czwartek, 26 sierpnia 2021 08:04

Nowy Sącz. Milionowa kara dla spółki NOVA. „Kto odpowie za to zaniedbanie?”

Autor Aleksandra Tokarz
Nowy Sącz. Milionowa kara dla spółki NOVA. „Kto odpowie za to zaniedbanie?”

Kontrola przeprowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska na terenie miejskiego wysypiska śmieci w Nowym Sączu znów wraca na języki. Śmieci miały być tam składowane nieprawidłowo, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla środowiska. W sumie WIOŚ nałożył na spółkę NOVA pięć kar finansowych, z których najwyższa sięga miliona złotych. – Kto odpowie za to zaniedbanie? – pytała podczas konferencji prasowej przewodnicząca Rady Miasta Nowego Sącza Iwona Mularczyk.

Pod koniec zeszłego roku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę na wysypisku śmieci przy ul. Tarnowskiej w Nowym Sączu. W spółce wykazano wiele nieprawidłowości. Na składowisko miały bowiem trafić między innymi odpady medyczne i rakotwórcze. Dodatkowo, śmieci miały być składowane bez pozwolenia, poza czaszą wysypiska. Do wód gruntowych mogły dostać się więc niebezpieczne związki. Na spółkę nałożono w sumie pięć kar finansowych, z których ta najwyższa, dotycząca składowania odpadów poza czaszą wysypiska, wynosi milion złotych. NOVA odwołała się od kar, a prezes spółki przekonywał, że kontrola została przeprowadzona w sposób nierzetelny. Główny Inspektorat Sanitarny zaprzeczył jednak tym argumentom, wykazując, że przebiegła ona poprawnie. Obecnie sprawą zajmuje się prokuratura, a kary dla spółki wciąż rosną.

Radni PiS chcą wyciągnięcia konsekwencji

Podczas zorganizowanej przez przewodniczącą Rady Miejskiej w Nowym Sączu Iwonę Mularczyk oraz przewodniczącego klubu PiS Wybieram Nowy Sącz Michała Kądziołkę konferencji prasowej podjęto temat kar dla miejskiej spółki NOVA. Te, według radnych, odbiją się na inwestycjach w Nowym Sączu. Jak przekonywali, prezydent Ludomir Handzel powinien jak najszybciej wyciągnąć konsekwencje od zarządu miejskiej spółki. -Jako Klub Radnych PiS od samego początku kadencji prezydenta Ludomira Handzla, który doprowadził do rewolucji w zarządach spółek miejskich, w tym również spółki Nova, apelowaliśmy do niego poprzez projekty uchwał czy uchwalone uchwały, by w specjalny dedykowany sposób zajął się tym, co dzieje się w spółce – mówił Michał Kądziołka. Jak dodał, prośby zostały zbagatelizowane, a gdy przyszło do wniosków o merytoryczną dyskusję, na radnych wylało się sporo hejtu. - Chcieliśmy po prostu, by spółka działała poprawnie i za to byliśmy atakowani. Te nasze ostrzeżenia stają się dziś faktem. Ciekawe kto teraz weźmie za to odpowiedzialność? - zastanawiał się Kądziołka.

- Spółka dopuściła się rażących zaniedbań – jak wynika z kontroli przeprowadzonej przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Spółka ma zapłacić milion złotych za składowanie odpadów poza czaszą wysypiska – na wysypisku znajdowały się substancje rakotwórcze, drażniące oraz odpady niebezpieczne i medyczne. Warto przypomnieć, że na wniosek Radnych PiS Rada Miasta Nowego Sącza dwukrotnie podejmowała uchwały związane z działalnością spółki NOVA. W lipcu 2019 roku radni zobowiązali Prezydenta do opracowania planu naprawczego dla spółki NOVA. W lutym 2021 roku radni wezwali prezydenta do podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do usunięcia naruszeń prawa na składowisku i wyciągnięcia konsekwencji personalnych – mówiła Iwona Mularczyk. – Ile mniej wyremontowanych chodników i ulic? Ile mniej pożytecznych inicjatyw osiedlowych? Ile mniej pieniędzy na oświatę? Ile mniej na most nad Kamienicą? Tylko dlatego, że ktoś wcześniej zamiast merytorycznej dyskusji i przekucia tego w uchwalenie planu naprawczego, nie potrafił przyznać się do błędu. Kto zapłaci teraz tę karę? Prezydent czy może zarząd spółki? Najprawdopodobniej będzie tak, że mieszkańcy Nowego Sącza – dodała.

„Jesteśmy sekowani”

Prezydent Ludomir Handzel przekonuje, że szuka się na siłę tematów, które mają uderzyć w miasto i mieszkańców. – Nie było żadnego składowania odpadów niebezpiecznych. Te tematy są inicjowane politycznie. To standardowe postępowanie w ostatnim okresie w stosunku do prezydenta miasta Nowego Sącza. Jesteśmy sekowani – mówił na antenie Radia Kraków.

Sprawa swój finał może więc znaleźć w sądzie.

Nowy Sącz

Nowy Sącz - najnowsze informacje