poniedziałek, 30 listopada 2020 10:04

Strajk Kobiet w Mszanie Dolnej. Sześć radiowozów na manifestacji trzech osób

Autor Aleksandra Tokarz
Strajk Kobiet w Mszanie Dolnej. Sześć radiowozów na manifestacji trzech osób

W Mszanie Dolnej, w ramach Strajku Kobiet, odbyła się symboliczna demonstracja. Na ulice wyszły trzy osoby. Towarzyszyło im aż sześć policyjnych radiowozów.

-Od 26 listopada 2020 r. na terenie Mszany Dolnej oraz ościennych gmin obowiązuje zakaz spotkań bez względu na liczbę osób na podstawie tzw. Prawa Wiesia, tj. rozporządzenia komendanta mszańskiej policji komisarza Wiesława Czamary. Byłem jedną z trzech osób, na których komendant testował swoje nowe prawo i choć po obejrzeniu filmu niektórzy mogą pomyśleć, że komisarzowi winda nie dojechała, to klucz do rozwiązania zagadki znajdą w tekście – pisze na swoim blogu Bartek Zobek, podróżnik z Mszany Dolnej, który zamieścił tam pełną relację z piątkowego protestu oraz sytuacji z policją, która miała tam miejsce.

-Koło mojego domu czekały już cztery radiowozy, a na Rynku jeszcze jeden oraz prawdopodobnie jeden nieoznakowany. W ramach protestu chodziłem sobie po Rynku i okolicy oraz prowadziłem wewnętrzne monologi między Kantem a Heideggerem. Po kwadransie pojawiły się jeszcze dwie dziewczyny. Łatwo wyjść na protest w pojedynkę, ale żeby tak w trzy osoby? - czytamy w dalszej części.

-Dziewczyny okazały się kulturalne i rozmowne. Pogadaliśmy o problemach Mszany oraz ogólnie o sytuacji w kraju, fenomenalnej walce rządu z pandemią oraz skutkami tej walki, które zauważa już coraz więcej osób. Było też o policji, która ostatnio coraz częściej inspiruje się filmami Barei. Do tego było parę kartonów z grzecznymi hasłami protestacyjnymi. Większa część spotkania była transmitowana online i chyba coś uraziło pana komisarza Wiesia, bo w siódmej minucie transmisji przyszedł poinformować nas o tym, że obowiązuje zakaz spotkań bez względu na liczbę osób – dodaje bloger.

Sytuacja została zarejestrowana na nagraniu Strajku Kobiet Podhale:

Funkcjonariusz przekazał, że kontynuowanie demonstracji będzie równoznaczne z popełnieniem wykroczenia. Chciał także wylegitymować uczestników. Bloger poprosił o podstawę prawną.

-Poinformowałem pana Wiesia, iż w przypadku zażalenia do prokuratury i wszczęcia postępowania wyjaśniającego będzie zawieszony w obowiązkach, a jego pensja obniżona o 50%. Jak też przypomniałem mu tekst roty policyjnej – dodaje bloger.

inf. onet.pl, fot. ilustracyjne/Tomasz Schenk

Limanowa - najnowsze informacje