Mimo tego jednak traktowani byli jak pozostali pacjenci - wykonywało się im wszystkie badania, których wymagali. Efektem tej sytuacji był paraliż pracy personelu medycznego na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

Sądecczyzna. Znów płoną suche trawy. W zgliszczach znaleziono spalone zwierzę
Strażacy po raz kolejny walczą z plagą podpalania traw. Problem wraca z roku na rok jak bumerang. Mimo licznych apeli, ludzie wciąż nie stosują się do zaleceń. Artykuł zawiera drastyczne zdjęcia.

Problemy trwały od 15 stycznia. Teraz jednak wszystko ma wrócić do normy. W końcu udało się bowiem zatrudnić lekarza. - Izba Wytrzeźwień wróciła do normalnego funkcjonowania – informuje radny Rogóż.

- Zwróciliśmy się również do wszystkich posłów naszego okręgu o przeanalizowanie i rozważenie podjęcia działań, które zmierzałyby w kierunku zmiany przepisów tak, aby dyżur w izbie mogli sprawować ratownik medyczny lub pielęgniarka. Być może to droga do zapewnienia sprawnego funkcjonowania Izb Wytrzeźwień w kraju. Z punktu widzenia ekonomicznego dla Samorządów to również atrakcyjne rozwiązanie - dodaje.

Izba wytrzeźwień w Nowym Sączu działa teraz siedem dni w tygodniu, całą dobę. Rocznie trafia tam ponad 2 tys. osób. Nietrzeźwi spędzają w tym miejscu zazwyczaj od 8 do nawet 24 godzin.

fot. ilustracyjne

Nowy Sącz

Nowy Sącz - najnowsze informacje