Zarząd Dróg Miasta Krakowa unieważnił postępowanie dotyczące modernizacji oświetlenia drogowego w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Chodziło o duży projekt: wymianę ok. 20 tys. opraw na LED, modernizację części słupów i infrastruktury zasilającej oraz system sterowania. Miasto liczyło, że inwestycję dofinansuje z KPO. Tyle że po zmianach w Krajowym Planie Odbudowy tych pieniędzy zabrakło – i cała układanka przestała się spinać.
ZDMK wskazał wprost: oferta, która miała być realizowana przy dofiansowaniu z zewnątrz, po przejściu na warunki rynkowe stawała się znacząco droższa i przekraczała możliwości budżetowe miasta. W związku z tym konieczne było cofnięcie wyboru najkorzystniejszej oferty i unieważnienie całego postępowania „z uwagi na interes publiczny”. Gdyby cały proces ruszył wcześniej i realizowany był stopniowo – miasto dużo zaoszczędziłoby na oświetleniu.
Co to jest przetarg PPP i dlaczego budzi emocje?
PPP (partnerstwo publiczno-prywatne) to model, w którym samorząd nie tylko zleca wykonanie zadania, ale „wiąże się” z partnerem prywatnym na lata. Firma zwykle projektuje, finansuje, wymienia infrastrukturę, a potem ją utrzymuje; miasto spłaca wynagrodzenie w dłuższym okresie, często z założeniem, że część kosztów pokryją oszczędności (np. niższe rachunki za energię po wymianie sodówek na LED). W teorii to sposób na modernizację bez jednorazowego, ogromnego wydatku. W praktyce – gdy założenia finansowe się rozsypią (jak w tym przypadku po stronie KPO), cały model może stać się dla miasta zbyt drogi.
Wantuch: „pięć lat mówiłem, że PPP skończy się katastrofą”
Unieważnienie przetargu natychmiast skomentował były radny Krakowa Łukasz Wantuch, który od lat nagłaśniał temat wymiany lamp – przede wszystkim jako projekt oszczędnościowy. W emocjonalnym wpisie napisał, że przekonywał kolejne władze i urzędników, iż formuła PPP „skończy się katastrofą”, a miasto traci czas i pieniądze. "Wymiana opraw sodowych na ledowe była moim pomysłem sprzed pięciu lat. Przez ten cały czas mówiłem do dwóch prezydentów miasta Krakowa, trzech dyrektorów ZDMK i kilkudziesięciu radnych, że robimy to źle. Że PPP skończy się katastrofą i tracimy czas oraz pieniądze. 50 mln złotych, tak licząc minimalnie. Kiwali głową, uśmiechali się i tyle. Mijały kolejne lata i stracone miliony. Do dziś." - smutno skwitował. Były radny nie kryje też frustracji: "Ludziom trzeba mówić prawdę, mimo, że tego nie cierpią. Kraków nie potrzebuje metra, tylko budowy i rozbudowy sieci tramwajowych. S7 musi na jakimś odcinku przebiegać przez Kraków. Kamery bezprzewodowe z modułem Sztucznej Inteligencji dadzą nam bezpieczeństwo bez utraty prywatności. Konektor Hybrydowy będzie rewolucją w dziedzinie elektromobilności... i tak dalej i tak dalej. Mógłbym tak wymienić godzinami. Czas pokaże, że te moje pomysły, które dziś są niezrozumiałe lub wyśmiewane, za kilka lat będzie standardem. Czymś absolutnie normalnym i oczywistym. Finis coronat opus." - podsumował.
Łukasz Wantuch nie jest w tej sprawie przypadkowym komentatorem. Zajmował się tematem modernizacji oświetlenia jeszcze wcześniej — w czasie pracy w ZDMK, gdzie odpowiadał m.in. za obszar innowacji i uczestniczył w pracach dotyczących inteligentnego oświetlenia oraz wymiany „sodówek” na LED-y. Później, już jako radny miasta w poprzedniej kadencji, konsekwentnie wracał do tego pomysłu i przekonywał, że priorytetem powinny być oszczędności na energii i utrzymaniu, a nie wieloletnie, skomplikowane partnerstwo PPP. Dlatego unieważnienie przetargu skomentował tak mocno — bo traktuje to jako finał sporu, który prowadził od lat, ostrzegając, że miasto traci czas i pieniądze, zamiast szybciej przejść na tańsze w eksploatacji LED-y.
Duża oszczędność, która… nie wyszła
Wymiana oświetlenia ulicznego to jedna z tych inwestycji, które w dłuższym horyzoncie realnie obniżają koszty funkcjonowania miasta: mniej prądu, mniej awarii, dłuższa żywotność opraw, możliwość inteligentnego sterowania. Dlatego samorządy w całej Polsce szukają na to pieniędzy i modeli finansowania.
W Krakowie historia kończy się jednak unieważnieniem przetargu. A puenta – zgodna z komentarzem Wantucha – jest gorzka: inwestycja, która miała przynieść oszczędności właśnie wtedy, gdy miasto mówi o problemach finansowych i napiętym budżecie, nie doszła do skutku.
fot. Mateusz Łysik









![[16.01.2026] Prognoza pogody dla Małopolski. Sprawdź swój region](https://cdn.glos24.pl/2026/01/Zimowy-Krak-w-z-widokiem-na-Wawel-1_w300.webp)









