czwartek, 18 czerwca 2026 09:19, aktualizacja 2 godziny temu

Serce miasta będzie bardziej zielone!

💬Komentarze
Serce miasta będzie bardziej zielone!
Rynek Główny w Krakowie / Fot: Krzysztof Kwarciak

Wiele miejskich placów jest strefą wolną od zieleni i wygląda jak spełnienie marzeń producentów kostki brukowej. Centrum Krakowa nie może być tylko mało przyjaznym dla ludzi muzeum, a powinno stać się miejscem, gdzie mieszkańcy mogą przyjemnie spędzić czas. Powoli zmienia się jednak podejście do historycznej przestrzeni. Czego przykładem jest projekt z budżetu obywatelskiego ,,Posadźmy drzewa na Rynku Głównym!”. Po kilku latach mozolnych przygotowań serce miasta wkrótce czeka zielona metamorfoza. Warto podkreślić, że sporej wielkości okazy zostaną posadzone w gruncie, a nie w zewnętrznych donicach.

Krakowski biegun ciepła

W upalne dni najważniejszy miejski plac stał się swoistym krakowskim biegunem ciepła, gdzie ciężko jest wytrzymać przez dłuższą chwilę. Morze betonu na Rynku nagrzewa się jak piekarnik, a termometry w nasłonecznionych miejscach wskazują temperatury znacznie wykraczające ponad 50 stopni. Jeszcze w połowie ubiegłego wieku teren był pełen zieleni. Drzewa rosnące na centralnym placu miasta zostały jednak wycięte, a przyroda musiała ustąpić miejsca betonowi.  Olbrzymia pusta przestrzeń nie zachęca do dłuższego spędzania wolnego czasu. Dla wielu osób miejsce pełni jedynie rolę swoistego łącznika komunikacyjnego pomiędzy ulicami na Starym Mieście. Mieszkańcy często bywają na Rynku Głównym tylko ,,przy okazji”, a mało kto przychodzi tutaj na dłuższą chwilę, żeby odpocząć. W odczuciu wielu krakowian centralny plac miasta spełnia teraz głównie rolę atrakcji turystycznej. Dlatego pojawiła się potrzeba, aby przywrócić miejsce mieszkańcom, poprzez stworzenie bardziej przyjaznej przestrzeni.

Mieszkańcy chcą drzew na Rynku Głównym

Uznałem, że potrzebne są zmiany w samym sercu Krakowa i w 2022 roku zgłosiłem projekt „Posadźmy drzewa na Rynku Głównym!” do ogólnomiejskiego budżetu obywatelskiego. Pomysł od początku budził bardzo duży entuzjazm wśród wielu mieszkańców, którzy chętnie komentowali propozycje w mediach społecznościowych. Docierało do mnie jednak sporo głosów z sugestiami, że powinienem sobie odpuścić starania, bo przeprowadzenie tak śmiałej zmiany w naszym mieście jest po prostu niemożliwe. Moja propozycja uzyskała jednak akceptacje Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, przeszła weryfikację formalną i następnie wygrała głosowanie w budżecie obywatelskim, uzyskując wówczas rekordową liczbę głosów. Po wygraniu projektu zaczęły się dyskusje, jak przedsięwzięcie ma być realizowane. Już po zwycięstwie w głosowaniu ówczesny prezydent Jacek Majchrowski, mówiąc o sadzeniu drzew na Rynku Głównym, stwierdził, że jeśli ktoś chce wszędzie mieć drzewa, to niech się wyprowadzi do Puszczy Niepołomickiej.

Politechnika Krakowska podejmuje się wyzwania

Po ponad roku spotkań, debat i gorącej dyskusji w mediach został jednak ogłoszony przetarg na przygotowanie szczegółowej koncepcji nasadzeń, który wygrała Politechnika Krakowska. Naukowcy szybko się wzięli do pracy. Lata historii odcisnęły duże piętno nad tym co jest pod ziemią. Dlatego zostały przeprowadzone bardzo dokładne badania georadarem, żeby ustalić, gdzie można posadzić drzewa bez ryzyka uszkodzenia cennych artefaktów. Przy wytyczaniu miejsc nasadzeń wzięto pod uwagę także bardzo dużo innych aspektów. Przeprowadzono przy pomocy drona skanowanie 3D i skomplikowane analizy widokowe, badano, jak historycznie kształtowała się zieleń, czy analizowano nasłonecznienie oraz układ wiatru. Rzadko się zdarza, żeby jakaś zmiana była tak przemyślana od początku do końca. Warto zaznaczyć, że w ramach projektu zostały również przeprowadzone zabiegi pielęgnacyjne mające przedłużyć życie już rosnących drzew na Rynku Głównym, a wyniki badań pewnie będą materiałem na wiele prac naukowych.

Zieleń w centrum miasta jak przyprawa, która nadaje smaku potrawie

Przez specjalistów zostało wskazanych pięć miejsc, gdzie mają zostać zasadzone drzewa. Są to otoczenie kościoła pw. Św. Wojciecha, okolice Wieży Ratuszowej sąsiedztwo fontanny, zachodnia krawędź płyty oraz wolna przestrzeń przy ogródkach kawiarnianych. Łącznie w ziemi ma być posadzonych ponad 20 okazów. Naukowcy wybrali aż pięć gatunków drzew. Wśród nich są m.in.  robinia biała, klon polny czy  dąb szypułkowy. Zazielenianie Rynku Głównego będzie się wiązało ze swoistą przebudową części najważniejszego miejskiego placu. W miejscu nasadzeń trzeba będzie ściągnąć kostkę brukową i otoczyć nowo utworzone okienka krawężnikiem. Być może pojawi się potrzeba przełożenia części płyt, żeby dostosować do zmian wzór, w jaki się one obecnie układają. Po czterech latach udało się wreszcie uzyskać wszystkie uzgodnienia. Dokumenty potrzebne do otrzymania pozwolenia na budowę są już kompletne, a procedura dobiega końca i decyzja prawdopodobnie zostanie wydana w najbliższych dniach. Potem ma zostać ogłoszony przetarg na wykonanie prac. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, drzewa zostaną posadzone późną jesienią. Warto podkreślić, że drzewa nie będą stanowić konkurencji dla historycznych obiektów, a mają tylko być dopełnieniem przestrzeni. Pełniąc podobną funkcję jak przyprawa w potrawach, której nawet niewielka ilość może nadać daniu dobrego smaku. Przestrzeń zostanie tak zaaranżowana, aby nie ograniczać przejścia i nadal można było organizować duże wydarzenia, a zabytki pozostaną dobrze wyeksponowane.

Mało co tak uczy cierpliwości jak angażowanie się w budżet obywatelski

Mało co, potrafi tak uczyć cierpliwości jak angażowanie się w budżet obywatelski. Mam jednak nadzieję, że warto było czekać, a finalny efekt spodoba się mieszkańcom. Choć bez wątpienia spośród już 16 moich zwycięskich projektów w budżecie obywatelskim ten jest najtrudniejszy. Wiele innych miejsc w centrum potrzebuje zielonej metamorfozy. Dlatego zgłaszam kolejne takie propozycje do BO. W zeszłym roku na szczeblu dzielnicowym wygrało moje zadanie „Posadźmy drzewa przy Kinie Kijów!”. Próbowałem również doprowadzić do posadzenia drzew na Małym Rynku, Placach: Matejki, Szczepańskim i ojca Adama Studzińskiego. W tym celu zgłosiłem również projekt „Posadźmy drzewa na miejskich placach!", który otrzymał duże poparcie, uzyskując 11193 punkty i zabrakło mu dokładnie tylko 39 punktów do realizacji. W tym roku ponownie wniosłem identyczną propozycję, ale, mimo że się nic nie zmieniło w stanie faktycznym i prawnym Wojewódzka Konserwator Zabytków tym razem nie zgodziła się na nasadzenia na Małym Rynku i Placu Szczepańskim. Nie udało mi się uzyskać informacji, co wpłynęło na zmianę decyzji. Projekt będzie jednak poddany pod głosowanie tyle, że w okrojonej formie. Warto zaznaczyć, że władze miasta coraz częściej same z siebie decydują się na przeprowadzenie zielonych metamorfoz, co jest w dużym stopniu efektem bardzo prężnych działań ogrodniczki miejskiej Katarzyny Opałki i jej zespołu.

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka