poniedziałek, 8 czerwca 2026 13:08, aktualizacja 2 godziny temu

Radny z Nowej Huty rusza po Kraków. „Koniec z układami, koteriami i lobby”

💬Komentarze
Michał Drewnicki powalczy o prezydenturę Krakowa
Michał Drewnicki powalczy o prezydenturę Krakowa / Głos24

Michał Drewnicki rozpoczął kampanię o fotel prezydenta Krakowa od mocnego uderzenia w dotychczasowy sposób zarządzania miastem. Kandydat PiS mówił o układach, lobby i Krakowie „dwóch kategorii”.

W skrócie:

  • PiS oficjalnie stawia na Michała Drewnickiego w wyborach na prezydenta Krakowa.
  • Kandydat rozpoczął kampanię konferencją w Nowej Hucie.
  • Drewnicki krytykuje układy, lobby i politykę miejską z czasów Aleksandra Miszalskiego.
  • W tle jest referendum, które odwołało prezydenta, ale nie doprowadziło do odwołania Rady Miasta.

PiS pokazał kandydata w Nowej Hucie

Michał Drewnicki oficjalnie rozpoczął kampanię o fotel prezydenta Krakowa (formalnie "prekampanię", bo termin wyborów nie został jeszcze wyznaczony). Kandydat Prawa i Sprawiedliwości wystąpił w poniedziałek, 8 czerwca, na Alei Róż w Nowej Hucie. To miejsce nie było przypadkowe — Drewnicki podkreślał swoje związki z tą częścią miasta, przypominając, że wychował się na nowohuckim osiedlu, chodził do krakowskich szkół, studiował na Akademii Górniczo-Hutniczej, a samorządową drogę zaczynał od rady dzielnicy.

Jak pisaliśmy w Głos24, PiS zdecydował, że to właśnie 36-letni radny i wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa będzie kandydatem partii w przedterminowych wyborach. Drewnicki już wcześniej zapowiadał, że startuje, „by skończyć z Krakowem dwóch kategorii”.

Na konferencji na Alei Róż kandydatowi PiS towarzyszyli politycy i działacze regionalnych struktur partii; wśród obecnych byli m.in. Andrzej Adamczyk, Arkadiusz Mularczyk i Łukasz Kmita, co miało pokazać, że start radnego z Nowej Huty ma wsparcie małopolskiego zaplecza Prawa i Sprawiedliwości.

„Kraków stał się korytem dla wybranych”

Na konferencji Michałowi Drewnicki mówił, że jego kampania ma być odpowiedzią na nierówności między dzielnicami i poczucie, że część mieszkańców jest w miejskiej polityce spychana na dalszy plan. Mówił o osiedlach bez podstawowej infrastruktury, problemach komunikacyjnych i codziennych kosztach życia w Krakowie.

Najostrzejsza część wystąpienia dotyczyła zarzutów wobec dotychczasowego modelu rządzenia miastem. Drewnicki mówił o „układach, koteriach i lobby”, które — jego zdaniem — miały zdominować Kraków. Wskazywał m.in. na wpływy części deweloperów oraz lobby turystycznego.

— Kraków stał się korytem dla wybranych — mówił kandydat PiS, przekonując, że na decyzjach miejskich korzystają wąskie grupy interesu, a koszty ponoszą mieszkańcy.

Drewnicki zarzucał władzom, że miasto lepiej traktowało „gości” niż „domowników”, czyli Krakowian, którzy tutaj mieszkają, pracują i płacą podatki. Jako przykłady problemów wskazywał brak kanalizacji, chodników i bezpiecznych dojść do szkół w części osiedli, a także inwestycje mieszkaniowe realizowane bez odpowiedniej infrastruktury — dróg, zieleni, szkół czy przychodni.

Drewnicki wcześniej był gościem podcastu "Ósma za siedem". W wywiadzie dla Głos24 mocno krytykował także politykę finansową miasta. Alarmował, że zadłużenie Krakowa sięga 7,9 mld zł i przekracza 80 proc. dochodów. Szczególnie ostro oceniał zaciąganie długu na bieżące wydatki, czyli pensje i rachunki, nazywając takie rozwiązania „miejskimi chwilówkami”.

W tym samym wywiadzie krytykował też sposób prowadzenia rozmów z mieszkańcami. Oceniał, że miejskie konsultacje muszą mieć realny skutek, a nie być jedynie gestem.

PiS chce pokazać, że ma ofertę dla dużego miasta

Drewnicki próbuje jednocześnie ustawić swoją kampanię szerzej niż tylko jako partyjny start kandydata PiS. W wypowiedzi udostępnionej przez jego środowisko przekonywał, że Kraków może się rozwijać, zachowując szacunek dla swojej historii.

— Finalnie chcę pokazać, że Prawo i Sprawiedliwość ma program dla dużych miast. Nie jesteśmy tylko partią, która ma program dla wsi i mniejszych miejscowości — mówił Drewnicki.

Podczas wystąpienia przedstawił też główne filary programu. Wśród nich znalazły się m.in. likwidacja podziału na „Kraków A i B”, ograniczenie wpływu lobby, większy udział mieszkańców w decyzjach o rozwoju miasta, poprawa komunikacji, bezpieczeństwo mieszkaniowe i bardziej przejrzyste wydawanie publicznych pieniędzy.

Kim jest Michał Drewnicki?

Michał Drewnicki to jedna z bardziej rozpoznawalnych twarzy krakowskiego PiS. W Radzie Miasta Krakowa zasiada od 2014 roku, a obecnie jest jej wiceprzewodniczącym oraz rzecznikiem prasowym Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Pracuje też w komisjach: Głównej, Planowania Przestrzennego, Infrastruktury oraz Innowacji, Metropolii i Rozwoju Gospodarczego. W ostatnich wyborach samorządowych zdobył 7014 głosów z listy PiS w okręgu nr 6.

Na swojej stronie internetowej Drewnicki przedstawia się jako „człowiek stąd” i podkreśla drogę „od chłopaka z nowohuckiego blokowiska” do samorządu. Przypomina, że w 2014 roku został wybrany najmłodszym radnym Krakowa, w 2018 roku uzyskał ponad 7200 głosów, a przez lata złożył blisko 800 interpelacji i zapytań. W kampanii mocno eksponuje także tematy, którymi zajmował się jako radny: patodeweloperkę, paraliż komunikacyjny, obronę zieleni i krytykę Strefy Czystego Transportu.

W tle jego kandydatury jest również historia wewnętrznych napięć w małopolskim PiS. Drewnicki był pełnomocnikiem partii w Krakowie, ale w lipcu 2024 roku został odwołany z tej funkcji, a jego miejsce zajęła była małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. Zmiana wywołała reakcję Beaty Szydło, która publicznie pisała, że „ktoś musiałby stracić kontakt z rzeczywistością, żeby dymisjonować Michała Drewnickiego”.

Łukasz Kmita, szef małopolskiego PiS, tłumaczył wówczas, że Drewnicki będzie miał „postawione inne zadania”, a część działaczy ma koncentrować się na pracy samorządowej. Dziś właśnie ten samorządowy dorobek jest jednym z głównych argumentów PiS za jego kandydaturą w wyborach prezydenckich.

Według ustaleń Interii za kandydaturą Drewnickiego mieli mocno zabiegać Beata Szydło oraz Andrzej Adamczyk. To oni — jak podawał portal — oficjalnie zgłosili jego nazwisko podczas posiedzenia komitetu partyjnego.

Kampania dopiero się rozkręca

Start Drewnickiego to kolejny etap politycznej układanki po referendum. Swoich kandydatów lub kandydatki wskazały już m.in. Razem i Konfederacja, a w przestrzeni publicznej pojawiły się także nazwiska Mariana Banasia, Łukasza Gibały, Marianny Schreiber czy Jarosława Królewskiego, choć w niektórych przypadkach były to deklaracje nieoficjalne, ironiczne albo wymagające doprecyzowania.

Największy znak zapytania wciąż dotyczy Koalicji Obywatelskiej. Wśród nazwisk wymienianych w kontekście jej potencjalnego kandydata pojawiają się m.in. Monika Piątkowska, Bogdan Klich, Andrzej Domański, Paweł Kowal, Dominik Jaśkowiec, Łukasz Sęk i Jakub Kosek a ostatnio Rafał Sonik.

Nowy kandydat na prezydenta Krakowa? To twarz spoza polityki
Kto wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa? W tle Rafał Sonik, kandydaci partii i długa giełda nazwisk po referendum.
Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka