środa, 21 stycznia 2026 16:46, aktualizacja 3 godziny temu

„Miasto nie zabezpieczyło tu terenów pod usługi komunalne”. Górka Narodowa rośnie, a przychodni i żłobka nadal brak

„Miasto nie zabezpieczyło tu terenów pod usługi komunalne”. Górka Narodowa rośnie, a przychodni i żłobka nadal brak

Górka Narodowa przyciąga młode rodziny i rozrasta się w błyskawicznym tempie, ale lista braków w usługach publicznych wciąż jest długa: przychodnia, żłobek, dom kultury. – „Kilkadziesiąt lat temu miasto nie zabezpieczyło tutaj terenów pod usługi komunalne” – mówi Dominik Franczak. Dziś Kraków deklaruje chęć inwestowania, ale problem jest prozaiczny: „fizycznie nie ma gdzie” budować.

Górka Narodowa jest dziś jedną z najszybciej rozwijających się części Krakowa. Nowe osiedla, dobra komunikacja miejska w postaci linii tramwajowej oraz przebudowanej al. 29 Listopada sprawiły, że w tej części miasta mieszka obecnie coraz więcej młodych rodzin. Mimo to wciąż brakuje tu podstawowych usług publicznych - takich jak publiczna przychodnia, żłobek czy stała siedziba domu kultury.

- Ten rejon jest dziś bardzo dobrze skomunikowany i intensywnie zabudowany, ale pewnym utrudnieniem są zaszłości historyczne - mówi Dominik Franczak, były przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy IV Prądnik Biały. - Kilkadziesiąt lat temu miasto nie zabezpieczyło tutaj terenów pod usługi komunalne. W żadnym planie nie było to przygotowane, czego konsekwencje uwidaczniają się obecnie.

Miasto chce inwestować, ale nie ma gdzie

Jak podkreśla Dominik Franczak, obecnie po stronie miasta istnieje przychylność do realizacji inwestycji służących mieszkańcom północnej części Krakowa. Brak jest jednak gruntów należących do gminy, bez których realizacja jakichkolwiek usług publicznych jest niemożliwa. - Żeby inwestycja mogła powstać, miasto musi najpierw posiadać teren. Dopóki nie zostanie on nabyty do zasobów gminy, fizycznie nie ma gdzie tych usług realizować - zaznacza.

Dobrym przykładem tej sytuacji jest Klub Kultury Wena, filia Dworku Białoprądnickiego, który w ostatnich miesiącach został przeniesiony do nowej lokalizacji. Choć jest to powierzchnia większa, wciąż jest to lokal wynajmowany, generujący koszty. Zabiegi o znalezienie nowej lokalizacji trwały kilka lat, bo w tym rejonie praktycznie nie ma dostępnych pod tego typu usługi lokali. To pokazuje, jak trudne jest pozyskanie przestrzeni nawet na rynku komercyjnym.

Szkolnictwo na Górce Narodowej - nadzieje i realne plany

Brak terenów pod infrastrukturę publiczną na Górce Narodowej sprawia, że nawet podstawowe inwestycje, takie jak szkoła, muszą być tu planowane z bardzo dużym wyprzedzeniem. Obecnie miasto jest na etapie przygotowań do budowy nowego zespołu szkolno-przedszkolnego na działce przy ul. Górka Narodowa, stanowiącej własność Gminy Miejskiej Kraków, jedynej tego typu parceli miejskiej w tej części dzielnicy.

Według planów, pierwszym krokiem ma być przebudowa i uporządkowanie istniejącego kompleksu budynków Zespołu Placówek Resocjalizacyjno-Socjoterapeutycznych, które dziś zajmują ten teren. Dopiero po tej operacji możliwe będzie rozpoczęcie kolejnego etapu - budowy zespołu, który pomieści zarówno szkołę podstawową, jak i przedszkole.

Dla mieszkańców jest to sygnał, że problem braku infrastruktury oświatowej nie jest ignorowany, a realne prace są wpisane do miejskich planów inwestycyjnych i budżetów. Ostateczna perspektywa dotyczy jednak horyzontu kilku, do nawet kilkunastu lat.

Czego oczekują mieszkańcy?

Zdaniem Dominika Franczaka postulaty mieszkańców w zakresie usług publicznych na Górce Narodowej od lat pozostają zaskakująco spójne. - Zawsze powtarzały się trzy obszary - dom kultury, edukacja - czyli szkoła, przedszkole i żłobek - oraz teren rekreacyjny - mówi. - Jedni mówili o boiskach, inni o zieleni i miejscu do wypoczynku. To są potrzeby, które w rozmowach z mieszkańcami wracają regularnie.

Jak zauważa radny, potrzeby w zakresie usług publicznych zmieniają się wraz z profilem demograficznym mieszkańców. Wraz ze starzeniem się lokalnej społeczności naturalnie rosło będzie również zapotrzebowanie na publiczne placówki ochrony zdrowia w tej części miasta.  To element infrastruktury, który z czasem stanie się tu równie istotny jak edukacja czy oferta rekreacyjna.

Skąd wziął się problem?

Pytanie o brak zabezpieczenia terenów pod usługi publiczne powraca regularnie. Zdaniem byłego przewodniczącego dzielnicy przyczyny leżą w historii planowania przestrzennego Krakowa. - W 2003 roku uchylono wszystkie obowiązujące plany miejscowe i gminy musiały tworzyć je od nowa. Miasto koncentrowało się przede wszystkim na innych rejonach - centrum, Ruczaju czy Krowodrzy. Nikt nie przewidywał wtedy, że Górka Narodowa tak intensywnie się zabuduje.

W wielu częściach północnego Krakowa zabudowa mieszkaniowa rozwijała się w okresie, gdy brakowało szczegółowych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, co umożliwiało realizację inwestycji na podstawie decyzji o warunkach zabudowy.

Choć w przypadku Górki Narodowej zabudowa mieszkaniowa powstawała w oparciu o obowiązujące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które zabezpieczały tereny pod infrastrukturę publiczną, problemem pozostaje fakt, że grunty te znajdują się w większości w rękach prywatnych właścicieli i inwestorów. W efekcie realizacja usług publicznych wymaga dziś wypracowania rozwiązań opartych na współpracy miasta z podmiotami prywatnymi, takich jak wspólne przedsięwzięcia, dopuszczenie funkcji mieszanej na terenach przewidzianych w planach lub zamiany gruntów.

Co dalej?

Zdaniem byłego przewodniczącego dzielnicy kluczowym wyzwaniem jest obecnie pozyskanie gruntów pod usługi publiczne na Górce Narodowej. Bez rozwiązania tej kwestii nie będzie możliwe przejście do kolejnych etapów planowania infrastruktury społecznej, niezależnie od skali potrzeb zgłaszanych przez mieszkańców.

W praktyce oznacza to konieczność prowadzenia przez miasto aktywnej i konsekwentnej polityki w zakresie pozyskiwania terenów - poprzez wykupy prywatnych działek, zamiany gruntów z właścicielami lub inwestorami, a także zabezpieczanie przestrzeni pod funkcje społeczne w dokumentach planistycznych. To właśnie na tym etapie powinna dziś koncentrować się praca radnych oraz miejskich jednostek.

Dopiero zabezpieczenie odpowiednich terenów stworzy realne podstawy do podejmowania dalszych decyzji dotyczących lokalizacji i zakresu przyszłych inwestycji publicznych, takich jak szkoły, placówki kultury czy obiekty ochrony zdrowia. Otworzy to przestrzeń do kolejnych rozmów o rozwoju infrastruktury społecznej w tej części Krakowa.

Robert Siemiński, fot. Pixabay

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka