W czwartek 13 sierpnia pod Barbakanem w Krakowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem kandydatki na prezydenta miasta Darią Gosek-Popiołek. Zdaniem reprezentantki Nowej Lewicy stolica Małopolski ma szansę na olbrzymi zysk, jeśli tylko weźmie pod uwagę inicjatywę jej a także jej ugrupowania.
Od wtorku 14 lipca bieżącego roku w Sejmie zaakceptowano projekt odnoszący się do najmu krótkoterminowego. Powstał dzięki temu Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych. Ustawa narzuca także obowiązek rejestracji, regulaminy oraz sankcje w sytuacji, w której jest łamane polskie prawo. Zdaniem posłanki Gosek-Popiołek, to na razie część sukcesu, jeśli chodzi o walkę z patoturystyką. Ma ona pomysł na pewne poprawki do ustawy.
— Rządowa ustawa jest potrzebna, ale niepełna. Uporządkuje rejestr i da narzędzia do reagowania na nadużycia, ale nie zwróci Krakowowi ani złotówki kosztów masowej turystyki. Dwie regulacje mają jeden cel: odzyskać kontrolę nad turystyką. Złożę do rządowej ustawy pakiet poprawek wprowadzających opłatę turystyczną. Kto korzysta z miasta, powinien dokładać się do jego utrzymania.
— powiedziała posłanka Daria Gosek-Popiołek.
Kandydatka mówi o dziesiątkach milionów
Została podkreślona codzienność funkcjonowania Krakowa w relacji z turystami. Goście z innych części kraju, czy świata to także koszt. Na liście można wymienić choćby komunikację miejską, zapewnienie bezpieczeństwa odwiedzającym, dbanie o porządek i tym podobne. Kandydatka podkreśla, że obecnie nie ma podstaw prawnych, by turyści w Krakowie pobierali opłatę turystyczną, o co postuluje i walczy sama zainteresowana.
— Koniec zabawy w kotka i myszkę. Poprawki są gotowe. Teraz czas na decyzję i Kraków będzie patrzył, kto głosuje w interesie mieszkańców. Pytamy wprost Koalicję Obywatelską i premiera Donalda Tuska, czy poprą poprawki Lewicy, czy po raz kolejny każą Krakowiankom i Krakowianom czekać?
— podsumowała parlamentarzystka.
Zdaniem Lewicy, jak i samej Darii Gosek-Popiołek, gdyby wprowadzić za nocleg dodatkowe 8 złotych dopłaty od turysty, to miasto w skali rocznej miałoby zyskać blisko 50 milionów złotych, a w optymistycznym wariancie blisko 100 mln.



















