wtorek, 10 sierpnia 2021 09:35

Małopolska. Prezydenci trzech miast chcą wycofania się sejmiku z uchwały anty-LGBT

Autor Marzena Gitler
Małopolska. Prezydenci trzech miast chcą wycofania się sejmiku z uchwały anty-LGBT

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, wraz z włodarzami Oświęcimia i Tarnowa podpisali apel do władz samorządowych województwa małopolskiego o wycofanie się z tzw. deklaracji anty-LGBT, której sutkiem może być cofnięcie Małopolsce przyznanych jej w nowej perspektywie unijnej 2,56 mld euro.

Pod koniec lipca Komisja Europejska wysłała do zarządu województwa małopolskiego pismo, w którym ocenia, że przyjęta w kwietniu 2019 roku uchwała tzw. anty-LGBT "przyczynia się do kreowania mało przyjaznego wizerunku Małopolski". W związku z tym Komisja "nie widzi uzasadnienia dla dalszych inwestycji w 2021-2027 w promocję materialnego i niematerialnego dziedzictwa kulturowego regionu oraz oferty turystycznej". Oznacza to cofnięcie przyznanych Małopolsce nawet 2,56 mld euro.

Sprawę nagłośnił wicemarszałek Małopolski Tomasz Urynowicz, który uważa, że na uchwale stracą regiony, a faktycznie niczemu ona nie służy. Co ciekawe, w 2019 roku sam głosował za przyjęciem tej uchwały. Podobnie jak cały zarząd województwa małopolskiego o unijnym ultimatum wiedział też od maja, ale zdecydował się zabrać głos w tej sprawie dopiero 1 sierpnia. Teraz, aby nadać sprawie tempa, wniósł sprawę uchwały anty-LGBT oficjalnie pod obrady najbliższego posiedzenia Zarządu Województwa Małopolskiego, za co został natychmiast wysłany na wymuszony miesięczny urlop.

Jakie działania w tym czasie podjęli inni członkowie zarządu? W mediach widać tylko marszałka Witolda Kozłowskiego, który najpierw uspokaja w TVP3 i zapewnia, że nie ma się czym martwić. Potem spotyka się z arcybiskupem Markiem Jędraszewskim i "omawia wszystkie bieżące sprawy" (cytat za malopolska.pl). Potem w Radiu Kraków pojawia się jeszcze przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego prof. Jan Tadeusz Duda, który "betonuje" stanowisko. "To nie jest przeciw LGBT - tylko przeciw ideologii. To pewna różnica. Myśmy wyrazili tylko troskę, a Komisja Europejska zgłasza zastrzeżenia, że nasza deklaracja nie daje gwarancji odpowiedniego wydawania środków dla wszystkich. To jest absurdalne" - mówi na antenie i zapewnia że "nie ma w tej chwili jeszcze jakichś oficjalnych dokumentów Komisji Europejskiej, które by nas obligowały do czego".  Na pytanie dziennikarza, co teraz sejmik chce zrobić z tą uchwałą odpowiada: Na pewno nie uchylić. Osobiście uważam i taka jest opinia, że uchylenie nie wchodzi w grę. Natomiast być może będziemy dokonywać pewnych nowelizacji". O jakie zmiany chodzi? Na przykład, żeby sformułowanie "ideologia LGBT" zastąpić słowami "ideologia gender".

W sprawie uchwały anty-LGBT Kozłowski rozpoczyna leniwe konsultacje. Spotyka się z przedstawicielami stowarzyszeń samorządowych w Małopolsce i szefami opozycyjnych klubów w sejmiku. Urynowicz w tym czasie udziela się w mediach.

W sprawę angażuje się też Jarosław Gowin, który na konferencji prasowej w Brzesku stwierdził, że "inicjatywa pana marszałka Urynowicza jest ze wszech miar godna poparcia i mam nadzieję, że ponad podziałami partyjnymi i mam nadzieję przede wszystkim wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy, w sejmiku wojewódzkim uda się osiągnąć w tej sprawie porozumienie". Warto dodać, że Tomasz Urynowicz to "jego człowiek". 19 maja w na konferencji programowej partii przedstawił jej założenia programowe, i konflikt o anty-LGBT w Małopolsce jest doskonałą okazją do pokazania się w regionie, gdzie dominuje PiS, podobnie jak było z wyborami nowego prezydenta Rzeszowa na Podkarpaciu.

Głos w sprawie uchwały LGBT zabrali w końcu prezydenci trzech z czterech największych miast Małopolski. Poinformował o tym dziś prezydent Jacek Majchrowski: Wspólnie z prezydentami Oświęcimia i Tarnowa zwróciłem się do władz samorządu województwa małopolskiego z apelem o wycofanie się z tzw. deklaracji anty-LGBT. Jako samorządowcy mamy obowiązek zapewnienia równego traktowania wszystkim obywatelom Polski, mamy strzec praw człowieka zapisanych w Konstytucji RP oraz w ratyfikowanych przez Polskę umowach międzynarodowych".

Wspólnie z prezydentami Oświęcimia i Tarnowa zwróciłem się do władz samorządu województwa małopolskiego z apelem o...

Opublikowany przez Jacek Majchrowski Poniedziałek, 9 sierpnia 2021

"Dokument przyjęty przez sejmik narusza zasady równości, dzieli zamiast łączyć, naraża ludzi o odmiennych od powszechnych preferencjach seksualnych na dyskryminację, a nawet przemoc motywowaną uprzedzaniami. Pośrednio aprobuje niewiedzę i społeczne fobie, sugeruje przyzwolenie na łamanie praw jednostek i zbiorowości. Jest też cichym przyzwoleniem na tworzenie różnych "stref wolnych od...", czy kreowanie konfliktów na tle rasowym i religijnym. Jest zatem formą zgody na naruszanie granic prawa w wyniku fikcyjnych ideologii" - czytamy w apelu do władz samorządowych samorządu małopolskiego. A uprzedzając nasuwające się pytania, dlaczego taki apel pojawił się dopiero ponad dwa lata po przyjęciu kontrowersyjnej uchwały, autorzy odpowiadają, ze "impuls dało" wystąpienie wicemarszałka Urynowicza.  

Oczekują też "skutecznego wycofania się" przez sejmik z przyjętej deklaracji anty-LGBT. Pod apelem podpisali się Jacek Majchrowski, Roman Ciepiela i Janusz Chwierut.

Sejmik zajmie się tą sprawę jednak najwcześniej 30 sierpnia, bo wtedy odbędzie się kolejna sesja, jednak biorąc pod uwagę wystąpienia przedstawicieli PiS nie ma złudzeń co do tego, że uchwała nie zostanie uchylona, tym bardziej, że to partia Jarosława Kaczyńskiego ma tam zagwarantowaną większość.

Małopolska - najnowsze informacje