czwartek, 2 lipca 2020 10:24

Pierwszy pacjent wyleczony dzięki osoczu ozdrowieńca. Opuścił już szpital

Autor Mirosław Haładyj
Pierwszy pacjent wyleczony dzięki osoczu ozdrowieńca. Opuścił już szpital

W Szpitalu Specjalistycznym nr 1 w Bytomiu wyleczono pierwszego pacjenta zarażonego wirusem COVID-19 wykorzystując do tego osocze innego ozdrowieńca. Wyleczony pacjent opuścił już szpital.

59-latek wraz z żoną, która również była zakażona koronawirusem, trafili do bytomskiego szpitala na początku czerwca. Ze względu na wysoką gorączkę, lekarze już drugiego dnia zdecydowali o podaniu osocza innego ozdrowieńca.

– Dzień po podaniu osocza poczułem się o wiele lepiej – gorączka spadła, a dwa dni później wszystko zaczęło wracać do normy

– opowiada 59-letni pacjent Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu dodając, że jego żona również została wyleczona, choć bez stosowania osocza:

– Osobiście ani przez moment nie wątpiłem, że oboje odzyskamy zdrowie.

Bytomska „Jedynka” od kilku tygodni stosuje metodę leczenia osoczem ozdrowieńców. Jak zaznacza Jerzy Jaroszewicz, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Hepatologii Szpitala Specjalistycznego nr 1, nie każdy jednak kwalifikuje się do zastosowania tej terapii:

– Jeśli trafia do nas osoba, która gorączkuje i ma objawy grypopodobne, mamy większą szansę pomóc jej w ten sposób niż gdy choroba jest już w bardzo zaawansowanym stadium.

Jaroszewicz podkreśla, że jest jeszcze za wcześnie, aby wyciągać wnioski odnośnie skuteczności leczenia osoczem zakażonych pacjentów:

– Niemniej w światowych statystykach już widać efekty tego leczenia. Tutaj jednak kluczem jest nie to, czy ta metoda działa, czy nie, tylko jak ją skutecznie zastosować. Jeżeli terapię włączymy we wczesnych etapach choroby, kiedy dopiero objawy się rozwijają, to wydaje się być dużo skuteczniejsza.

Leczenie osoczem ozdrowieńców jest jedną z metod, jakie aktualnie stosuje się w Szpitalu Specjalistycznym nr 1.

– Osoczem leczyliśmy cztery osoby, kolejne trzy leczymy nowym lekiem – Remdesivirem

– mówi Jaroszewicz dodając, że stosowane są również inne leki dobierane optymalnie pod stan zdrowia pacjenta. Od początku pandemii do bytomskiego szpitala z podejrzeniem zakażenia COVID-19 zgłosiło się ponad 3000 pacjentów, z czego chorobę potwierdzono u ponad 500. Wymagających hospitalizacji było niecałe 50, z czego 22 już wyzdrowiało i wróciło do domów.

koronawirus najnowsze informacje

Fot. i inf.: Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu

koronawirus

koronawirus - najnowsze informacje