Dwa groźne wypadki sparaliżowały wczorajszą noc w Lisiej Górze koło Tarnowa. Najpierw na DK73 dwa auta zderzyły się z łosiem, a zaledwie kilka minut później na innej ulicy doszło do karambolu czterech samochodów. Do rannych przyleciał śmigłowiec LPR.
Do pierwszego zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór tuż po godzinie 21:20 na drodze krajowej nr 73 (ul. Sucharskiego) w Lisiej Górze. Na jezdnię wtargnęło dzikie zwierzę. Jak przekazał oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie, mł. kpt. Dominik Ryba, doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych z łosiem.
W wypadku uczestniczyły trzy osoby. Jedna z nich odniosła obrażenia wymagające hospitalizacji i została przetransportowana do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego, natomiast pozostałe dwie osoby nie wymagały opieki szpitalnej. Na miejscu pracowało łącznie 25 strażaków z Tarnowa oraz jednostek OSP z Lisiej Góry, Starych Żukowic i Łukowej, a droga na czas akcji została zablokowana.
Karambol na ul. Mieleckiej. Lądował helikopter LPR
Zaledwie kilka minut po pierwszym zgłoszeniu służby ratunkowe zostały wezwane do kolejnego wypadku w tej samej miejscowości – tym razem na ulicy Mieleckiej.
Na trasie zderzyły się cztery samochody osobowe, którymi łącznie podróżowało siedem osób. Dwoje uczestników zostało uwięzionych w rozbitych pojazdach. Aby ich ewakuować, ratownicy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego.
W wyniku karambolu rannych zostało łącznie cztery osoby, które trafiły pod opiekę ratowników medycznych i zostały przetransportowane do szpitali. Do działań ratowniczych zadysponowano również załogę śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.


















